10.31.06
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 4:56 po południu od admin
Małym nakładem sił i środków możesz wesprzeć misje!!!
Ostemplowane znaczki pocztowe wytnij z koperty lub kartki pocztowej z odstępem pół centymetra dookoła znaczka. Prześlij je na adres:
Pallotyński Sekretariat Misyjny “eMka”
ul. Skaryszewska 12
03-802 Warszawa
Znaczki zostaną sprzedane jako tzw. “makulatura filatelistyczną”.
Jeśli posiadasz znaczki z klasera, nie ostemplowane prześlij je również, ale osobno (nie w kopercie z ostemplowanymi).
CEL TEN MOŻNA RÓWIENIEŻ WESPRZEĆ WPŁACAJĄC CHOĆBY NAJMNIEJSZĄ KWOTE NA KONTO:
30 1240 1040 1111 0010 0139 1388
Permalink
10.30.06
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 7:20 po południu od admin
Ap 7,2-14
I ujrzałem innego anioła, wstępującego od wschodu słońca, mającego pieczęć Boga żywego. Zawołał on donośnym głosem do czterech aniołów, którym dano moc wyrządzić szkodę ziemi i morzu: Nie wyrządzajcie szkody ziemi ni morzu, ni drzewom, aż opieczętujemy na czołach sługi Boga naszego. I usłyszałem liczbę opieczętowanych: sto czterdzieści cztery tysiące opieczętowanych ze wszystkich pokoleń synów Izraela: Potem ujrzałem: a oto wielki tłum, którego nie mógł nikt policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojący przed tronem i przed Barankiem. Odziani są w białe szaty, a w ręku ich palmy. I głosem donośnym tak wołają: Zbawienie u Boga naszego, Zasiadającego na tronie i u Baranka. A wszyscy aniołowie stanęli wokół tronu i Starców, i czworga Zwierząt, i na oblicza swe padli przed tronem, i pokłon oddali Bogu, mówiąc: Amen. Błogosławieństwo i chwała, i mądrość, i dziękczynienie, i cześć, i moc, i potęga Bogu naszemu na wieki wieków! Amen. A jeden ze Starców odezwał się do mnie tymi słowami: Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli? I powiedziałem do niego: Panie, ty wiesz. I rzekł do mnie: To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty, i w krwi Baranka je wybielili.
1J 3,1-3
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. Świat zaś dlatego nas nie zna, że nie poznał Jego. Umiłowani, obecnie jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy. Wiemy, że gdy się objawi, będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest. Każdy zaś, kto pokłada w Nim tę nadzieję, uświęca się, podobnie jak On jest święty.
Mt 5,1-12
Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami:
Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.
Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.
Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.
Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.
Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.
Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Błogosławieni jesteście, gdy /ludzie/ wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was.
Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami.
Nie święci garnki lepią
Ale i świętych nie z innej lepią gliny. To nie ludzie nadzwyczajni lub niezwyczajni, żyjący gdzieś daleko w odległych krajach lub zamierzchłych czasach. To nie herosi, idole, prawie anioły, nieosiągalni w swej doskonałości i nieprzystępni w swej świętości. To nasi bliscy, krewni, znajomi … Ludzie szczęśliwi, chociaż pozornie niedorajdy i fajtłapy, nieudacznicy życiowi, którym się nie wiedzie, bo nie umieli się dobrze ustawić, bo zapomnieli, że o swoje trzeba dbać i pilnować interesu, bo nie umieli być sprytni, przebiegli i zaradni, bo na kłamstwo mówili, że to jest kłamstwo, a na zło, że to jest zło. Oni nazywali rzeczy po imieniu i nie byli obłudnymi dyplomatami o podwójnej twarzy. Dla nich rzeczy były i są proste i świat po Bożemu poukładany. To nie ludzi szukający świętego spokoju i unikający kłopotów za wszelką cenę. Święci, to ludzie jak najbardziej normalni, po bożemu normalni, a nie po ludzku.
