01.31.06

papieskie nauczanie …

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 8:57 po południu od admin

„… sposób gloryfikacji ciała, jakiego dzisiaj jesteśmy świadkami jest zwodniczy.

Eros sprowadzony jedynie do „seksu” staje się towarem, zwykłą „rzeczą”, którą można kupić i sprzedać, co więcej sam człowiek staje się towarem. W rzeczywistości nie jest to wielkie „tak” człowieka dla swojego ciała. Przeciwnie, człowiek uważa teraz ciało i seksualność jedynie jako materialną część samego siebie, którą można używać i wykorzystywać w sposób wyrachowany. Zresztą jedna część, która nie ukazuje mu się jako zakres jego wolności, natomiast jako coś co on, na swój sposób, usiłuje uczynić zarazem przyjemnym i nieszkodliwym.

W rzeczywistości znajdujemy się w obliczu degradacji ciała ludzkiego, które już nie jest zintegrowane z całą wolnością naszego istnienia, nie jest już żywym wyrazem całości naszego bytu lecz jest jakby odrzucone w dziedzinę czysto biologiczną. Złudne wywyższanie ciała może bardzo szybko przekształcić się w nienawiść do cielesności.

Wiara chrześcijańska przeciwnie, zawsze uznawała człowieka za byt jedyny, a zarazem podwójny (złożony), w którym duch i materia przenikają się wzajemnie, doświadczając w ten sposób nowej szlachetności. Owszem eros pragnie unieść nas „w ekstazie” w kierunku Boskości, prowadząc nas poza nas samych lecz właśnie dlatego wymaga ascezy, wyrzeczeń, oczyszczeń i uzdrowień.

(z encykliki „Deus Caritas est” 5)

czytaj dalej …

Jan Paweł II …

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 12:58 przed południem od admin

„Przecież niecały umieram. To, co we mnie niezniszczalne, trwa”

Jan Paweł II, „Tryptyk rzymski”

01.29.06

Chwalebne zmartwychwstanie racz im dać Panie …

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 9:18 po południu od admin

”RiP”

A światłość wiekuista niechaj im świeci,

Niech królują z Tobą na wieki ….

Amen

Jan Paweł II …

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 2:10 po południu od admin

do młodzieży …

„Wy jesteście przyszłością świata!

Wy jesteście nadzieją Kościoła!

Wy jesteście moją nadzieją!”

świat jest głodny Boga …

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 7:26 przed południem od admin

Świat jest głodny Boga i jak powietrza potrzebuje znaku Jego istnienia, Jego działania, Jego miłości

Dlatego wyzwaniem są słowa, które Chrystus skierował do swoich Apostołów i do nas - Jego współczesnych uczniów: “Wy jesteście solą ziemi, wy jesteście światłością świata”.

Mimo chaosu moralnego i ideowego, w jaki popada nasz świat. Mimo że od dawna bezbożni ideologowie prorokują zmierzch, a nawet kres chrześcijaństwa, a zwłaszcza Kościoła katolickiego, ponieważ ich zdaniem ludzie przestaną go potrzebować, bo stawia za wysokie wymagania moralne. Okazuje się, że w post-nowożytnym, post-industrialnym społeczeństwie Kościół wierny nauce Chrystusa jest jeszcze potrzebniejszy niż kiedyś. Stanowi bowiem jedyną gwarancję stałości duchowej współczesnego świata, ukazując mu sens życia i rozwijając, ciągle na nowo, fundamentalne dla jego społecznego życia wartości. Okazuje się, że nie tylko dawniej, lecz także współcześnie, ludzie dręczeni są przez podstawowe egzystencjalne pytania, na które nie potrafi odpowiedzieć ani nauka, ani nawet filozofia, ani tym bardziej płytki konsumpcyjny światopogląd. Pytania te dotyczą sensu życia, choroby, cierpienia i śmierci.

za KOŚCIÓŁ KATOLICKI DZIŚ. Wykład JE księdza biskupa Stanisława Wielgusa został wygłoszony 7 września 2002 r. na Jasnej Górze w czasie Dni Modlitw Ruchu Kultury Chrześcijańskiej “Odrodzenie”.

wielkością człowieka jest podobieństwo do Boga …

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 12:43 przed południem od admin

Rz 8:28-29

Wiemy też, że Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra, z tymi, którzy są powołani według [Jego] zamiaru. Albowiem tych, których od wieków poznał, tych też przeznaczył na to, by się stali na wzór obrazu Jego Syna, aby On był pierworodnym między wielu braćmi.

