05.31.07

auto-soteriologia - teologia samo-zbawienia …

Posted in Bieżące at 9:47 po południu od admin


Największą herezją współczesności jest „teologia samo wyzwolenia” lub raczej „teologia samo-zbawienia”. Chrystus jest nam już do niczego niepotrzebny. Zbawimy się sami, o własnych siłach, sami stworzymy sobie niebo i sami się tam dostaniemy, bez pomocy pośrednika.

Taka jest przecież między innymi podstawowa idea „południowoamerykańskiej teologii wyzwolenia”.

Już nie tylko Kościół, kapłani, sakramenty są mi niepotrzebne, ale nawet sam Chrystus jest już zbędny w tak rozumianej auto-soteriologii. Ja sam się zbawię bez pośredników – to jest najczęściej słyszany argument w ustach tych, którzy odrzucają Kościół i sakramenty, a co za tym idzie i Chrystusa.

05.30.07

przyjmujemy prawdki według tego co nam pasuje …

Posted in Bieżące at 8:46 po południu od admin


Ilu ludzi przeczytało brednie Dan Brown’a w książce “Kod da Vinci”, czy “Anioły I Demony”, a ilu stać będzie na przeczytanie książki „Jak Kościół Katolicki zbudował cywilizację zachodnią?” - Thomas’a Woods’a . I oczywiście na podstawie tych dwóch poprzednich wielu zbudowało sobie obraz Kościoła, pełen uprzedzeń i fałszywych wiadomości, pełen uogólnień i bredni. Niewielu pokusi się o przeczytanie tej drugiej, bo to już nie pasuje do ich obrazu, do ich –z góry ustalonych- przekonań i wiadomości. I ci, którzy przeczytali brednie Brown’a będą zawzięcie i zajadle dyskutować i opluwać Kościół na wszystkich internetowych forach, szafując nieprawdziwymi i ogólnikowymi oskarżeniami, pomówieniami, oszczerstwami i zwykłymi kłamstwami tylko dlatego, że nie stać ich na obiektywizm. I nikt nie uwierzy spokojnym i wyważonym wyjaśnieniom na temat Opus Dei, czy historycznym opracowaniom wypraw krzyżowych, czy okresu Inkwizycji, bo to nieciekawe i nie sensacyjne … ale większość przyjmie za prawdziwe wulgarne pomówienia i sensacyjne kłamstwa, bo to takie ekscytujące …

A ty, do której kategorii należysz?

05.29.07

przyjemność …

Posted in Bieżące at 5:41 po południu od admin


Największą przyjemnością jest sprawianie przyjemności innym ….

Spróbuj tak żyć, a zobaczysz, że to wciąga …

samotność …

Posted in Bieżące at 5:38 po południu od admin


z wypowiedzi klauzurowej zakonnicy:

… spędzając dużo czasu we własnej celi, w ciszy człowiek stopniowo poznaje siebie na wylot, do samego końca. Widzi swoje dobre, ale także te najciemniejsze strony. Gdyby nie wiara i myśl, że Jezus przyszedł zbawić właśnie takiego człowieka, jakiego w sobie odkrywam, można by się naprawdę przerazić tym, co w nas siedzi.

Czasami ktoś mnie pyta, skąd tak dobrze znam ludzką naturę, przecież siedzę zamknięta w klasztorze. Mam o niej niejakie pojęcie właśnie dzięki temu, że żyłam w ciszy, bez tej ogromnej liczby bodźców, którymi człowiek świecki bombardowany jest każdego dnia. Poznajesz siebie dogłębnie wtedy, kiedy zostajesz sam na sam ze sobą i z Bogiem.

Tyle klauzurowa zakonnica. A mnie ciśnie się na usta pytanie: „Czy nasze kłopoty nie są w znacznej części spowodowane tym, że boimy się samotności, że nie chcemy przebywać sam na sam ze sobą

05.28.07

smutny obraz kondycji społecznej …

Posted in Bieżące at 11:33 po południu od admin


Co czwarty Polak czuje się samotny, opuszczony, oszukany przez społeczeństwo i władzę. Polska ma największy w Europie odsetek ludzi którzy cierpią na nerwice i depresje. Rocznie z tego powodu odbiera sobie życie ponad 9 tysięcy osób, a prawie 2,5 mln trafia na leczenie psychiatryczne. W ciągu ostatnich 15 lat liczb osób leczonych psychiatrycznie wzrosła z 600 tysięcy do ponad 2,5 miliona rocznie. Przybyło ludzi z najcięższymi schorzeniami psychotycznymi. Jest ich obecnie w szpitalach ponad 120 tysięcy.