Szczęśliwi i pełni prostoty w swojej naiwnej uczciwości i rzetelności. Szczęśliwi, bo czystego serca, szczęśliwi, bo ubodzy duchem, łagodni i chociaż czasami płaczący z bezsilności wobec zła, to jednak w ostatecznym rachunku zwycięscy. Pełni miłosierdzia dla cierpiących, ale niemiłosierni dla oszustów i hochsztaplerów, dla karierowiczów i chciwców, głodni sprawiedliwości dla zakłamanych i obłudników. Oni zrozumieli, gdzie są prawdziwe wartości i dlatego są szczęśliwi i błogosławieni. Wprowadzający pokój, ale bez kompromisów i dwulicowości. To ludzie, dla których „tak” znaczyło ”tak”, a „nie” znaczyło po prostu „nie”.
Iluż z tych, którzy tę piękna pieśń -”Błogosławieni” śpiewało kiedyś dla Papieża Jana Pawła II, zrozumiało głębię jej słów? Iluż z tych, którzy jej słuchali, doceniło wartość i znaczenie tego tekstu? A przecież jest to pieśń właśnie o świętych, o wszystkich świętych bezimiennych i nie kanonizowanych, i tych zmarłych z głodu i zimna w czasie ostatniej zimy w Polsce także … i o zamordowanych, bezbronnych dzieciach także, i o tych nienarodzonych, chociaż oni jeszcze nic nie zrozumieli … również…
BŁOGOSŁAWIENI i SZCZĘŚLIWI, chociaż żyli obok nas i byli pogardzani, niezauważani, lekceważeni, wyśmiewani, odsądzani od czci.
BŁOGOSŁAWIENI i SZCZĘŚLIWI … niedoceniani, którym nawet prawa do życia nie przyznano …
BŁOGOSŁAWIENI i SZCZĘŚLIWI … oni już tak … my … jeszcze nie.
Homilia alternatywna
144 tysiące wybranych ?
Czyżby tylko tak niewielka liczba ludzi miała się zbawić? Jeśli wziąć pod uwagę liczbę kanonizowanych i beatyfikowanych przez obecnego Papieża, to chyba już niewiele miejsc wolnych pozostało … Czy się jeszcze załapiemy?
Nie sądzę jednak aby u bram raju stali buchalterzy liczący wchodzących. To tylko w niektórych parafiach, od czasu do czasu proboszczowie liczą wiernych na Mszach św. każąc ministrantom liczyć wchodzących do kościoła. Pan Bóg ma jednak na pewno inne metody i nie używa naszych kalkulatorów czy komputerów.
Św. Augustyn powiedział coś, co można zastosować do tej „Bożej buchalterii”. Jego słowa to: “Przy końcu życia będziemy rozliczani jedynie z miłości“. I -tak na dobra sprawę- to będzie jedyne kryterium wstępu do Królestwa Niebieskiego i jedyny warunek uczestnictwa w życiu wiecznym. Nikt nie będzie tam liczył wchodzących, nikt nie będzie zwracał uwagi na krawat, smoking czy nie wyczyszczone buty, nikomu do głowy nie przyjdzie sprawdzać paszportów, wiz i posiadanej gotówki … Nikt nie będzie pytał czy jesteś ze strefy Schoengen, czy twój paszport jest zielony, niebieski czy czerwony … Jedynym pytaniem będzie: “Czy i jak kochałeś Boga i bliźniego swego?” Czy Twoja miłość była tylko uczuciowo-sentymentalna, czy czynna i konkretna, jak w dzisiejszym kazaniu Chrystusa na Górze Ośmiu Błogosławieństw?
Liczba 144 tysięcy jest zapewne wysoce symboliczna, i pewnym jest też, że Bóg ze swej strony nie nakłada żadnych ograniczeń. On przyszedł na świat zbawić wszystkich, i wszystkich zaprasza, i wszystkich chciałby mieć u siebie. To tylko my, naszym egoizmem, obojętnością, chciwością, zachłannością, nienawiścią, brakiem zrozumienia, lenistwem, małostkowością, pożądliwością i innymi grzechami wykluczamy się z liczby zbawionych..
A tak swoją drogą, to …
do spotkania w niebie, czego i Tobie, i sobie życzę.
