dimenticanza

Już kończy się czas poezji

Już proza w żyłach gra

Rozpierzchła się wichrów mowa

obłoków cisza łka

Nie będzie kontemplacji

refleksji, świętych strzał

Kanały eksploatacji

znów pootwierał świat

Spuszczone w ciemność oczy

w dzikiej energii zwał

Znów nieprzyjaciel Błękitnej Mocy

do startu daje znak

Nie dozwól Subtelny Poeto

zapalający gwiazd pochodnie,

by człowiek na powrót wpadł

w szpetnego istnienia schemat,

by pisać Ci przestano

Wielki Świętości Poemat

Jolanta Lesiuk
silence78@wp.pl