04.03.07

list biskupów polskich do kapłanów na Wielki Czwartek

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 9:37 po południu od admin

W tym roku Wielki Post rozpoczęliśmy od aktu przeproszenia Boga i naszych braci za błędy popełnione w czasach komunizmu. Momentem kulminacyjnym naszej kapłańskiej pokuty jest dzisiejsza liturgia Wielkiego Czwartku. Pragniemy w ten sposób zakończyć proces rozliczania się z przeszłością i z odwagą podjąć nowe zadania duszpasterskie.

Wracając dziś w naszym kapłańskim gronie do tych bolesnych spraw, chcemy przypomnieć, że od wielu miesięcy przeżywamy w polskim społeczeństwie i Kościele napięcia spowodowane ujawnianiem dokumentów, sporządzonych przez Służbę Bezpieczeństwa i służby wywiadowcze komunistycznego reżimu, wrogiego wobec Narodu i Kościoła. Przy tej okazji wyciąga się na światło dzienne przypadki rzeczywistej lub rzekomej współpracy z tymi służbami. Padają nazwiska i imiona osób nie tylko żyjących, ale i zmarłych. Wśród nich są również imiona i nazwiska księży i biskupów oraz zakonników. Cały ten proces, nieraz wymykający się spod kontroli, budzi sprzeczne uczucia, gdyż obok ujawniania ewidentnego zła, podaje się do wiadomości publicznej informacje niesprawdzone, insynuacje krzywdzące niewinnych ludzi, pozbawiające ich dobrego imienia i zniesławiające na całe życie.

więcej

Jana Paweł II powiedział w Paryżu w czerwcu 1980 r.:

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 9:36 po południu od admin

“W wychowaniu chodzi o to, ażeby człowiek stawał się coraz bardziej człowiekiem; o to, ażeby bardziej był, a nie tylko więcej miał, aby więc poprzez wszystko, co ma, co posiada, umiał bardziej i pełniej być człowiekiem, to znaczy, ażeby również umiał bardziej być nie tylko z drugim, ale i dla drugich

Kochaj mnie teraz …

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 9:34 po południu od admin

Mogłem przeznaczyć cię do wielkich rzeczy, ale nie - ty będziesz sługą nieużytecznym. Zabiorę nawet tę odrobinę, którą posiadasz - bo stworzyłem cię do miłości. Miłość sprawi, że wszystko inne będzie ci przydane, bez twojej troski. Staraj się tylko, aby chwilę obecną wypełnić miłością. Dziś stoję u drzwi twego serca i pukam jak żebrak - Ja, Pan panów. Pukam i czekam; pospiesz, by Mi otworzyć. Nie mów wciąż o swojej nędzy. Tym, co rani Moje Serce, jest twój brak ufności.

Chcę, abyś myślał o Mnie w każdej godzinie dnia i nocy; pragnę, abyś czynił nawet najmniejsze rzeczy z miłością. Kiedy trzeba ci będzie cierpieć, dam ci siłę, ale pamiętaj: Kochaj Mnie teraz. Nie czekaj na to, aż staniesz się święty, by oddać się miłości - bo inaczej nigdy nie będziesz Mnie kochać.

Całość tekstu znajdziesz na stronie: www.goraoliwna.alleluja.pl/

nowa prymitywna gra Aleksandra Kwaśniewskiego cz. II

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 9:32 po południu od admin

4. Po fiasku próby zrobienia kariery międzynarodowej, Aleksander KWAŚNIEWSKI nie ma innego wyjścia jak wracać do polskiej polityki, aby mógł głosić, że każde oskarżenie kryminalne przeciwko niemu jest atakiem politycznym na SLD, SDPL oraz Demokracji pl. On łączy te partie w Lewicę i Demokraci - LiD dla chronienia go przed postępowaniami sądowymi, udowodnieniem winy i skazaniem. Taka jest wymowa jego argumentu, że jego polityczny powrót wiąże się z ujawnieniem tak zwanych taśm Józefa OLEKSEGO, któremu grozi nawet nagła śmierć, aby nie ujawnił tego, kto i ile zarobił na prywatyzacji polskiego mienia w okresie prezydentury Kwaśniewskiego.