Permalink
10.29.06
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 3:46 po południu od admin
Podczas kilku dni spędzonych w Niemczech Benedykt XVI nie rozpieszczał słuchaczy. Krytykował zachodnią cywilizację, znajdując zarazem – tak, tak – ciepłe słowa dla innych religii, których wyznawcy, jak mówił, są zapatrzeni w Zachód i jego techniczny postęp, ale zarazem są przerażeni tym, jak w krajach zachodnich „nauka i rozum zostają zawężane”, a Bóg jest „spychany w sferę subkultury”. To Zachodowi Benedykt XVI zarzucał arogancję i „głuchotę” wobec Boga.
Można by powiedzieć, że wyznawcy innych religii, gdyby słuchali Papieża (także jego wystąpienia na Uniwersytecie w Ratyzbonie, z którego pochodzą powyższe cytaty), powinni być wręcz usatysfakcjonowani. A piętnowana zachodnia cywilizacja? Ona przyjmowała krytykę tak jak zawsze: raczej obojętnie. Żaden oburzony demonstrant nie palił kukieł Benedykta na ulicach europejskich miast; żaden zachodni parlament nie wezwał Papieża do przeprosin; żadne zachodnie państwo nie odwołało ambasadora z Watykanu.
Więcej w: Wojciech Pięciak/17.09.2006 - Triumf fanatyków
lub
tutaj …
Permalink
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 3:44 po południu od admin
„Panie, spraw bym nie mówił zawsze, wszędzie i na każdy temat.”
Św. Tomasz z Akwinu
Permalink
10.28.06
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 10:14 po południu od admin
Kościół w Polsce dał już wielu księży i wiele sióstr, którzy posługują, nie tylko Polakom poza granicami kraju, ale również na misjach, nieraz w bardzo trudnych warunkach, w Afryce, w Azji, w Ameryce Łacińskiej i innych regionach.
Nie zapominajcie, drodzy kapłani, o tych misjonarzach.
Dar licznych powołań, jakim Bóg pobłogosławił wasz Kościół, powinien być przyjmowany w duchu prawdziwie katolickim. Kapłani polscy, nie bójcie się opuścić wasz bezpieczny i znany świat, by służyć tam, gdzie brak kapłanów i gdzie wasza wielkoduszność przyniesie wielokrotne owoce!
Permalink
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 10:09 po południu od admin
Nawet w krajach względnie spokojnych i o ustabilizowanych rządach (np. Tanzania), poziom życia ludności jest dla nas szokujący. Bo czy możemy sobie wyobrazić, jak można mieszkać w kilkanaście osób w glinianej lepiance, spać po prostu na klepisku razem z insektami, szczurami, mrówkami i innym robactwem? Jeść raz dziennie ciągle taką samą papkę bez smaku wyrobioną z mąki kukurydzianej. Oczywiście bez możliwości korzystania z prądu elektrycznego (nawet jeśli w miejscowości jest elektryczność, to mało kogo stać na podłączenie się do linii), bez bieżącej wody (czasem po wodę trzeba wędrować 2-3 km). Siostry - pielęgniarki pracujące w dyspensariach (przychodniach) mówią o braku elementarnej higieny (brak świadomości i środków). Opowiadają o dzieciach, które umierały zżerane od wewnątrz przez robactwo! I właściwie bez możliwości leczenia, bo miejscowa “służba zdrowia” nie jest w stanie zapewnić nawet podstawowych świadczeń. Przeciętny Europejczyk zapewne nie odważyłby się dotknąć łóżka w tamtejszym “szpitalu”, gdzie zdarza się, że szczury podgryzają chorych.