To są dane z najnowszego Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego przygotowanego przez Ministerstwo Zdrowia.

Jak pomóc ludziom, którzy znaleźli się „na krawędzi”? Czy jest to wynik tylko niekontrolowanych przemian społeczno-politycznych i gospodarczych w naszym kraju, czy może raczej efekt o wiele poważniejszych zmian zachodzących w psychice społeczeństwa? Pytań można by mnożyć. Fakty są zastraszające, ale czy Kościół nie powinien w swoich programach duszpasterskich uwzględnić także tych faktów? Czy nie jest to również wyzwanie dla duszpasterzy?

ktoś naprawdę przeprowadza eksperymenty na społeczeństwie

Posted in Bieżące at 11:32 po południu od admin


Połącz dwa poniższe posty z postem eksperymenty na społeczeństwie a przekonasz się, że ktoś naprawdę diabelsko się bawi społeczeństwem …

rola ojca w rodzinie …

Posted in Bieżące at 11:32 po południu od admin


Przeprowadzone na Columbia University studia socjologiczne wskazały jednoznacznie, że trzy rzeczy mogą uratować dorastających nastolatków przed narkotykami:
- ojciec je kolację w domu z rodziną,
- ojciec odrabia zadania domowe z dziećmi,
- ojciec zabiera dzieci na niedzielną Mszę św.

Albert Schweitzer (1875-1.965), protestancki teolog, muzykolog i lekarz - w 1913 roku porzucił błyskotliwą karierę naukową, by resztę życia spędzić prowadząc klinikę w Afryce Równikowej. Zapytany kiedyś, jak najlepiej wychowywać dzieci, odpowiedział:

Istnieją trzy metody:

pierwsza - przez przykład,
druga - przez przykład,
trzecia - przez przykład.

źródła i przyczyny …

Posted in Bieżące at 11:30 po południu od admin


terapeuci z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie mówią o koncepcji i terapii zaburzeń osobowościowych, do których zalicza się m.in. homoseksualizm. Liczne metody diagnozy psychologicznej, w tym również psychoanalitycznej potwierdzają koncepcję, że homoseksualizm najpierw rodzi się na płaszczyźnie psychologicznej, a gdy nie zostanie on ‘wyleczony’, zmienia się na homoseksualizm na płaszczyźnie biologicznej. Z koncepcji psychoanalitycznej, ale także wg psychologii rozwojowej wynika, że jeśli zabraknie w życiu dziecka jednego ogniwa - tzn. któregoś rodzica, będzie ono przez całe życie poszukiwać go u płci, którą posiadał brakujący rodzic. A więc, jeśli z jakiegoś powodu kontakt z ojcem u chłopca był zaburzony lub w ogóle nie miał miejsca, taki młody człowiek będzie zawsze identyfikował się z kobietą i poszukiwał miłości wśród mężczyzn. Na ogół ta teza sprawdza się w większości przypadków osób homoseksualnych i nikt mi nie powie, że to jest nieprawdą. A więc wychowywanie ZDROWEGO dziecka o jeszcze nieukształtowanej tożsamości płciowej przez pary homoseksualne jest największym ZŁEM, jakie można sprawić dziecku i nie ma tu znaczenia, czy rodzice homoseksualni darzą dziecko miłością, czy nie. Dla prawidłowego rozwoju psychicznego i tożsamości płciowej osoby niezbędni są OBOJE rodzice, a zwłaszcza matka -w pierwszym okresie, a następnie ojciec. Każdy z nich pełni inną rolę w kształtowaniu się struktury osobowości młodego człowieka.

za venivenissa.salon24.pl

05.26.07

społeczna akceptacja i hipokryzja …

Posted in Bieżące at 6:57 po południu od admin

 Codziennie umiera na świecie z głodu 30 tysięcy dzieci, ale dla homoseksualistów największym problemem jest to, że są społecznie nieakceptowani. A przecież społecznej akceptacji nie wymusza się siłą. Albo się na nią zasługuje, albo nie. Czyż to nie jest przejaw jakiegoś horrendalnego egoizmu i hipokryzji posuniętych do karykaturalnych rozmiarów?