5. W rzeczywistości, widząc klęskę swojej kariery międzynarodowej, Aleksander KWAŚNIEWSKI wrócił do polskiej polityki kilka miesięcy przed ujawnieniem taśm Józefa OLEKSEGO. Kwaśniewski organizował czwartkowe spotkania tych byłych przywódców, którzy prywatyzowali polskie mienie po bardzo zniżonych cenach, ale za łapówki W ten sposób, ujawnia on również rolę Andrzeja OLECHOWSKIEGO w rozgrabianiu Polski, jeśli ten ostatni będzie nadal spotykał się z Kwaśniewskim i innymi neo-komunistami powiązanymi z WSI, a wiec pośrednio z sowieckim/rosyjskim wywiadem wojskowym - GRU.

6. Niezależnie od tego kto i co myśli o taśmach Józefa OLEKSEGO, rzeczywisty przywódca LiD Aleksander KWAŚNIEWSKI działa jak winny po ujawnieniu ich treści Zamiast rozliczyć się z tego, co on zrobił w prywatyzacji, Kwaśniewski oraz wszyscy jego poplecznicy jak Wojciech OLEJNICZAK, Marek BOROWSKI i Janusz ONYSZKIEWICZ koncentrują się na atakach przeciwko Oleksemu i wyrzuceniu go z SLD w ciągu tygodnia, jeśli on sam nie zrezygnuje. To jest typowe podejście stalinowskie. Każdy w jakiejkolwiek partii ma prawo do obrony przed partyjnym sądem, podczas którego całokształt jego partyjnej działalności jest oceniany. Taka jest istota demokracji wewnątrz każdej partii.

******

Widać za tym tekstem rękę jakiegoś komucha, ale pokazuje to także jak nadal są oni żywotni i nietykalni.

kiedy zło staje się dobrem …

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 9:29 po południu od admin

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Włoch Angelo Bagnasco, w sobotę wyraził opinię, że uznanie praw wolnych związków, także homoseksualnych, może w przyszłości doprowadzić do legalizacji kazirodztwa i pedofilii.

Odnosząc się do przygotowanego przez rząd projektu ustawy o przyznaniu niektórych praw wolnym związkom, który w środę ostro skrytykowała w nocie Konferencja Episkopatu Włoch, arcybiskup Bagnasco powiedział, że tego typu ustawodawstwo zaciera różnice w rozróżnianiu dobra od zła.

Według nowego przewodniczącego Episkopatu kryterium oceny staje się zdanie większości opinii publicznej, a to w jego opinii może prowadzić w przyszłości do dalszych wypaczeń.

Dlaczego sprzeciwiać się formom prawnie uznanym, a więc stworzyć alternatywy dla rodziny? Dlaczego miano by się potem sprzeciwić kazirodztwu, jak w Anglii, gdzie brat i siostra mają dzieci, żyją razem i kochają się? Dlaczego miano by się sprzeciwić partii pedofilów w Holandii, skoro istnieje zgoda obu stron?

czytaj dalej

Arcybiskup się myli, bo to nie „zdanie większości opinii publicznej” jest kryterium oceny, ale naciski ze strony wpływowych lobby.

“Jak Kościół katolicki zbudował cywilizację zachodnią”

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 9:26 po południu od admin

Zachodnia cywilizacja ofiaruje nam cuda współczesnej nauki, bogactwa gospodarki wolnorynkowej, bezpieczeństwo płynące z przepisów prawa, wyjątkowe wyczulenie na prawa człowieka i jego wolność, dobroczynność postrzeganą jako cnota, wspaniałą sztukę i muzykę, filozofię zakorzenioną w rozumowym myśleniu i wiele innych rzeczy, które uważamy za zupełnie naturalne i oczywiste dla cywilizacji będącej najbogatszą i najpotężniejszą w dziejach ludzkości.

Jakie jest prawdziwe źródło tych darów?

Autor bestsellerów, profesor Thomas E. Woods, wskazuje na zapomnianą już odpowiedź: Kościół katolicki.

więcej

radość …

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 9:24 po południu od admin

Radość jest niezwykłą substancją, im więcej jej rozdajesz tym więcej jej posiadasz.

Blaise Pascal

czekoladowy Jezus ….

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 9:22 po południu od admin

W Nowym Jorku w jednym hoteli na Manhattanie „artysta” Cosimo Cavallaro próbował wystawić czekoladową, prawie 2-metrową figurę ukrzyżowanego Jezusa. Figura została wykonana z ponad 100 kilogramów czekolady i przedstawiała Ukrzyżowanego, ale z anatomicznymi detalami czyli całkowicie nagiego. Wystawa miała trwać od poniedziałku po Niedzieli Palmowej do Poniedziałku Wielkanocnego. A „dzieło sztuki” zatytułowano „mój słodki Pan”. Zdecydowane protesty amerykańskich katolików spowodowały jednak zamknięcie wystawy nawet przed jej oficjalnym otwarciem. Artysta poczuł się urażony i zawiedziony ….