Więcej w : Tydzień Misyjny
Permalink
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 12:06 przed południem od admin
Wielkość Chrystusowego kapłaństwa może przerażać. Jak św. Piotr możemy wołać: “Wyjdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny” (Łk 5, 8), bo z trudem przychodzi nam uwierzyć, że to właśnie nas Chrystus powołał. Czy nie mógł On wybrać kogoś innego, bardziej zdolnego, bardziej świętego? A właśnie na każdego z nas padło pełne miłości spojrzenie Jezusa, i temu Jego spojrzeniu trzeba zaufać. Nie ulegajmy pokusie pośpiechu, a czas oddany Chrystusowi w cichej, osobistej modlitwie niech nie wydaje się czasem straconym. To właśnie wtedy rodzą się najwspanialsze owoce duszpasterskiej posługi. Nie trzeba się zrażać tym, że modlitwa wymaga wysiłku, że podczas niej zdaje się, że Jezus milczy. On milczy, ale działa. Odnośnie do tego chciałbym wspomnieć przeżycie z ubiegłego roku w Kolonii. Byłem wówczas świadkiem głębokiego, niezapomnianego milczenia miliona młodych ludzi, w momencie adoracji Najświętszego Sakramentu! To modlitewne milczenie nas zjednoczyło, podniosło na duchu. Świat, w którym jest tak wiele hałasu, tak wiele zagubienia, potrzebuje milczącej adoracji Jezusa, ukrytego w hostii. Trwajcie w modlitwie adoracji i uczcie wiernych tej modlitwy. W niej znajdą pocieszenie i światło przede wszystkim ludzie strapieni.
Papież Benedykt XVI do kapłanów Warszawa, 25 maja 2006, Archikatedra św. Jana…
Permalink
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 12:01 przed południem od admin
Ef 2,19-22
A więc nie jesteście już obcymi i przychodniami, ale jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga - zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus. W Nim zespalana cała budowla rośnie na świętą w Panu świątynię, w Nim i wy także wznosicie się we wspólnym budowaniu, by stanowić mieszkanie Boga przez Ducha.
Łk 6,12-19
W tym czasie Jezus wyszedł na górę, aby się modlić, i całą noc spędził na modlitwie do Boga. Z nastaniem dnia przywołał swoich uczniów i wybrał spośród nich dwunastu, których też nazwał apostołami: Szymona, którego nazwał Piotrem; i brata jego, Andrzeja; Jakuba i Jana; Filipa i Bartłomieja; Mateusza i Tomasza; Jakuba, syna Alfeusza, i Szymona z przydomkiem Gorliwy; Judę, syna Jakuba, i Judasza Iskariotę, który stał się zdrajcą. Zeszedł z nimi na dół i zatrzymał się na równinie. Był tam duży poczet Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i Jerozolimy oraz z wybrzeża Tyru i Sydonu; przyszli oni, aby Go słuchać i znaleźć uzdrowienie ze swych chorób. Także i ci, których dręczyły duchy nieczyste, doznawali uzdrowienia A cały tłum starał się Go dotknąć, ponieważ moc wychodziła od Niego i uzdrawiała wszystkich.
Wybór dwunastu
Św. Szymon i Juda Tadeusz są wspominani w tym samym dniu, gdyż według tradycji razem pracowali w Azji mniejszej i najprawdopodobniej razem ponieśli śmierć męczeńską. Św. Szymon głosił początkowo Ewangelię w Syrii, św. Juda Tadeusz w Mezopotamii. Po jakimś czasie spotkali się w Persji i tam też według tradycji ponieśli śmierć męczeńską.
Św. Szymon nosił przydomek “Kananejczyk” lub “Zelota” dla jego niezwykłej gorliwości w wypełnianiu Prawa. Pojawia się we wszystkich nowotestamentalnych listach 12 Apostołów, ale też Nowy Testament nic więcej o nim nie mówi.
Podobnie i św. Juda Tadeusz wymieniany jest we wszystkich listach Apostołów, jakie znajdują się w Nowym Testamencie. Najprawdopodobniej był on bratem św. Jakuba Mniejszego i kuzynem samego Pana Jezusa. Jeden z najkrótszych listów Nowego Testamentu zawierający zaledwie 25 wersetów (w którym autor przestrzega przed sprzeniewierzeniem się Chrystusowi) jest także autorstwa św. Judy Tadeusza. Dla zdecydowanego odróżnienia go od Judasza Iszkarioty dodano mu imię Tadeusz. O jego dalszym życiu, podobnie jak i o życiu św. Szymona Gorliwego nie mamy żadnych wiarygodnych wzmianek. Trudno jest także wyjaśnić, dlaczego w zachodniej tradycji chrześcijańskiej, a szczególnie w pobożności ludowej św. Juda Tadeusz jest patronem do którego wierni zwracają się o wstawiennictwo w sprawach beznadziejnych.
