3 Maja
Najświętszej Maryi Panny, Królowej Polski - 3 maja
(Ap 11,19a; 12,1.3 - 6a.10ab; Kol 1,12 - 16; J 19,25 - 27)
Królowa ? A co to znaczy ?
• Konstytucja 3 Maja z 1791 roku, a w rok później liberum veto i Targowica,
• Śluby Króla Jana Kazimierza, Częstochowa, kult Maryjny i w pewnym okresie najbardziej pijacki naród w Europie, (na szczęście obecnie już kilka innych narodów nas wyprzedza, ale to wcale nie znaczy, że w Polsce nie ma pijaków),
• “Boże coś Polskę … ” śpiewane z głębokim przekonaniem w czasach komuny i tak szybko tym zapomnieliśmy, że wrócił nam Ojczyznę wolną, bo sami poddajemy ją w niewolę przez nasze elekcje i wybory,
• Pielgrzymki na Jasną Górę i nasze narodowe przywary i grzechy,
• Papież - syn Polskiego Narodu i nasze życie moralne i codzienne dalekie od przykazań i od Boga,
• Maryja - Królową Polski i tak niewielu przejmujących się Jej słowami: “Uczyńcie cokolwiek mój Syn wam powie!”
Jesteśmy narodem pełnym sprzeczności. Co to znaczy, że Maryja jest Królową Polski? Czyżby była to tylko okazja do jeszcze jednego dnia wolnego w pracy?
MARYJO - KRÓLOWO POLSKI MÓDL SIĘ ZA NAMI
MARYJO - KRÓLOWO POLSKI BĄDŹ MOCĄ TWOJEGO LUDU
MARYJO - KRÓLOWO POLSKI - nie pozwól abyśmy się stali królestwem zła, egoizmu, pychy, zdrady, niemoralności i szatana!
Lub według kalendarza rzymskiego
Świętych Filipa i Jakuba Apostołów - 3 maja
( (1 Kor 15,1 - 8; J 14,6 - 14)
“Panie, pokaż nam Ojca”
O Filipie Apostole wiemy niewiele. W Ewangelii jest wspominany zaledwie trzykrotnie w Ewangelii św. Jana (J 1, 42-46; J 6,5-7 i J 14, 8-9). Wiemy, ze pochodził z Betsaidy (jak Andrzej i Piotr) i po powołaniu Andrzeja i Piotra “nazajutrz” Jezus powołał Filipa, który przyprowadził do Jezusa Natanaela (J 1, 42-46). Filip także przed rozmnożeniem chleba “obliczył”, że 200 denarów byłoby mało na zakup chleba dla nakarmienia tłumów słuchających Chrystusa (J 6,5-7). On również prosił Chrystusa w czasie ostatniej wieczerzy: “(Panie, pokaż nam Ojca. ” Z pozabiblijnych źródeł wiemy, że według starożytnej tradycji Filip zmarł i został pogrzebany w Hierapolis we Frygii (dzisiejsza Turcja), gdzie miał przed śmiercią głosić Dobrą Nowinę. Jego szczątki przeniesiono do Rzymu i złożono w bazylice Św. Apostołów.
Apostoł Jakub (mniejszy dla odróżnienia go od Jakuba brata św. Jana) jest nazywany “bratem Jezusa” (Mt 13,55; Mk 6,3) ponieważ jego matka był bliską krewna Maryi. We wczesnym Kościele Apostolskim cieszył się dużym szacunkiem i poważaniem. Św. Paweł nazywa go -obok św. Piotra- “filarem Kościoła” (Gal 1,18-19. 2,9). Z Dziejów apostolskich wiemy, że był obecny na “Soborze Jerozolimskim” w 51 roku w Jerozolimie (Dz 15,13-22) i że jego opinia bardzo wiele znaczyła. Z pozabiblijnych źródeł wiadomo, że według Euzebiusza św. Jakub był pierwszym biskupem Jerozolimy szanowanym nawet przez Żydów, i dla jego niezwykłej szlachetności i prostolinijności nazywanym “sprawiedliwym”. Kiedy jednak nawracał coraz większe masy, Żydzi próbowali zmusić go do wyparcia się Chrystusa, a kiedy odmówił ukamienowali go około 62 roku. Jest też św. Jakub autorem jednego z Listu Katolickich w Nowym Testamencie. Jego szczątki znajdują się w tej samej bazylice Św. Apostołów.
Chrystus przekazywał Apostołom w “szkole wiary, pierwszym seminarium duchownym” całość prawdy o Bogu i Jego do nas Miłości. Tej prawdzie Apostołowie dawali świadectwo, po Wniebowstąpieniu Chrystusa i Zesłaniu Ducha Świętego. Nie możemy jednak zapominać, ze byli to jednak także ludzie za całym balastem swoich słabości i grzechów, borykający się na co dzień ze swoją małością i ułomnościami. Co ich jednak wyróżnia, to niezwykłe, głębokie zawierzenie Chrystusowi i tego chyba właśnie najbardziej chcieliby nas nauczyć. Kto “widział”, poznał Chrystusa, poznał także i Ojca. Jego wiara i zawierzenie Bogu stają się niewzruszone. Tego chyba właśnie nam brakuje, bo nie poznaliśmy jeszcze Chrystusa, nie “znaleźliśmy Mesjasza“, jak Filip, nie staliśmy się “braćmi Chrystusa“, jak Jakub.