Artysta znany jest z tego, że w przeszłości wymalował np. pokój hotelowy roztopioną mozzarellą i pokrył pięcioma tonami sera dom w Wyoming.

NEW YORK (AP) - A planned Holy Week exhibition of a nude, anatomically correct chocolate sculpture of Jesus Christ was cancelled Friday amid a choir of complaining Catholics that included Cardinal Edward Egan.

ADVERTISEMENT

The “My Sweet Lord” display was shut down by the hotel that houses the Lab Gallery in midtown Manhattan, said Matt Semler, the gallery's creative director. Semler said he submitted his resignation after officials at the Roger Smith Hotel shut down the show.

The 1.8-metre sculpture was the victim of “a strong-arming from people who haven't seen the show, seen what we're doing,” Semler said. “They jumped to conclusions completely contrary to our intentions.”

But word of the confectionary Christ infuriated Catholics, including Egan, who described it as “a sickening display.” Bill Donohue, head of the watchdog Catholic League, said it was “one of the worst assaults on Christian sensibilities ever.”

The hotel and the gallery were overrun Thursday with angry phone calls and e-mails about the exhibit. Semler said the calls included death threats over the work of artist Cosimo Cavallaro, who was described as disappointed by the decision to cancel the display.

“In this situation, the hotel couldn't continue to be supportive because of a fear for their own safety,” Semler said.

The sculpture was to debut Monday evening, the day after Palm Sunday and just four days before Roman Catholics mark the crucifixion of Jesus Christ on Good Friday. The final day of the exhibit was planned for Easter Sunday.

The artwork was created from more than 200 pounds of milk chocolate, and features Christ with his arms outstretched as if on an invisible cross. Unlike the typical religious portrayal of Christ, the Cavallaro creation does not include a loincloth.

Cavallaro is best known for his quirky work with food as art: Past efforts include repainting a Manhattan hotel room in melted mozzarella and spraying five tonnes of pepper jack cheese on a Wyoming home.

rekolekcje 40 …

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 9:13 po południu od admin

Polecam przeczytanie jednego z dwóch dokumentów na temat Eucharystii:

- Encyklika „Ecclesia de Eucharistia” – Jan Paweł II

Kościół rodzi się z tajemnicy paschalnej. Właśnie dlatego Eucharystia, która w najwyższym stopniu jest sakramentem tajemnicy paschalnej, stanowi centrum życia eklezjalnego. Dostrzegamy to już w pierwszych relacjach o życiu Kościoła, jakie znajdujemy w Dziejach Apostolskich: « Trwali oni w nauce Apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach » (2, 42). « Łamanie chleba » oznacza właśnie Eucharystię. Po dwóch tysiącach lat nadal urzeczywistniamy ten pierwotny obraz Kościoła. Gdy to czynimy podczas sprawowania Eucharystii, mamy przed oczyma duszy misterium paschalne: to, co wydarzyło się w wieczór Wielkiego Czwartku, podczas Ostatniej Wieczerzy i po niej. Ustanowienie Eucharystii uprzedzało bowiem w sposób sakramentalny wydarzenia, które wkrótce miały nastąpić, począwszy od konania w Getsemani. Widzimy znów Pana Jezusa, który wychodzi z Wieczernika, schodzi z uczniami w dół, ażeby przekroczyć potok Cedron i wejść do Ogrodu Oliwnego. (n.3)

- Posynodalna Adhortacja Apostolska “Sacramentum Caritatis” - Benedykt XVI

W sakramencie Ołtarza, Pan przychodzi do człowieka, stworzonego na obraz i podobieństwo Boże (por. Rdz 1, 27), stając się jego towarzyszem w drodze. W tym sakramencie, Pan staje się rzeczywiście pokarmem dla człowieka spragnionego prawdy i wolności. Skoro tylko prawda może nas uczynić wolnymi (por. J 8, 36), to Chrystus staje się dla nas pokarmem prawdy. (n.1)

czytaj dalej w: serwisie rekolekcyjnym

dowody istnienia Boga …

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 9:10 po południu od admin

Oczekujemy od Boga dowodów Jego istnienia. On zaś jest uparty: daje nam dowody swej miłości

Cesbron

wiara i doświadczenie …

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 9:08 po południu od admin

Nie może istnieć dowód przeciwko wierze. Bo jest ona doświadczeniem, którego nie ma niewierzący. A doświadczenie można tylko podważać lub odrzucać, ale nie można go negować.