Mimo tego całkowitego braku informacji na temat Patronów dnia dzisiejszego czcimy ich jako Apostołów Chrystusa, czyli tych, których On sam wybrał i uczynił swoimi najbliższymi współpracownikami. Zgodnie z życzeniem Chrystusa ponieśli oni Dobrą Nowinę “aż po krańce ziemi”, nauczając i chrzcząc w imię Chrystusa.
Święci Apostołowie; Szymonie Gorliwy i Judo Tadeuszu módlcie się za nami.
Permalink
10.27.06
Posted in Kazania na rok B at 7:02 po południu od admin
Jr 31,7-9
To bowiem mówi Pan: Wykrzykujcie radośnie na cześć Jakuba, weselcie się pierwszym wśród narodów! Głoście, wychwalajcie i mówcie: Pan wybawił swój lud, Resztę Izraela! Oto sprowadzę ich z ziemi północnej i zgromadzę ich z krańców ziemi. Są wśród nich niewidomi i dotknięci kalectwem, kobieta brzemienna wraz z położnicą: powracają wielką gromadą. Oto wyszli z płaczem, lecz wśród pociech ich przyprowadzę. Przywiodę ich do strumienia wody równą drogą - nie potkną się na niej. Jestem bowiem ojcem dla Izraela, a Efraim jest moim synem pierworodnym.
Hbr 5,1-6
Każdy bowiem arcykapłan z ludzi brany, dla ludzi bywa ustanawiany w sprawach odnoszących się do Boga, aby składał dary i ofiary za grzechy. Może on współczuć z tymi, którzy nie wiedzą i błądzą, ponieważ sam podlega słabościom. I ze względu na nią powinien jak za lud, tak i za samego siebie składać ofiary za grzechy. I nikt sam sobie nie bierze tej godności, lecz tylko ten, kto jest powołany przez Boga jak Aaron. Podobnie i Chrystus nie sam siebie okrył sławą przez to, iż stał się arcykapłanem, ale uczynił to Ten, który powiedział do Niego: Ty jesteś moim Synem, jam Cię dziś zrodził, jak i w innym miejscu: Tyś jest kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka.
Mk 10,46-52
Tak przyszli do Jerycha. Gdy wraz z uczniami i sporym tłumem wychodził z Jerycha, niewidomy żebrak, Bartymeusz, syn Tymeusza, siedział przy drodze. Ten słysząc, że to jest Jezus z Nazaretu, zaczął wołać: Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną! Wielu nastawało na niego, żeby umilkł. Lecz on jeszcze głośniej wołał: Synu Dawida, ulituj się nade mną! Jezus przystanął i rzekł: Zawołajcie go! I przywołali niewidomego, mówiąc mu: Bądź dobrej myśli, wstań, woła cię. On zrzucił z siebie płaszcz, zerwał się i przyszedł do Jezusa. A Jezus przemówił do niego: Co chcesz, abym ci uczynił? Powiedział Mu niewidomy: Rabbuni, żebym przejrzał. Jezus mu rzekł: Idź, twoja wiara cię uzdrowiła. Natychmiast przejrzał i szedł za Nim drogą.
Czy moja ślepota jest uleczalna?
“Jezusie Synu Dawida ulituj się nade mną, spraw abym przejrzał, bo jestem ślepy …”
jestem ślepy na piękno stworzonego przez Ciebie świata …
jestem ślepy na potrzeby i biedę drugiego, żyjącego obok mnie człowieka …
jestem ślepy na własne grzechy, nałogi i moją nędze, które mnie od lat rujnują …
jestem ślepy na moją chorobę i kalectwo …
a nade wszystko jestem ślepy na Twoją do mnie Miłość …
“Jezusie Synu Dawida ulituj się nade mną, spraw abym przejrzał, bo jestem ślepy …”
i tylko Ty możesz mnie uzdrowić …, przywrócić wzrok …, sprawić, że zobaczę to, co najważniejsze w moim życiu.