05.25.07

dlaczego nie należy dyskutować ze ślepymi o kolorach?

Posted in Artykuły at 7:01 po południu od admin

dlaczego nie należy dyskutować ze ślepymi o kolorach?


Próba opisu uczucia miłości, gniewu, frustracji, smutku, gniewu, zawodu czy jakiegokolwiek innego uczucia ludzkiego z punktu widzenia fizyki, biologii, chemii, czy matematyki jest absurdalna i z góry skazana na niepowodzenie. Czy znaczy to, że uczucia te nie istnieją, że są wymysłem paru uczuciowych oszołomów, zbiorową halucynacją, kłamstwem, nieuczciwą manipulacją lub czymś podobnym?

Kiedy były ateista André Frossard napisał książkę „Bóg istnieje, ja Go spotkałem”, wielu spośród niewierzących, ateistów, czy raczej anty-teistów podniosło krzyk posądzając ludzi pokroju André Frossard’a o halucynację, o nieuczciwość, o manipulacje.

Tak wielu ludzi w historii -ale i współcześnie również- mówi nam uczciwie i bez jakichkolwiek ukrytych intencji: „Bóg istnieje, ja go naprawdę spotkałem” i my im nie wierzymy, posądzamy ich o religijny fanatyzm, o urojenia, o przywidzenia, a nawet o złą wolę. To właśnie widoczne jest na wszystkich niemalże forach onet’u, czy innych any-teistycznie nastawionych stron internetowych.

Ale czy ta wypowiedź: „Bóg istnieje, ja go spotkałem” nie jest o wiele silniejsza i logicznie bardziej przekonywująca niż pojedyncze wypowiedzi ludzi zdecydowanie ateistycznie nastawionych, którzy mówią: „Bóg nie istnieje, bo ja go nie spotkałem!!!

Czy skoro człowiek ślepy mówi nam: słońce nie istnieje, bo ja go nie widzę, to czy rzeczywiście znaczy to, że słońca nie ma, że jest tylko moim przywidzeniem, skoro nie widzi go ślepy?

Co więcej, zdecydowana większość tych którzy twierdzą, że spotkali Boga, żyła i nadal żyje w sposób przekonywujący. Ludzie tacy jak św. Augustyn, św. Franciszek z Asyżu, Matka Teresa z Kalkuty czy Albert Schweitzer są przykładami tego co można zrobić jeśli wierzy się w Boga. Historia, ale i współczesność są pełne postaci, które z miłości do Boga ukochały człowieka.

A co zrobili i co robią nadal wielcy ateiści czy raczej anty-teiści z ich pogardą dla człowieka, z ich butą, pychą, … czy nie wystarczy przypomnieć wszystkich bezbożnych i ateistycznych rewolucji w imię humanizmu i wyzwolenia człowieka z dziesiątkami milionów ofiar bestialsko zamordowanych w imię ludzkości?

I proszę nie wyjeżdżać z mitologią wypraw krzyżowych i Inkwizycji. To już niemodne i dawno zdemitologizowane. Od razu może przypomnę, że w ciągu tylko dwóch lat Rewolucji Francuskiej zginęło 6-krotnie więcej ludzi, niż w ciągu 300 Hiszpańskiej Inkwizycji. Nie usprawiedliwiam w żadnym wypadku błędów wypraw krzyżowych czy Inkwizycji, ale warto wiedzieć, że ludzi ci żyli w zupełnie innej epoce i zupełnie innych warunkach kulturowych i przykładanie do ich postępowania współczesnej miary jest po prostu nieuczciwe.

Warto jednak –nawet tylko statystycznie, ale uczciwie i bezstronnie- zestawić „osiągnięcia” ateizmu i „przestępstwa” ludzi wierzących. A pomocna w tym na pewno będzie książka „Jak Kościół Katolicki zbudował cywilizację zachodnią?” - Thomas’a Woods’a

Czyż to też nie jest przekonywujące? Tylko porównaj uczciwie, co głosi i co zrobił dla cywilizacji Kościół, a co głoszą i co zrobili dla cywilizacji przeciwnicy Pana Boga.

