Zawróć

od dni wielu błądzili,

gdy pytali o drogę

i z bagażem

tak wielu niepotrzebnych rzeczy

tylko sójce pojętych,

po co w drodze ten balast,

idąc - myśleli,

że wzięli za mało

dobierali więc ciągle

chochlą wielką,

nie łyżką małą

dziesięć drogowskazów minęli,

nie zwracali uwagi

byli pewni,

że droga ta w górę

hen, aż na szczyty,

gdy tymczasem przed nimi

padół nizin i zgrzyty.

utrudzeni podróżą zawiedzeni sobą

powracają pod górę drogowskazów drogą.

Danuta Julia

wildana@wp.pl