Permalink
Posted in Nauczanie Kościoła at 5:13 po południu od admin
Jako papież odpowiada Ojciec Święty za Kościół na całym świecie. Jednak w sposób naturalny ta pielgrzymka skupia uwagę także na aktualnej sytuacji katolików w Niemczech. Obserwatorzy zgodni są, że obecnie panuje dobra atmosfera, także dzięki wyborowi Ojca Świętego. Stare problemy jednak pozostały, choćby dla przykładu: coraz mniej ludzi praktykuje, jest coraz mniej chrztów, a przede wszystkim Kościół wywiera coraz mniejszy wpływ na życie społeczne. Jak Wasza Świątobliwość ocenia aktualną sytuację Kościoła katolickiego w Niemczech?
Powiedziałbym przede wszystkim, że Niemcy należą do Zachodu, nawet jeśli z charakterystycznym dla siebie kolorytem. A w dzisiejszym świecie zachodnim przeżywamy falę oświeceniowego radykalizmu czy też laickości, jakkolwiek byśmy to nazwali. Wierzyć jest coraz trudniej, ponieważ świat, w którym żyjemy jest całkowicie dziełem naszych rąk i w nim - można powiedzieć - Bóg, nie jawi się już w sposób bezpośredni. Nie pijemy ze źródła, lecz z naczynia, które dostajemy już napełnione i tak dalej. Ludzie stworzyli sobie sami swój świat i znalezienie w nim Boga staje się coraz trudniejsze. Nie jest to tylko charakterystyka Niemiec, ale coś, z czym mamy do czynienia na całym świecie, a szczególnie w świecie zachodnim. Z drugiej strony Zachód jest dziś obecnie mocno doświadczany przez inne kultury, w których pierwotny element religijny jest bardzo silny i są one przerażone oziębłością, jaką napotykają na Zachodzie w stosunku do Boga. Ta obecność sacrum w innych kulturach, nawet jeśli zagadkowa na wiele sposobów, ponownie dotyka świat zachodni, dotyka nas, którzy znajdujemy się na skrzyżowaniu wielu kultur. Także z głębi człowieka na Zachodzie i w Niemczech wznosi się ponownie wołanie o coś „większego”. Widzimy, że młodzież poszukuje tego „więcej”, widzimy, że w pewien sposób – jak to się mówi – fenomen religijny powraca, nawet jeśli chodzi o niezbyt określone poszukiwania. Jednak w tym wszystkim Kościół jest na nowo obecny, jako odpowiedź oferuje się wiarę. Myślę, że ta wizyta, tak samo jak ta w Kolonii, jest okazją do tego, by pokazać jak piękną rzeczą jest wierzyć, że radość wielkiej powszechnej wspólnoty posiada moc pociągającą, że za nią kryje się coś ważnego, że wraz z nowymi ruchami poszukiwawczymi otwierają się nowe możliwości wiary, które zbliżają jednych do drugich i są czymś pozytywnym także dla społeczeństwa jako całości.
czytaj dalej …
Permalink
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 5:06 po południu od admin
Tekst Polski
Wierzę w jednego Boga
Ojca wszechmogącego
Stworzyciela nieba i ziemi
wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych.
i w jednego Pana Jezusa Chrystusa
Syna Bożego Jednorodzonego
który z Ojca jest zrodzony
przed wszystkimi wiekami
Bóg z Boga, światłość ze światłości
Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego
zrodzony, a nie stworzony
współistotny Ojcu
a przez Niego wszystko się stało
On to dla nas ludzi
i dla naszego zbawienia
zstąpił z nieba
i za sprawą Ducha Świętego
przyjął ciało z Maryi Dziewicy
i stał się człowiekiem
ukrzyżowany również za nas
pod Poncjuszem Piłatem
został umęczony i pogrzebany
i zmartwychwstał trzeciego dnia
jak oznajmia Pismo
i wstąpił do nieba
siedzi po prawicy Ojca
i powtórnie przyjdzie w chwale
sądzić żywych i umarłych
a Królestwu Jego nie będzie końca
Wierzę w Ducha Świętego
Pana i Ożywiciela
który od Ojca i Syna pochodzi
który z Ojcem i Synem
wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę
który mówił przez proroków
Wierzę w jeden, święty, powszechny
i apostolski Kościół
wyznaję jeden chrzest
na odpuszczenie grzechów
i oczekuję wskrzeszenia umarłych
i życia wiecznego w przyszłym świecie
Amen
Tekst Łaciński
Credo in unum Deum,
Patrem omnipotentem,
factorem caeli et terrae,
visibilium omnium et invisibilium.