Dlatego naprawdę nie warto dyskutować ze ślepymi o kolorach, a o istnieniu Boga z tymi, którzy matematyką, fizyką, biologią czy chemią chcą udowodnić Jego nieistnienie. Jeśli bowiem ktoś jest ślepy nie tylko na Boga, ale także na wartości moralne i etyczne, to jak go przekonać, ze takie coś naprawdę istnieje?

Warto też przypomnieć słowa Chrystusa:
„Lecz przed tym wszystkim podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą do królów i namiestników. Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa. Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie się mógł oprzeć ani się sprzeciwić. A wydawać was będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i niektórych z was o śmierć przyprawią. I z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich.” (Łk 21:12-17)

oraz słowa św. Pawła

„Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań - ponieważ ich uszy świerzbią - będą sobie mnożyli nauczycieli. Będą się odwracali od słuchania prawdy, a obrócą się ku zmyślonym opowiadaniom.” (2 Tm 4:3-4)

Posted in Bieżące at 6:21 po południu od admin

Zesłanie Ducha Świętego - rok A,B,C


Dz 2:1-11

Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić. Przebywali wtedy w Jerozolimie pobożni Żydzi ze wszystkich narodów pod słońcem. Kiedy więc powstał ów szum, zbiegli się tłumnie i zdumieli, bo każdy słyszał, jak przemawiali w jego własnym języku. Czyż ci wszyscy, którzy przemawiają, nie są Galilejczykami? - mówili pełni zdumienia i podziwu. Jakżeż więc każdy z nas słyszy swój własny język ojczysty? - Partowie i Medowie, i Elamici, i mieszkańcy Mezopotamii, Judei oraz Kapadocji, Pontu i Azji, Frygii oraz Pamfilii, Egiptu i tych części Libii, które leżą blisko Cyreny, i przybysze z Rzymu, Żydzi oraz prozelici, Kreteńczycy i Arabowie - słyszymy ich głoszących w naszych językach wielkie dzieła Boże.

1Kor 12:3b-7.12-13

Nikt też nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: Panem jest Jezus. Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich. Wszystkim zaś objawia się Duch dla [wspólnego] dobra. Podobnie jak jedno jest ciało, choć składa się z wielu członków, a wszystkie członki ciała, mimo iż są liczne, stanowią jedno ciało, tak też jest i z Chrystusem. Wszyscyśmy bowiem w jednym Duchu zostali ochrzczeni, [aby stanowić] jedno Ciało: czy to Żydzi, czy Grecy, czy to niewolnicy, czy wolni. Wszyscyśmy też zostali napojeni jednym Duchem.

J 20:19-23

Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: Pokój wam! A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane.

Dary Ducha Świętego

Dary Ducha Św. są częścią mesjańskiego posłannictwa Chrystusa. On sam w czasie swojego ziemskiego życia był napełniony Duchem Św. (Łk 4.1). W ciągu nauczycielskiej działalności Duch Św. nieustannie Mu towarzyszył. Chrystus działał pod wpływem Ducha Św. (Łk 4.14) i ostatecznie przez Ducha św. ofiarował samego siebie Ojcu za nasze grzechy (Hb 9,14).

Co to znaczy dla nas, dzieci Bożych, wyznawców Chrystusa? Chrystus obiecuje swemu Kościołowi, czyli nam, Ducha Św., abyśmy byli przez Niego prowadzeni, (Rz 8,14-16; Gal 5,25) abyśmy byli Mu posłuszni, abyśmy pełnili wolę Ojca tak, jak On sam, po to się narodził aby pełnić wolę Ojca. Sam Duch Św. jest pierwszorzędnym darem, posłany przez Ojca i Syna. Jest Duch Św. Darem samym w sobie (Lumen Gentium 39-40) danym Kościołowi i dla Kościoła. W tymże Duchu otrzymujemy inne dary: miłości, mądrości, rady, męstwa, zrozumienia, wiedzy i bojaźni Bożej.