Clavel

03.30.07

Niedziela Palmowa – rok C

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 11:54 po południu od admin

Poświęcenie palm i procesja

Łk 19:28-40

Po tych słowach ruszył na przedzie, zdążając do Jerozolimy. Gdy przyszedł w pobliże Betfage i Betanii, do góry zwanej Oliwną, wysłał dwóch spośród uczniów, mówiąc: Idźcie do wsi, która jest naprzeciwko, a wchodząc do niej, znajdziecie oślę uwiązane, którego jeszcze nikt nie dosiadł. Odwiążcie je i przyprowadźcie tutaj. A gdyby was kto pytał: Dlaczego odwiązujecie?, tak powiecie: Pan go potrzebuje. Wysłani poszli i znaleźli wszystko tak, jak im powiedział. A gdy odwiązywali oślę, zapytali ich jego właściciele: Czemu odwiązujecie oślę? Odpowiedzieli: Pan go potrzebuje. I przyprowadzili je do Jezusa, a zarzuciwszy na nie swe płaszcze, wsadzili na nie Jezusa. Gdy jechał, słali swe płaszcze na drodze. Zbliżał się już do zboczy Góry Oliwnej, kiedy całe mnóstwo uczniów poczęło wielbić radośnie Boga za wszystkie cuda, które widzieli. I wołali głośno: Błogosławiony Król, który przychodzi w imię Pańskie. Pokój w niebie i chwała na wysokościach. Lecz niektórzy faryzeusze spośród tłumu rzekli do Niego: Nauczycielu, zabroń tego swoim uczniom. Odrzekł: Powiadam wam: Jeśli ci umilkną, kamienie wołać będą.

Msza Święta

Iz 50:4-7

Pan Bóg Mnie obdarzył językiem wymownym,

bym umiał przyjść z pomocą strudzonemu, przez słowo krzepiące.

Każdego rana pobudza me ucho, bym słuchał jak uczniowie.

Pan Bóg otworzył Mi ucho, a Ja się nie oparłem ani się cofnąłem.

Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym Mi brodę.

Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i opluciem.

Pan Bóg Mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi,

dlatego uczyniłem twarz moją jak głaz i wiem, że wstydu nie doznam.

Flp 2:6-11

On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem,

lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi.

A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka,

uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej.

Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię,

aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych.

I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest PANEM - ku chwale Boga Ojca.

*******************************************************

E. słowa Ewangelisty

+ słowa Chrystusa

I. słowa innych pojedynczych osób

T. słowa kilku osób lub tłumu

*******************************************************

EWANGELIA DŁUŻSZA Łk 22,14-23,56

Męka naszego Pana Jezusa Chrystusa według św. Łukasza

Łk 22:14-23,56

E. A gdy nadeszła pora, zajął miejsce u stołu i Apostołowie z Nim. Wtedy rzekł do nich:

+ Gorąco pragnąłem spożyć Paschę z wami, zanim będę cierpiał. Albowiem powiadam wam: Już jej spożywać nie będę, aż się spełni w królestwie Bożym.

E. Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie rzekł: Weźcie go i podzielcie między siebie; albowiem powiadam wam:

+ Odtąd nie będę już pił z owocu winnego krzewu, aż przyjdzie królestwo Boże.

E. Następnie wziął chleb, odmówiwszy dziękczynienie połamał go i podał mówiąc:

+ To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiątkę!

E. Tak samo i kielich po wieczerzy, mówiąc:

+ Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana. Lecz oto ręka mojego zdrajcy jest ze Mną na stole. Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi według tego, jak jest postanowione, lecz biada temu człowiekowi, przez którego będzie wydany.

E. A oni zaczęli wypytywać jeden drugiego, kto by mógł spośród nich to uczynić. Powstał również spór między nimi o to, który z nich zdaje się być największy. Lecz On rzekł do nich:

+ Królowie narodów panują nad nimi, a ich władcy przyjmują nazwę dobroczyńców. Wy zaś nie tak macie postępować. Lecz największy między wami niech będzie jak najmłodszy, a przełożony jak sługa! Któż bowiem jest większy? Czy ten, kto siedzi za stołem, czy ten, kto służy? Czyż nie ten, kto siedzi za stołem? Otóż Ja jestem pośród was jak ten, kto służy. Wyście wytrwali przy Mnie w moich przeciwnościach. Dlatego i Ja przekazuję wam królestwo, jak Mnie przekazał je mój Ojciec: abyście w królestwie moim jedli i pili przy moim stole oraz żebyście zasiadali na tronach, sądząc dwanaście pokoleń Izraela. Szymonie, Szymonie, oto szatan domagał się, żeby was przesiać jak pszenicę; ale Ja prosiłem za tobą, żeby nie ustała twoja wiara. Ty ze swej strony utwierdzaj twoich braci.