Et in unum Dominum Iesum Christum,
Filium Dei unigenitum,
et ex Patre natum
ante omnia saecula.
Deum de Deo, lumen de lumine,
Deum verum de Deo vero,
genitum, non factum,
consubstantialem Patri
per quem omnia facta sunt.
Qui propter nos homines
et propter nostram salutem
descendit de caelis
Et incarnatus est de Spiritu Sancto
ex Maria Virgine
et homo factus est.
Crucifixus etiam pro nobis
sub Pontio Pilato;
passus et sepultus est,
et resurrexit tertia die
secundum Scripturas,
et ascendit in caelum,
sedet ad dexteram Patris.
Et iterum venturus est cum gloria
iudicare vivos et mortuos,
cuius regni non erit finis.
Et in Spiritum Sanctum,
Dominum et vivificantem,
qui ex Patre Filioque procedit.
Qui cum Patre et Filio
simul adoratur et conglorificatur,
qui locutus est per prophetas.
Et unam, sanctam, catholicam
et apostolicam Ecclesiam.
Confiteor unum baptisma
in remissionem peccatorum.
Et exspecto resurrectionem mortuorum
et vitam venturi saeculi.
Amen.
Permalink
10.26.06
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 6:47 po południu od admin
Modlitwa w intencji dziecka poczętego
Panie Jezu,
za wstawiennictwem Twojej Matki Maryi,
która urodziła Cię z miłością,
oraz za wstawiennictwem św. Józefa,
człowieka zawierzenia,
który opiekował się Tobą po urodzeniu
- proszę Cię w intencji tego nie narodzonego dziecka,
które duchowo adoptowałem,
a które znajduje się w niebezpieczeństwie zagłady.
Proszę, daj rodzicom miłość i odwagę,
aby swoje dziecko pozostawili przy życiu,
które Ty sam mu przeznaczyłeś.
Amen.
co to jest?
świadectwa
katecheza
Permalink
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 6:19 po południu od admin
Dwadzieścia siedem lat temu, 7 czerwca 1979 roku, był tutaj Jan Paweł II. Powiedział wówczas: ”Przybywam tu dzisiaj jako pielgrzym. Wiadomo, że nieraz tutaj bywałem… bardzo wiele razy! Wiele razy schodziłem do celi śmierci Maksymiliana Kolbe, wiele razy klękałem pod murem zagłady i przechodziłem wśród rozwalonych krematoriów Brzezinki. Nie mogłem tutaj nie przybyć jako papież”. Papież Jan Paweł II pielgrzymował tu jako syn narodu, który obok narodu żydowskiego najwięcej wycierpiał w tym miejscu i ogólnie podczas wojny: ”Polaków zginęło czasu ostatniej wojny sześć milionów: jedna piąta część narodu” – przypomniał wtedy Papież. Potem skierował do całego świata apel o poszanowanie praw człowieka i narodów, do czego wcześniej wzywali jego poprzednicy Jan XXIII i Paweł VI, i dodał: „Wypowiada te słowa syn narodu, który doznał w swych dziejach, dalszych i bliższych, wielorakiej udręki (…). Nie powiedziałem tego, żeby kogokolwiek oskarżać – powiedziałem po to, żeby przypomnieć. (…) Mówię w imieniu wszystkich narodów, których prawa są zapoznawane i gwałcone”.
Z przemówienia Ojca Świętego wygłoszonego podczas wizyty w Auschwitz-Birkenau 28 maja 2006 r.