Przez dar miłości, grzeszna, słaba osoba ludzka jest wewnętrznie przemieniana, transformowana w umiłowane dziecko Boże (Rz 5,5; 8,14-16; LG 40 i 42). I to jest podstawowe znaczenie wszystkich darów Ducha Świętego. Trzeba jednak pamiętać, że Duch Św. nie jest udzielany indywidualnie każdemu z nas i dla każdego z nas oddzielnie, prywatnie. Nie jest On darem prywatnym i dla “prywatnego użytku”. Raczej należy rozumieć, że jest to Dar Chrystusa dla Kościoła i w Kościele (1 Kor 12; LG 7). Dlatego też wszystkie dary Ducha Św. muszą i powinny być używane dla dobra, dla budowania Kościoła i w Kościele, bo Kościołowi Chrystus obiecał posłać Ducha Świętego, a nie indywidualnym jednostkom. Kto chciałby sobie w jakikolwiek sposób “przywłaszczyć Ducha Św.” twierdząc, że został mu On dany prywatnie i poza Kościołem, a nawet czasami wbrew dobru Kościoła, ten nadużywa i ostatecznie sprzeciwia się Duchowi Świętemu, Który jest Duchem Jedności i Miłości. A wszystko, co nie służy jedności, nie pochodzi od Ducha Świętego, bo owocem Ducha jest jedność.

Tylko w tym kontekście możemy w pełni zrozumieć wydarzenie, które opisują dzisiejsze czytania liturgiczne i samemu przygotować się na przyjęcie Ducha Świętego i Jego darów. Warto też w tym kontekście pokusić się o zrozumienie owych siedmiu darów Ducha Świętego, udzielanych wiernym w Kościele i dla Kościoła. Jak wtedy wygląda dar miłości w moim życiu? Dar miłości do Kościoła, umiłowania Kościoła, i dar miłości Boga i bliźniego. Jak wygląda dar mądrości, rady, zrozumienia i wiedzy? Czy korzystam z tych darów? Czy też mądrość zastąpiłem przebiegłością, dobrą radę - dyplomacją, zrozumienie - cwaniactwem, a wiedzę - sprytem? Jak w końcu wygląda dar bojaźni Bożej? Czy aby nie traktuję Boga infantylnie i lekceważąco?

Można też - idąc za św. Tomaszem z Akwinu - przeanalizować dary Ducha Świętego w zestawieniu z pierwszymi siedmioma błogosławieństwami. Wtedy Dary Ducha Św. przedstawiają się nam nie jako prywatne “prezenty” ale raczej jako zadania do wypełnienia w naszym chrześcijańskim życiu dla dobra i zbudowania Kościoła.

Przyjdź Duchu Święty i napełnij serca nasze miłością i pokorą …
abym sobie Ciebie nie przywłaszczał

Homilia alternatywna

Przybądź Duchu Święty …

Duch Święty, Który był u początku stworzenia jest też obecny u końca czasów. Posłany przez Chrystusa aby “pouczać i przypominać o całej prawdzie”, w sposób szczególny obecny jest w Kościele, Mistycznym Ciele Chrystusa. Jego “zadaniem” jest ożywianie, animacja, troska o przekaz pełni prawdy, a niektórzy chcieliby go sprowadzić do roli “nauczyciela egzotycznych języków anielskich” odpowiedzialnego wyłącznie za glosolalię. Nie sądźmy, że Duch św. jest posłany jedynie aby ekscytować i epatować nadzwyczajnościami i ekscentryzmami. Jest niewątpliwie Duchem Ognia i Żaru, Duchem Męstwa i Zapału, Duchem Pocieszycielem i Nauczycielem, jest Światłością sumień i Dawcą Wszelkich łask, ale Jego owocem na pewno nie są płytkie uniesienia i powierzchowne egzaltacje. Sam Chrystus powiedział, że najlepszym sprawdzianem wartości naszych czynów i naszej wiary są owoce: “Po owocach poznacie… ” (Mt 12,33) A w Liście do Galatów św. Paweł mówi o owocach Ducha (Gal 5,22-23) A są nimi:

- miłość - ale nie sentymentalna i uczuciowa,
- radość - ale nie powierzchowna i hałaśliwa,
- pokój - a nie święty spokój,
- cierpliwość - a nie wyrachowany stoicyzm,
- uprzejmość - a nie wyrafinowany permisywizm i dyplomatyczny koniunkturalizm
- dobroć - a nie wyniosłe czynienie dobrych uczynków,
- wierność - a nie zatwardziały upór i obstawanie przy swoim,
- łagodność - a nie wyrachowana pobłażliwość,
- opanowanie - a nie dyplomatyczna tolerancja dla zła,

Św. Paweł kończy to wyliczenie słowami zachęty: “Mając życie od Ducha, do Ducha się też stosujmy“.