E. On zaś rzekł:

I. Panie, z Tobą gotów jestem iść nawet do więzienia i na śmierć.

E. Lecz Jezus odrzekł:

+ Powiadam ci, Piotrze, nie zapieje dziś kogut, a ty trzy razy wyprzesz się tego, że Mnie znasz.

E. I rzekł do nich:

+ Czy brak wam było czego, kiedy was posyłałem bez trzosa, bez torby i bez sandałów?

E. Oni odpowiedzieli:

T. Niczego.

+ Lecz teraz kto ma trzos, niech go weźmie; tak samo torbę; a kto nie ma, niech sprzeda swój płaszcz i kupi miecz! Albowiem powiadam wam: to, co jest napisane, musi się spełnić na Mnie: Zaliczony został do złoczyńców. To bowiem, co się do Mnie odnosi, dochodzi kresu.

E. Oni rzekli:

T. Panie, tu są dwa miecze.

E. Odpowiedział im:

+ Wystarczy.

E. Potem wyszedł i udał się, według zwyczaju, na Górę Oliwną: towarzyszyli Mu także uczniowie. Gdy przyszedł na miejsce, rzekł do nich:

+ Módlcie się, abyście nie ulegli pokusie.

E. A sam oddalił się od nich na odległość jakby rzutu kamieniem, upadł na kolana i modlił się tymi słowami:

+ Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!

E. Wtedy ukazał Mu się anioł z nieba i umacniał Go. Pogrążony w udręce jeszcze usilniej się modlił, a Jego pot był jak gęste krople krwi, sączące się na ziemię. Gdy wstał od modlitwy i przyszedł do uczniów, zastał ich śpiących ze smutku. Rzekł do nich:

+ Czemu śpicie? Wstańcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie.

E. Gdy On jeszcze mówił, oto zjawił się tłum. A jeden z Dwunastu, imieniem Judasz, szedł na ich czele i zbliżył się do Jezusa, aby Go pocałować. Jezus mu rzekł:

+ Judaszu, pocałunkiem wydajesz Syna Człowieczego?

E. Towarzysze Jezusa widząc, na co się zanosi, zapytali:

T. Panie, czy mamy uderzyć mieczem?

E. I któryś z nich uderzył sługę najwyższego kapłana i odciął mu prawe ucho. Lecz Jezus odpowiedział:

+ Przestańcie, dosyć!

E. I dotknąwszy ucha, uzdrowił go. Do arcykapłanów zaś, dowódcy straży świątynnej i starszych, którzy wyszli przeciw Niemu, Jezus rzekł:

+ Wyszliście z mieczami i kijami jak na zbójcę? Gdy codziennie bywałem u was w świątyni, nie podnieśliście rąk na Mnie, lecz to jest wasza godzina i panowanie ciemności.

E. Schwycili Go więc, poprowadzili i zawiedli do domu najwyższego kapłana. A Piotr szedł z daleka. Gdy rozniecili ogień na środku dziedzińca i zasiedli wkoło, Piotr usiadł także między nimi. A jakaś służąca, zobaczywszy go siedzącego przy ogniu, przyjrzała mu się uważnie i rzekła:

I. I ten był razem z Nim.

E. Lecz on zaprzeczył temu, mówiąc:

I. Nie znam Go, kobieto.

E. Po chwili zobaczył go ktoś inny i rzekł:

I. I ty jesteś jednym z nich.

E. Piotr odrzekł:

I. Człowieku, nie jestem.

E. Po upływie prawie godziny jeszcze ktoś inny począł zawzięcie twierdzić:

I. Na pewno i ten był razem z Nim; jest przecież Galilejczykiem.

E. Piotr zaś rzekł:

I. Człowieku, nie wiem, co mówisz.

E. I w tej chwili, gdy on jeszcze mówił, kogut zapiał. A Pan obrócił się i spojrzał na Piotra. Wspomniał Piotr na słowo Pana, jak mu powiedział: Dziś, zanim kogut zapieje, trzy razy się Mnie wyprzesz. Wyszedł na zewnątrz i gorzko zapłakał.