„Nie jesteśmy produktem przypadkowego i pozbawionego sensu procesu ewolucji. Każdy z nas jest owocem myśli Bożej. Każdy z nas jest chciany i kochany przez Boga, każdy z nas jest konieczny.”

z homilii papieża Benedykta XVI (4 kwietnia 2005)

01.28.06

dzisiaj 28 stycznia wspomnienie św. Tomasza z Akwinu:

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 10:59 przed południem od admin

„Panie, Ty wiesz lepiej, aniżeli ja sam, że się starzeję i pewnego dnia będę stary.

Wyzwól mój umysł od niekończącego się brnięcia w szczegóły

i dodaj mi skrzydeł, bym w lot przechodził do sedna rzeczy.

Panie, Ty wiesz lepiej, aniżeli ja sam, że się starzeję i pewnego dnia będę stary.

Nie chcę być świętoszkiem, ale zgryźliwi starcy to jedno ze szczytowych osiągnięć szatana.

Panie, Ty wiesz lepiej, aniżeli ja sam, że się starzeję i pewnego dnia będę stary.

Zamknij mi usta w sprawie mych niedomagań i cierpień,

w miarę, jak ich przybywa, a chęć ich wyliczania staje się z upływem lat coraz większa.

Nie proszę Cię też o łaskę rozkoszowania się opowieściami o cudzych cierpieniach,

ale daj mi cierpliwość wysłuchania ich.

Panie, Ty wiesz lepiej, aniżeli ja sam, że się starzeję i pewnego dnia będę stary.

Nie śmiem Cię prosić o lepszą pamięć,

ale proszę o większą pokorę i mniej niezachwianą pewność,

gdy moje wspomnienia wydają się sprzeczne z cudzymi.

Użycz mi chwalebnego poczucia, że czasem mogę się mylić.

Zachowaj mnie miłym dla ludzi, choć z niektórymi z nich doprawdy trudno wytrzymać.

01.27.06

IV Niedziela w ciągu roku - B

Posted in Kazania na rok B at 10:54 po południu od admin

Pwt 18,15-20

Pan, Bóg twój, wzbudzi ci proroka spośród braci twoich, podobnego do mnie. Jego będziesz słuchał. Właśnie o to prosiłeś Pana, Boga swego, na Horebie, w dniu zgromadzenia: Niech więcej nie słucham głosu Pana, Boga mojego, i niech już nie widzę tego wielkiego ognia, abym nie umarł. I odrzekł mi Pan: Dobrze powiedzieli. Wzbudzę im proroka spośród ich braci, takiego jak ty, i włożę w jego usta moje słowa, będzie im mówił wszystko, co rozkażę. Jeśli ktoś nie będzie słuchać moich słów, które on wypowie w moim imieniu, Ja od niego zażądam zdania sprawy. Lecz jeśli który prorok odważy się mówić w moim imieniu to, czego mu nie rozkazałem, albo wystąpi w imieniu bogów obcych - taki prorok musi ponieść śmierć.

1Kor 7,32-35

Chciałbym, żebyście byli wolni od utrapień. Człowiek bezżenny troszczy się o sprawy Pana, o to, jak by się przypodobać Panu. Ten zaś, kto wstąpił w związek małżeński, zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać żonie. I doznaje rozterki. Podobnie i kobieta: niezamężna i dziewica troszczy się o sprawy Pana, o to, by była święta i ciałem i duchem. Ta zaś, która wyszła za mąż, zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać mężowi. Mówię to dla waszego pożytku, nie zaś, by zastawiać na was pułapkę; po to, byście godnie i z upodobaniem trwali przy Panu.

