samotność nie samotna …

Czemu mnie tak po świecie nosisz wietrze

na horyzont spojrzenie me wiedziesz

na wyścigi z czasem wciąż stawiasz w zawody

rzucasz z przeszłości w przyszłość

jakoby dziś nie było

dokąd zmierzasz

zatrzymaj się

poczuwać chcę nad moją samotnością

cegiełką bytu mojego

w niej dopiero mogę być sobą

nie graj

na serca poszarpanej strunie

dziś

to już tylko jej drżenie

z gór na równiny mnie zwiej

i nie kołysz po oceanie ułudy

by potem zniknąć w nicości

przywiej do przystani

gdzie

nie samotna samotność

da mi możliwość wejrzenia w siebie

pośród nonsensów chcę szukać sensu

ciszą owiej duszy mej progi

pora na czuwanie

Danuta Julia
wildana@wp.pl