Tymczasem ludzie, którzy pilnowali Jezusa, naigrawali się z Niego i bili Go. Zasłaniali Mu oczy i pytali:

T. Prorokuj, kto Cię uderzył.

Wiele też innych obelg miotali przeciw Niemu. Skoro dzień nastał, zebrała się starszyzna ludu, arcykapłani i uczeni w Piśmie i kazali przyprowadzić Go przed swoją Radę. Rzekli:

T. Jeśli Ty jesteś Mesjasz, powiedz nam!

E. On im odrzekł:

+ Jeśli wam powiem, nie uwierzycie Mi, i jeśli was zapytam, nie dacie Mi odpowiedzi. Lecz odtąd Syn Człowieczy siedzieć będzie po prawej stronie Wszechmocy Bożej.

E. Zawołali wszyscy:

T. Więc Ty jesteś Synem Bożym?

E. Odpowiedział im:

+ Tak. Jestem Nim.

E. A oni zawołali:

T. Na co nam jeszcze potrzeba świadectwa? Sami przecież słyszeliśmy z ust Jego.

Teraz całe ich zgromadzenie powstało; i poprowadzili Go przed Piłata. Tam zaczęli oskarżać Go:

I. Stwierdziliśmy, że ten człowiek podburza nasz naród, że odwodzi od płacenia podatków Cezarowi i że siebie podaje za Mesjasza - Króla.

E. Piłat zapytał Go:

I. Czy Ty jesteś Królem żydowskim?

E. Jezus odpowiedział mu:

+ Tak, Ja Nim jestem.

E. Piłat więc oświadczył arcykapłanom i tłumom:

I. Nie znajduję żadnej winy w tym człowieku.

E. Lecz oni nastawali i mówili:

I. Podburza lud, szerząc swą naukę po całej Judei, od Galilei, gdzie rozpoczął, aż dotąd.

E. Gdy Piłat to usłyszał, zapytał, czy człowiek ten jest Galilejczykiem. A gdy się upewnił, że jest spod władzy Heroda, odesłał Go do Heroda, który w tych dniach również przebywał w Jerozolimie. Na widok Jezusa Herod bardzo się ucieszył. Od dawna bowiem chciał Go ujrzeć, ponieważ słyszał o Nim i spodziewał się, że zobaczy jaki znak, zdziałany przez Niego. Zasypał Go też wieloma pytaniami, lecz Jezus nic mu nie odpowiedział. Arcykapłani zaś i uczeni w Piśmie stali i gwałtownie Go oskarżali. Wówczas wzgardził Nim Herod wraz ze swoją strażą; na pośmiewisko kazał ubrać Go w lśniący płaszcz i odesłał do Piłata. W tym dniu Herod i Piłat stali się przyjaciółmi. Przedtem bowiem żyli z sobą w nieprzyjaźni. Piłat więc kazał zwołać arcykapłanów, członków Wysokiej Rady oraz lud i rzekł do nich:

I. Przywiedliście mi tego człowieka pod zarzutem, że podburza lud. Otóż ja przesłuchałem Go wobec was i nie znalazłem w Nim żadnej winy w sprawach, o które Go oskarżacie. Ani też Herod - bo odesłał Go do nas; a oto nie popełnił On nic godnego śmierci. Każę Go więc wychłostać i uwolnię.

E. A był obowiązany uwalniać im jednego na święta. Zawołali więc wszyscy razem:

I. Strać Tego, a uwolnij nam Barabasza!

E. Był on wtrącony do więzienia za jakiś rozruch powstały w mieście i za zabójstwo.

E. Piłat, chcąc uwolnić Jezusa, ponownie przemówił do nich. Lecz oni wołali:

I. Ukrzyżuj, ukrzyżuj Go!

E. Zapytał ich po raz trzeci:

I. Cóż On złego uczynił? Nie znalazłem w Nim nic zasługującego na śmierć. Każę Go więc wychłostać i uwolnię.

E. Lecz oni nalegali z wielkim wrzaskiem, domagając się, aby Go ukrzyżowano; i wzmagały się ich krzyki. Piłat więc zawyrokował, żeby ich żądanie zostało spełnione. Uwolnił im tego, którego się domagali, a który za rozruch i zabójstwo był wtrącony do więzienia; Jezusa zaś zdał na ich wolę. Gdy Go wyprowadzili, zatrzymali niejakiego Szymona z Cyreny, który wracał z pola, i włożyli na niego krzyż, aby go niósł za Jezusem. A szło za Nim mnóstwo ludu, także kobiet, które zawodziły i płakały nad Nim. Lecz Jezus zwrócił się do nich i rzekł:

+ Córki jerozolimskie, nie płaczcie nade Mną; płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi! Oto bowiem przyjdą dni, kiedy mówić będą: Szczęśliwe niepłodne łona, które nie rodziły, i piersi, które nie karmiły. Wtedy zaczną wołać do gór: Padnijcie na nas; a do pagórków: Przykryjcie nas! Bo jeśli z zielonym drzewem to czynią, cóż się stanie z suchym?