Mk 1,21-28

Jezus przyszli do Kafarnaum. Zaraz w szabat wszedł do synagogi i nauczał. Zdumiewali się Jego nauką: uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak uczeni w Piśmie. Był właśnie w synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego. Zaczął on wołać: Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boży. Lecz Jezus rozkazał mu surowo: Milcz i wyjdź z niego. Wtedy duch nieczysty zaczął go targać i z głośnym krzykiem wyszedł z niego. A wszyscy się zdumieli, tak że jeden drugiego pytał: Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są Mu posłuszne. I wnet rozeszła się wieść o Nim wszędzie po całej okolicznej krainie galilejskiej.

Głoszenie Chrystusa z mocą

Dobrze by było mieć takie możliwości i głoszone kazanie poprzeć jakimś spektakularnym cudem, np. uzdrowieniem, czy rozmnożeniem chleba, a jeszcze lepiej pomnożeniem złotówek w portfelach słuchaczy. Wtedy słuchaliby nas chętnie, tłumy waliłyby do kościołów drzwiami i oknami. I też by mówiono z podziwem: “… nowa jakaś nauka z mocą …” Ale … nic z tego. Nie ma tak łatwo i tak prosto. Głoszenie Słowa Bożego dzisiaj, tak zresztą jak i zawsze to raczej beznadziejna sprawa. Chrystusa słuchano kiedy mówił o niezwykłych rzeczach, a jeszcze bardziej, kiedy to co mówił - popierał niezwykłymi cudami. Ale kiedy stawiał moralne wymagania, kiedy ganił i nawoływał do nawrócenia … aaaa … to już co innego. Pawła słuchano na Areopagu kiedy jego słowa “pieściły uszy słuchaczy” przyzwyczajonych do filozoficznych dysput. Ale kiedy zaczął mówić o sprawach wiary, to od razu usłyszał w odpowiedzi ironiczne: “posłuchamy cię innym razem”.

I dzisiaj też nie jest się raczej słuchanym. A nie daj Boże, żeby zacząć mówić o czymś trudnym, dotknąć jakiejś bolączki … przypomnieć niezmienne moralne wymagania, ooo … to już zakrawa na “wchodzenie z butami do cudzego życia”. I też pewno usłyszałoby się pogardliwe i cyniczne: “gadaj zdrów, posłuchamy cię innym razem”.

A mimo to przecież trzeba umieć głosić Chrystusa z mocą i nie szukać koniunkturalnego pieszczenia uszów słuchaczy. Nie zostaną oni zbawieni przez słowa gładkie i zaokrąglone, ale właśnie przez Słowo Boże, które jest ostre i skuteczne jak miecz obosieczny. Jak w tych ludzkich słowach kaznodziei zawrzeć moc Słowa Bożego? Jak nie utracić Jego skuteczności i nie zamydlić jej przez ugrzecznione i uładzone dyrdymały? Jak jednocześnie nie ranić człowieka moją, ludzką złośliwością i niedelikatnością? Albo nie nudzić moim gadulstwem …? A do tego, jak tu się podobać raczej Bogu niż ludziom w tym, co mówię i jak mówię? Oto dylemat współczesnego sługi Słowa Bożego. I odpowiedź Chrystusa: „Pamiętajcie na słowo, które do was powiedziałem: Sługa nie jest większy od swego pana. Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować. Jeżeli moje słowo zachowali, to i wasze będą zachowywać.” (J 15,20) Moc jest zawarta w Słowie Bożym i Ono ma być głoszone, a nie moja mądrość.

Papież Benedykt XVI. – powiedział (w ubiegłym roku) do kapłanów diecezji Val d’Aosta na zakończenie swojego pobytu we włoskim regionie Introd – Les Combes

We współczesnym społeczeństwie wydaje się, że jako księża jesteśmy ludziom niepotrzebni, a wszystko co robimy wydaje się bezużyteczne.