Spróbujmy pod tym kątem rozeznać i przeanalizować nasze religijne uniesienia. Czy jest to rzeczywiście Duch Święty, który w nas działa?

Przybądź Duchu Święty,
… przyjdź Światłości sumień …
Obmyj, co nie święte,
… rozgrzej serca twarde …

dosyć łatwo rozpoznać, kto od kogo pochodzi …

Posted in Bieżące at 6:06 po południu od admin


Po tym poznajecie Ducha Bożego:
każdy duch, który uznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, jest z Boga.
Każdy zaś duch, który nie uznaje Jezusa, nie jest z Boga;
i to jest duch Antychrysta, który - jak słyszeliście - nadchodzi i już teraz przebywa na świecie.

Oni są ze świata, dlatego mówią tak, jak mówi świat, a świat ich słucha.

My jesteśmy z Boga.
Ten, który zna Boga, słucha nas.
Kto nie jest z Boga, nas nie słucha.
W ten sposób poznajemy ducha prawdy i ducha fałszu.

Umiłowani, miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga,
a każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga.
Kto nie miłuje, nie zna Boga, bo Bóg jest miłością.

(1J 4:2-3. 5-6. 7-8)

mama i tata są już ZAKAZANI …

Posted in Bieżące at 6:04 po południu od admin

W Szkocji personel szpitala nie powinien używać słów „mama” i „tata”, gdyż są one „homofobiczne”.

Dyrektywy dotyczące “walki z językiem dyskryminacji” w szpitalach opracowała homoseksualna organizacja Stonewall Scotland.

Zamiast „homofobicznych” słów jak „mama” i „tata” dzieci będą miały „opiekunów” bądź „strażników”.

sensus fidei …

Posted in Bieżące at 6:01 po południu od admin

- Universitas fidelium, qui unctionem habent a Sancto (cf. 1Io 2,20 et 27), in credendo falli nequit, atque hanc suam peculiarem proprietatem mediante supernaturali sensu fidei totius populi manifestat, cum “ab Episcopis usque ad extremos laicos fideles”(22) universalem suum consensum de rebus fidei et morum exhibet. Illo enim sensu fidei, qui a Spiritu veritatis excitatur et sustentatur, Populus Dei sub ductu sacri magisterii, cui fideliter obsequens, iam non verbum hominum, sed vere accipit verbum Dei (cf. 1Thess 2,13), “semel traditae sanctis fidei” (Iud 1,3), indefectibiliter adhaeret, recto iudicio in eam profundius penetrat eamque in vita plenius applicat.

- Ogół wiernych, mających namaszczenie od Świętego (por. 1 J 2,20 i 27), nie może zbłądzić w wierze i tę szczególną swoją właściwość ujawnia przez nadprzyrodzony zmysł wiary całego ludu, gdy „poczynając od biskupów aż po ostatniego z wiernych świeckich” ujawnia on swą powszechną zgodność w sprawach wiary i obyczajów. Albowiem dzięki owemu zmysłowi wiary, wzbudzaniu i podtrzymywanemu przez Ducha prawdy, Lud Boży pod przewodem świętego urzędu nauczycielskiego - za którym idąc, już nie ludzkie, lecz prawdziwie Boże przyjmuje słowo (por. 1 Tes 2,13) - niezachwianie trwa “przy wierze raz podanej świętym” (por. Jd 3), wnika w nią głębiej z pomocą słusznego osądu i w sposób pełniejszy stosuje ją w życiu.

- The entire body of the faithful, anointed as they are by the Holy One, cannot err in matters of belief. They manifest this special property by means of the whole peoples’ supernatural discernment in matters of faith when “from the Bishops down to the last of the lay faithful” they show universal agreement in matters of faith and morals. That discernment in matters of faith is aroused and sustained by the Spirit of truth. It is exercised under the guidance of the sacred teaching authority, in faithful and respectful obedience to which the people of God accepts that which is not just the word of men but truly the word of God. Through it, the people of God adheres unwaveringly to the faith given once and for all to the saints, penetrates it more deeply with right thinking, and applies it more fully in its life.