E. Przyprowadzono też dwóch innych - złoczyńców, aby ich z Nim stracić. Gdy przyszli na miejsce, zwane Czaszką, ukrzyżowali tam Jego i złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie. Lecz Jezus mówił:

+ Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią.

E. Potem rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając losy. A lud stał i patrzył. Lecz członkowie Wysokiej Rady drwiąco mówili:

I. Innych wybawiał, niechże teraz siebie wybawi, jeśli On jest Mesjaszem, Wybrańcem Bożym. Szydzili z Niego i żołnierze; podchodzili do Niego i podawali Mu ocet, mówiąc:

I. Jeśli Ty jesteś królem żydowskim, wybaw sam siebie.

E. Był także nad Nim napis w języku greckim, łacińskim i hebrajskim: To jest Król żydowski. Jeden ze złoczyńców, których [tam] powieszono, urągał Mu:

I. Czy Ty nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas.

E. Lecz drugi, karcąc go, rzekł:

I. Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz? My przecież - sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił.

E. I dodał:

I. Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa.

E. Jezus mu odpowiedział:

+ Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju.

E. Było już około godziny szóstej i mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. Słońce się zaćmiło i zasłona przybytku rozdarła się przez środek. Wtedy Jezus zawołał donośnym głosem:

+ + Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego. Po tych słowach wyzionął ducha.

E. Na widok tego, co się działo, setnik oddał chwałę Bogu i mówił:

I. Istotnie, człowiek ten był sprawiedliwy.

E. Wszystkie też tłumy, które zbiegły się na to widowisko, gdy zobaczyły, co się działo, wracały bijąc się w piersi. Wszyscy Jego znajomi stali z daleka; a również niewiasty, które Mu towarzyszyły od Galilei, przypatrywały się temu. Był tam człowiek dobry i sprawiedliwy, imieniem Józef, członek Wysokiej Rady. Nie przystał on na ich uchwałę i postępowanie. Był z miasta żydowskiego Arymatei, i oczekiwał królestwa Bożego. On to udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. Zdjął je z krzyża, owinął w płótno i złożył w grobie, wykutym w skale, w którym nikt jeszcze nie był pochowany. Był to dzień Przygotowania i szabat się rozjaśniał. Były przy tym niewiasty, które z Nim przyszły z Galilei. Obejrzały grób i w jaki sposób zostało złożone ciało Jezusa. Po powrocie przygotowały wonności i olejki; lecz zgodnie z przykazaniem zachowały spoczynek szabatu.

Hosanna i ukrzyżuj

Te dwa okrzyki słyszymy niejako obok siebie w dzisiejszej liturgii słowa. W rzeczywistości dzielił je niecały tydzień czasu. W niedzielę Jezus jest uwielbiany przez tłumy, w piątek -prawdopodobnie te same tłumy- domagają się Jego śmierci.

Często tak bywa i w naszym życiu, że po dniach chwały przychodzą nagle dni klęski i poniżenia, dni trudne i straszne. To jest właśnie życie i kto chciałby żyć jedynie w chwale ten żyłby w zakłamaniu, w nierealnym świecie ułudy.

Warto jednak pamiętać, że nie ja pierwszy i na pewno nie ja ostatni przeżywam tego rodzaju wzloty i upadki. Wielu było przede mną i wielu będzie po mnie. Pytanie jest tylko: “Jak przyjmuję te zmienne koleje losu? Czy mam świadomość, że zarówno ludzka chwała i uwielbienie, jak i ludzka pogarda i nienawiść są przemijające?” Liczy się tak naprawdę tylko moja wartość wewnętrzna i to jak mnie widzi i ocenia Bóg. Liczy się nie doczesność a wieczność. A wszystko co przeżywam obecnie jest tylko drogą do wieczności. Jeśli potrafię zrozumieć tę prawdę nie będą mnie tak naprawdę poruszały ani chwile pozornej ludzkiej chwały, ani nie będą mną wstrząsały momenty ludzkiej zawiści, podłości i głupoty.

