nadzieja …

dokąd tak pędzisz Świetlisty Obłoku

odpowiedz tej która pyta

pewnie nieposkromiony wichrzyciel znów Cię

woła

znowu przegania z domu

nie daje spokojnie potrwać

w zaciszu nieboskłonu

co ty wyczyniasz wędrowny losie

z tą kruchą ludzką trzciną

podcinasz w fazie bytu

zabierasz w pół drogi

choć chciała się nasycić nad żyzną krainą

w strumieniu ziemi skutecznie rozwinąć

… więc Cię podchodzę Nadziejo

z tej lepszej strony

dośpiewam sobie dalszy ciąg nieskończony

dopowiem sobie historię człowieka

co na rozkwit niewiędnący

w niepewności cicho czeka

Jolanta Lesiuk