25 grudnia 2003

WESOŁYCH ŚWIĄT – czyli świąteczne życzenia …

Tak łatwo powiedzieć WESOŁYCH ŚWIĄT …

Ktoś bardzo delikatny powiedział mi kiedyś, że składając życzenia obrażam ludzi, a więc jeśli Ty także należysz do tych „łatwo się obrażających” to daruj sobie ich czytanie i pozostań przy zdawkowym WESOŁYCH ŚWIĄT ….

Życzenia te zacząłem pisać 25 listopada, na miesiąc przed Bożym Narodzeniem. Tutaj gdzie jestem (na Komorach) rozpoczęły się trzy świąteczne dni, tzw. „Id El Fitri” kończące 30 – dniowy okres Ramadanu – muzułmańskiego postu. Widząc, jak miejscowi, prości ludzie z wiarą i głębokim wewnętrznym przekonaniem przygotowują się do swoich świąt, myślę w naturalny sposób o naszych świętach, które wypadają dokładnie za miesiąc i … zastanawiam się; ile w naszym świętowaniu będzie szczerej, pobożnej religijności, ile wiary, ile przygotowania na przyjście Pana, a ile tradycji, pustych symboli, przyzwyczajenia i inercji – bo tak wypada, bo tak robiła moja matka …?

A do tego jeszcze należy napisać dobre i pobożne życzenia: „Wesołych, radosnych świąt Bożego Narodzenia” – jak to pięknie i okrągło brzmi, kiedy jednocześnie wiem, że w tym samym wesołym i radosnym dniu Bożego Narodzenia czyli dzisiaj według statystyk umrze z głodu ponad 30 tysięcy dzieci, że umrze ich ponad 200 tysięcy przez cały ten świąteczny tydzień, kiedy chrześcijańskie narody będą chorować z przejedzenia … i wydawać krocie na nikomu niepotrzebne i absolutnie bezużyteczne prezenty. W tym samym czasie setki tysięcy dzieci będzie marzyć nie o luksusowym prezencie, ale o odrobinie ryżu, czy o kawałku chleba.

Jak złożyć słodkie i pobożne życzenia wiedząc, że w wielu supermarketach przygotowane są paczki i prezenty pod choinkę nie tylko dla dzieci, ale także dla domowych ulubieńców; psów i kotów ? A w tym samym czasie w wielu -nawet polskich- domach dzieci będą marznąć z braku opału i ubrania …, bo rodzice niedorajdy nie umieli się zatroszczyć, tak jak Józef i Maryja, którzy ostatecznie wylądowali w stajni …

Jak złożyć serdeczne i radosne życzenia, wiedząc, że w szale przedświątecznych zakupów, który ogarnia bogate kraje północy … ludzie nie zauważą biedniejszych od siebie nawet tych, żyjących obok, na tej samej ulicy, w tym samym bloku, na tym samym osiedlu ? A co dopiero mówić o tych milionach głodujących i prześladowanych na całym świecie ? A co mnie to obchodzi, przecież nie jestem odpowiedzialny za całą biedę świata !

Jak złożyć życzenia wesołych świąt tym, o których wiem, że święta nie będą dla nich wcale wesołe, ani radosne, bo są sami, opuszczeni, zapomniani, chorzy i nawet rodzina sobie o nich nie przypomni … Jak życzyć im wszystkim WESOŁYCH ŚWIĄT ? A Ty nikogo takiego nie masz ? O nikim nie należałoby sobie przypomnieć ? A może nie tylko w ten jeden, specjalny dzień ?

Po co narodził się Chrystus?

Po co już ponad 2000 lat temu powiedział:

…wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście to uczynili

… wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili.

(Mt 25:40.45)

A co ja uczyniłem ? Czy w ogóle cokolwiek uczyniłem ?

Przecież mnie to nie obchodzi …

Wesołych Świąt …

… moje nie będą wesołe, bo obok mnie umierają dziesiątki niedożywionych dzieci … takich malutkich, jak Jezus z betlejemskiej stajence …

Wesołych Świąt … mimo wszystko …

życzy:

Ks. Kazimierz Kubat SDS

father@wanadoo.fr