rekolekcje 39 …

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 9:40 po południu od admin

Jestem przekonany, że cała krytyka „nudnych Mszy”, jaka pojawia się u katolików, czy lekceważenie uczestnictwa w niedzielnej Eucharystii wynika z tego podstawowego braku zrozumienia, czym naprawdę jest Eucharystia. Nie ma być Ona ani ciekawa, ani rozrywkowa, ani medialna, ani interesująca w znaczeniu ludzkim, bo to jest uobecnianie, uczestnictwo, partycypacja w Męce i Śmierci Chrystusa. Nie wolno więc z Niej robić ani teatru, ani przedstawienia, ani medialnego show, które powinno być interesujące. Nie wolno na siłę starać się o Jej uatrakcyjnienie, bo będzie to tylko karykatura tego, czym naprawdę jest Eucharystia.

Dlatego też wszelkie próby sprowadzenia Mszy Świętej jedynie do „uczty” a nawet wspólnotowego „agape” są Jej wypaczeniem. Trzeba mieć stale przed oczyma fakt, że Eucharystia to jednocześnie dwie rzeczywistości, dwa wydarzenia: Ostatnia Wieczerza, spożywana z uczniami w Wielki Czwartek oraz Męka i Śmierć Chrystusa na krzyżu w Wielki Piątek. Kto tak zrozumie Eucharystię nie może już mieć pretensji, że jest Ona nudna, że uczestnictwo w niej pozostaje biernym i zewnętrznym tylko „odstaniem”, odsłuchaniem Mszy, bo księża ją zdominowali, bo ględzą, bo nic się tam nie dzieje i powtarza się stale te same słowa i te same gesty.

czytaj dalej w : serwisie rekolekcyjnym

demoralizacja …

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 9:39 po południu od admin

„Pewien mistrz murarski pracował wiele lat w wielkim zakładzie budowlanym. Kiedyś otrzymał zamówienie na wybudowanie wspaniałej willi według własnego projektu i uznania. Mógł wybrać najpiękniejsze miejsce i nie przejmować się żadnymi kosztami.

Prace rozpoczęły się natychmiast. Wykorzystując jednak pokładane w nim bezgraniczne zaufanie, jakim go obdarzono, najpierw pomyślał sobie, że może użyć starych surowców oraz zatrudnić mniej wykwalifikowanych robotników, aby w ten sposób zagarnąć dla siebie nieuczciwie zaoszczędzone pieniądze.

Kiedy dom został ukończony, w czasie wydanego na tę okoliczność przyjęcia, wręczył swojemu prezesowi klucze do posiadłości.

Prezes jednak zwrócił mu je natychmiast i uśmiechając się powiedział :

- Ten dom jest naszym podziękowaniem dla ciebie za rzetelną pracę. Niech będzie wyrazem naszego poważania i szacunku.”

Autor dodaje na zakończenie opowiadania:

Twoje dni są cegłami, z których budujesz dom swojej przyszłości.

Bruno Ferrero „Czy jest tam ktoś? Krótkie opowiadania dla ducha”

**************

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 9:37 po południu od admin

Pan Bóg to nie dezodorant, nie musisz Go czuć

« Previous entries Project-Id-Version: WordPress 2.1.1 Report-Msgid-Bugs-To: POT-Creation-Date: 2005-02-15 10:33-0600 PO-Revision-Date: 2007-03-03 11:05+0100 Last-Translator: Jakub Zwoliński Language-Team: SnowDog MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=iso-8859-2 Content-Transfer-Encoding: 8bit X-Poedit-Language: Polish X-Poedit-Country: POLAND X-Poedit-Basepath: . X-Poedit-KeywordsList: _e;__ X-Poedit-SourceCharset: utf-8 Plural-Forms: nplurals=2; plural=(n != 1); X-Poedit-SearchPath-0: F:\apache\htdocs\wordpress Project-Id-Version: WordPress 2.1.1 Report-Msgid-Bugs-To: POT-Creation-Date: 2005-02-15 10:33-0600 PO-Revision-Date: 2007-03-03 11:05+0100 Last-Translator: Jakub Zwoliński Language-Team: SnowDog MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=iso-8859-2 Content-Transfer-Encoding: 8bit X-Poedit-Language: Polish X-Poedit-Country: POLAND X-Poedit-Basepath: . X-Poedit-KeywordsList: _e;__ X-Poedit-SourceCharset: utf-8 Plural-Forms: nplurals=2; plural=(n != 1); X-Poedit-SearchPath-0: F:\apache\htdocs\wordpress