- L’ensemble des fidèles qui ont reçu l’onction du Saint (cf. I Jn 2, 20 et 27) ne peut pas errer dans la foi; et il manifeste cette prérogative au moyen du sens surnaturel de la foi commun à tout le peuple, lorsque “depuis les évêques jusqu’au dernier des fidèles laïcs” (8), il fait entendre son accord universel dans les domaines de la foi et de la morale. C’est, en effet, dans ce sens de la foi éveillé et nourri par l’Esprit de vérité que le Peuple de Dieu, fidèlement soumis à la conduite du magistère sacré, accueille vraiment non pas une parole humaine mais la parole de Dieu (cf. I Thess. 2, 13), qu’il adhère indéfectiblement “à la foi qui fut une fois pour toutes transmise aux saints” (Jude 3), qu’il approfondit correctement cette même foi et la met plus pleinement en oeuvre.

Z konstytucji dogmatycznej o Kościele Lumen gentium Soboru Watykańskiego II (nr 12)

Lud Boży oświecony przez Ducha Świętego nie może się mylić w sprawach wiary i moralności.
Nie może być tak, że garstka dewiantów dyktuje społeczeństwu, co jest dobre a co złe.

eksperymenty na społeczeństwie - najgroźniejsze, bo nie do odrobienia przez pokolenia …

Posted in Bieżące at 5:58 po południu od admin

W cywilizowanych społeczeństwach zachodu próbowano przez ostatnie kilka dziesiątków lat zastąpić tradycyjną, wielopokoleniową rodzinę prze rodzinę nuklearną. Rodzinę składającą się z rodziców, dziadków, dzieci, wnuków, wujków i kuzynów, próbowano zastąpić modelem 2+1; dwoje rodziców i jedno dziecko i …. okazało się że tego rodzaju eksperymenty poniosły totalne fiasko. Rodzina nuklearna stała się miejscem produkcji sfrustrowanych egoistów, niezdolnych do podjęcia dorosłego życia. Dzieci w takich rodzinach wychowywane są absolutnie do życia nieprzystosowane, są raczej rozkapryszonymi terrorystami, egoistami niezdolnymi do stworzenia własnej rodziny, do poświęcenia swojego życia dla życia innej osoby, niezdolnymi do przekazywania jakichkolwiek altruistycznych i humanistycznych wartości.

Niestety tego rodzaju eksperymenty nie tylko, że nie przyniosły żadnych pozytywnych rezultatów, nie tylko, że rodzą coraz większe rzesze egoistycznie nastawionych frustratów, ale eksperymenty te idą dalej i głębiej, bo z jakąś diaboliczną przewrotnością próbuje się wprowadzać nowe coraz bardziej poronione modele jak: dwie mamusie i jedno dziecko, czy dwóch tatusiów i jeden syn. Kto i po co próbuje tak eksperymentować na społeczeństwie???

I jakoś przedziwnie nikt nie zauważa fiaska poprzednich eksperymentów na rodzinie i nikt nie rozlicza twórców tych eksperymentów, a społeczeństwo daje się mamić i otumaniać kolejnym poprawiaczom Pana Boga. Przecież tego rodzaju eksperymenty społeczne, czy też eksperymenty na społeczeństwie powinny być surowo karane, a politycy i ludzie, którzy to sterowali i propagowali powinni być trzymani w szpitalach psychiatrycznych o ile nie w więzieniach o zaostrzonym rygorze. Eksperymenty i manipulacje przeprowadzane na społeczeństwie, na dzieciach, młodzieży i na rodzinie są zbrodnią i powinny być z mocy prawa ścigane i karane najwyższymi karami. A co nam proponuje współczesne europejskie i liberalistyczne lobby? Strofuje nas, Polaków za rzekomą ksenofobię, za niedopuszczanie do tego rodzaju rozpasanych eksperymentów w naszej ojczyźnie. Ludzi, którzy biją na alarm obrzuca się inwektywami i wyzywa od różnego rodzaju „fobów”, a społeczeństwa zmusza się do zakceptowania najbardziej poronionych i chorych modeli społecznych. Czy nie czas powiedzieć zdecydowanie „STOP, DOSYĆ tych wszystkich manipulacji i eksperymentów na społeczeństwie!!!”

