VII NIEDZIELA WIELKANOCNA – B

(Dz 1,15-17.20a.20c-26; 1J 4,11-16; J 17,1b-19)

Aby stanowili jedno

Modlitwa Arcykapłańska w czasie Ostatniej Wieczerzy jest niejako testamentem odchodzącego Jezusa. W takiej chwili umierający (odchodzący) chciałby powiedzieć coś najważniejszego tym, których pozostawia. Tak było i w wypadku Chrystusa. Wydaje się, że w modlitwie tej zawiera On najważniejsze, najbardziej fundamentalne sprawy. Modląc się o jedność swoich uczniów (wyznawców) przewiduje niejako podziały i chce je uprzedzić, chce im zapobiec. Na ile Mu się to udało - wiemy wszyscy. Modlący się Chrystus prosi wyraźnie: “Ojcze zachowaj ich w Twoim Imieniu, aby stanowili jedno … Ja za nich poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie. ” Nie do nas należy osąd tego, co się stało w ciągu wieków w założonym przez Chrystusa Kościele i na ile byliśmy my - Jego uczniowie- wierni testamentowi Chrystusa, ale warto sobie zadać parę pytań, które mają bezpośredni związek z modlitwą Chrystusa o jedność. A pytania te są bardzo osobiste ale i bardzo podstawowe:

 czy ja w swoim życiu dbam o jedność w rodzinie, wśród swoich bliskich, we wspólnocie w której żyję?

 czy swoim postępowaniem, swoimi słowami, swoim życiem przyczyniam się do zachowania jedności, czy raczej do jej niszczenia?

 czy nie forsuję mojego punktu widzenia, moich opcji, moich rozwiązań, bo uważam że są one najlepsze?

 czy nie szukam za bardzo moich racji, mojej pozycji, mojego dobra, mojej prawdy?

 czy żyję naprawdę Słowem Bożym, liturgią, sakramentami, czy sobie je lekceważę?

 czy w sprawach trudnych i spornych szukam obiektywnej prawdy, czy raczej tego co mi odpowiada, co mnie zadawala, co jest łatwiejsze?

 czy widząc nieprawidłowości w życiu członków Kościoła staram się im pomóc modlitwą, czy nawet życzliwą uwagą, czy raczej tylko się gorszę, krytykuję, narzekam i utyskuję?

 ale też czy potrafię z pokorą i w duchu prawdy przyjąć uwagi krytyczne, jeśli odnoszą się one do mnie i do mojego zachowania?

 czy szukam i czy żyję Prawdą, nawet jeśli jest ona trudna, niewygodna i wymagająca, czy raczej szukam łatwych kompromisów?

 czy umiem wybaczać ale i sam czy umiem przepraszać za błędy?

 czy jestem gotów ustąpić i zmienić swoje zdanie, kiedy widzę, że jest ono niesłuszne, czy raczej upieram się przy swoim, aż “do upadłego”?

 czy potrafię stanowczo, ale grzecznie bronić swojej wiary, swoich przekonań i jednocześnie żyć nimi na co dzień?

Te i tym podobne pytania trzeba sobie zadawać, aby przypadkiem nie ulec ułudzie nieomylności i posiadania monopolu na prawdę.

Marek Aureliusz - cesarz rzymski (nie będąc chrześcijaninem) miał się podobno modlić:

Panie daj mi siłę abym umiał zmienić to co zmienić mogę,

daj mi pokorę abym umiał przyjąć to czego zmienić nie mogę,

ale nade wszystko daj mi mądrość,

abym umiał odróżnić jedno od drugiego.