Permalink
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 1:49 przed południem od admin
Boże w Trójcy Przenajświętszej,
dziękujemy Ci za to, że dałeś Kościołowi
Papieża Jana Pawła II,
w którym zajaśniała Twoja ojcowska dobroć,
chwała krzyża Chrystusa i piękno Ducha miłości.
On, zawierzając całkowicie Twojemu miłosierdziu
i matczynemu wstawiennictwu Maryi,
ukazał nam żywy obraz Jezusa Dobrego Pasterza,
wskazując świętość, która jest miarą życia chrześcijańskiego,
jako drogę dla osiągnięcia wiecznego zjednoczenia z Tobą.
Udziel nam, za jego przyczyną, zgodnie z Twoją wolą, tej łaski,
o którą prosimy z nadzieją,
że Twój Sługa Papież Jan Paweł II,
zostanie rychło włączony
w poczet Twoich świętych.
Amen.
Za aprobatą Kościoła
CARDINAL CAMILLO RUINI
Wikariusz generalny Ojca Świętego
dla diecezji Rzymskiej
Permalink
10.25.06
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 8:24 po południu od admin
Miłość Boga do człowieka nie jest zamknięta, a wprost przeciwnie z natury swojej jest wszechogarniająca i uniwersalna. Bóg nie ukochał tylko niektórych i nie wydał samego siebie tylko za niektórych. Co więcej, tak często okazując człowiekowi miłość i miłosierdzie zachęca i nakazuje wprost: “ty czyń podobnie”. Wystarczy tu przypomnieć tylko trzy fragmenty Ewangelii: - przypowieść o miłosiernym Samarytaninie (Łk 10,25-37); słowa Jezusa po umyciu nóg Apostołom (J 13,12-17) i w końcu samo ustanowienie Eucharystii (1 Kor 11,23-26). Już tylko te trzy teksty pokazują jak bardzo Jezusowi zależało na czymś, o czym mówi Papież Benedykt XVI w swojej pierwszej Encyklice, a mianowicie na ukazywaniu w naszym życiu faktu, że Bóg jest miłością. Ustanawiając Eucharystię, Sakrament miłości Boga do człowieka, Chrystus chciał aby jednocześnie była ona sakramentem miłości człowieka do człowieka. Można nawet powiedzieć, że istotą tajemnicy Kościoła jest nie tylko miłość Boga do człowieka, wyrażająca się w Eucharystii, ale i miłość do bliźniego, jaką sam człowiek żyć powinien. Tę właśnie myśl rozwija w dalszej części swej encykliki obecny Papież. Nie ma mowy o miłości Boga bez miłości czynnej wyrażającej się w działaniu na rzecz drugiego człowieka. A to wszystko zakotwiczone jest właśnie w Eucharystii.
więcej tutaj
Permalink
« Previous entries Project-Id-Version: WordPress 2.1.1
Report-Msgid-Bugs-To:
POT-Creation-Date: 2005-02-15 10:33-0600
PO-Revision-Date: 2007-03-03 11:05+0100
Last-Translator: Jakub Zwoliński
Language-Team: SnowDog
MIME-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=iso-8859-2
Content-Transfer-Encoding: 8bit
X-Poedit-Language: Polish
X-Poedit-Country: POLAND
X-Poedit-Basepath: .
X-Poedit-KeywordsList: _e;__
X-Poedit-SourceCharset: utf-8
Plural-Forms: nplurals=2; plural=(n != 1);
X-Poedit-SearchPath-0: F:\apache\htdocs\wordpress
Project-Id-Version: WordPress 2.1.1
Report-Msgid-Bugs-To:
POT-Creation-Date: 2005-02-15 10:33-0600
PO-Revision-Date: 2007-03-03 11:05+0100
Last-Translator: Jakub Zwoliński
Language-Team: SnowDog
MIME-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=iso-8859-2
Content-Transfer-Encoding: 8bit
X-Poedit-Language: Polish
X-Poedit-Country: POLAND
X-Poedit-Basepath: .
X-Poedit-KeywordsList: _e;__
X-Poedit-SourceCharset: utf-8
Plural-Forms: nplurals=2; plural=(n != 1);
X-Poedit-SearchPath-0: F:\apache\htdocs\wordpress