Uchyl się

Ziemio,

która miłości pragniesz bardziej niż chleba

zagubiona od wschodu do zachodu słońca

ile deszczu łez jeszcze ci potrzeba

skało - żłobiona bólem,

tez - myślą swobodną,

krzykiem zachwytu nad samą sobą,

co ciebie wzruszy

jaki płacz chcesz jeszcze usłyszeć,

gdy nad kołyską nie słychać oddechu,

gubisz ojców pacierze,

siwej skroni mądrość

stąd,

już tylko widać

jutro stroskane,

dzisiaj je mocno zraniło

Ty, co nie masz siły

by myślą sięgać na drugi brzeg

uchyl się pod władzą Miłości

Danuta Julia

wildana@wp.pl