Do przeczytania bardzo groźnie brzmiąca, a sumie kretyńska, o ile nawet nie diabolicznie przewrotna „Rezolucja Parlamentu Europejskiego w sprawie homofobii w Europie”

oraz „Protest środowisk amerykańskich przeciwko urągającej demokratycznym zasadom rezolucji europejskiej”

Tłumaczenie tego tekstu poniżej „Homoseksualne łapy precz od Polski”:

Do Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, Hansa-Gerta Pötteringa

25 kwietnia 2007 Parlament Europejski wydał rezolucję potępiającą Polskie władze za propozycję ochrony dzieci przez propagandą homoseksualną. W rezolucji UE potępiono polskie władze i skrytykowano polskiego premiera za stwierdzenie, że “promocja homoseksualnego stylu życia i przedstawianie go uczniom w szkołach jako alternatywy dla normalnego życia idzie zbyt daleko i tego typu inicjatywy w szkołach powinny być zatrzymane”. Parlament Europejski uznał, że ten punkt widzenia i implementacja wynikających z niego uregulowań narusza europejskie konwencje o prawach człowieka. Nie jest to prawda.

My, tysiące osób z całego świata, solidaryzujemy z Polakami i kategorycznie potępiamy rezolucję Parlamentu Europejskiego o homoseksualizmie w Europie. Rezolucja jest bezczelną próbą zablokowania prawa Polaków do kształcenia swoich synów i córek zgodnie z ich tradycjami narodowymi i kulturalnymi. Wzywamy Parlament do zaprzestania promocji poglądów radykalnych grup społecznych włącznie z zapowiedzią “rekonesansu” w Warszawie i groźbami kroków prawnych.

Po pierwsze, Parlament Europejski nie ma żadnych kompetencji w zakresie edukacji. Co więcej, instrumenty prawne jakich użyciem Parlament grozi Poslce, czyli Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej nie są prawnie wiążące. Dokument wiążący dla Polski czyli Europejska Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (ECHR) nie wspomina absolutnie nic o homoseksualizmie. Nie wspomina o nim także Traktat Akcesyjny Wspólnoty Europejskiej ani żaden inny wiążąca dla Polski umowa o prawach człowieka.

Gdyby wspomniane groźby miały jakąkolwiek moc prawną, Parlementy Europejski podjąłby kroki prawne. Nie zrobił tego ani nie zrobi, ponieważ Polska działa w ramach swoich uprawnień jako Państwa Członkowskiego Wspólnoty. Polska działa w zgodzie ze swoimi zobowiązaniami wynikającymi z międzynarodowych układów o prawach człowieka.

Wyrażamy szacunek dla europarlamentarzystów z Polski, którzy sprzeciwili się agresywnym posunięciom Parlamentu Europejskiego, Bogdana Pęka i Konrada Szymańskiego. Ich odwaga by mówić w obronie Polaków jest inspirującym przykładem prawdziwego znaczenia podstawowych praw i wolności w Europie.

« Previous entries Project-Id-Version: WordPress 2.1.1 Report-Msgid-Bugs-To: POT-Creation-Date: 2005-02-15 10:33-0600 PO-Revision-Date: 2007-03-03 11:05+0100 Last-Translator: Jakub Zwoliński Language-Team: SnowDog MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=iso-8859-2 Content-Transfer-Encoding: 8bit X-Poedit-Language: Polish X-Poedit-Country: POLAND X-Poedit-Basepath: . X-Poedit-KeywordsList: _e;__ X-Poedit-SourceCharset: utf-8 Plural-Forms: nplurals=2; plural=(n != 1); X-Poedit-SearchPath-0: F:\apache\htdocs\wordpress Project-Id-Version: WordPress 2.1.1 Report-Msgid-Bugs-To: POT-Creation-Date: 2005-02-15 10:33-0600 PO-Revision-Date: 2007-03-03 11:05+0100 Last-Translator: Jakub Zwoliński Language-Team: SnowDog MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=iso-8859-2 Content-Transfer-Encoding: 8bit X-Poedit-Language: Polish X-Poedit-Country: POLAND X-Poedit-Basepath: . X-Poedit-KeywordsList: _e;__ X-Poedit-SourceCharset: utf-8 Plural-Forms: nplurals=2; plural=(n != 1); X-Poedit-SearchPath-0: F:\apache\htdocs\wordpress