Na pewno wszyscy cierpimy z powodu tych problemów, a przez te cierpienia przemieniamy je, bo właśnie cierpienie jest jedyną drogą transformacji i bez cierpienia nic nie może być przemienione. Dlatego musimy wziąć na siebie te problemy z powagą i przemieniać je właśnie przez cierpienie, a jednocześnie musimy przemieniać samych siebie.”

Święty Paweł zaś w liście do Tymoteusza nawołuje:

„Zaklinam cię wobec Boga i Chrystusa Jezusa, który będzie sądził żywych i umarłych,

i na Jego pojawienie się, i na Jego królestwo:

głoś naukę, nastawaj w porę, nie w porę,

w razie potrzeby wykaż błąd, poucz,

podnieś na duchu z całą cierpliwością, ilekroć nauczasz.

Przyjdzie bowiem chwila,

kiedy zdrowej nauki nie będą znosili,

ale według własnych pożądań - ponieważ ich uszy świerzbią - będą sobie mnożyli nauczycieli.

Będą się odwracali od słuchania prawdy, a obrócą się ku zmyślonym opowiadaniom. (2 Tm 4:1-4)

I dlatego potrzeba nam wszystkim głosić Chrystusa z mocą

fałszywe ubóstwienie erosu

Posted in Nauczanie Kościoła at 10:44 po południu od admin

Czy rzeczywiście jest tak? Czy Chrześcijaństwo rzeczywiście zniszczyło eros? Spójrzmy na świat przedchrześcijański. Grecy – bez wątpienia podobnie jak inne kultury – dostrzegali w erosie przede wszystkim upojenie, opanowanie rozumu przez „boskie szaleństwo”, które wyrywa człowieka z ograniczoności jego istnienia i w tym stanie wstrząśnięcia przez boską moc pozwala mu doświadczyć najwyższej błogości. Wszystkie inne moce między niebem a ziemią wydają się w ten sposób jakby drugorzędnej wartości: „Omnia vincit amor”, stwierdza Wirgiliusz w Bukolikach – miłość wszystko zwycięża – i dodaje: „et nos cedamus amori” – także my ulegamy miłości. W religiach ta postawa wyrażała się w kultach płodności, do których przynależy „święty” nierząd, który kwitł w licznych świątyniach. Eros był więc celebrowany jako boska siła, jako złączenie z bóstwem.

Tej formie religii, która jak najmocniejsza pokusa sprzeciwia się wierze w Jedynego Boga, Stary Testament przeciwstawiał się z największą stanowczością i zwalczał ją jako perwersję religijności. Tym jednak wcale nie odrzucił erosu jako takiego, ale wypowiedział mu wojnę, jako niszczycielskiemu wypaczeniu, bowiem fałszywe ubóstwienie erosu, które tu ma miejsce pozbawia go jego godności, czyni go nieludzkim. Prostytutki w świątyni, które mają dawać upojenie boskością nie są traktowane jako istoty ludzkie i osoby, lecz służą jedynie jako narzędzia do wzniecenia „boskiego szaleństwa”: w rzeczywistości nie są boginiami, lecz osobami ludzkimi, których się nadużywa. Dlatego eros upojony i bezładny nie jest wznoszeniem się, „ekstazą” w kierunku Boskiego, ale upadkiem, degradacją człowieka. Tak więc staje się ewidentnym, że eros potrzebuje dyscypliny, oczyszczenia, aby dać człowiekowi nie chwilową przyjemność, ale pewien przedsmak szczytu istnienia, tej szczęśliwości, do której dąży całe nasze istnienie.

(z encykliki „Deus Caritas est” … nr 4)

czytaj dalej …

A czy i w naszych czasach, w naszej kulturze eros nie stał się tyranem, zastępnikiem, erzatzem miłości? Czy nie jest tak, że „boskie szaleństwo” erotyzmu i zaspokajanie pożądliwości przesłoniło współczesnemu człowiekowi wszystko inne? Czy nie jest tak, że „bezładny eros” stał się degeneracją człowieka i jego upadkiem?

falsyfikowalność a naukowość …

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 10:24 po południu od admin

Tylko zdania falsyfikowalne są naukowe.

Zdanie jest falsyfikowalne jeśli potrafimy podać zbiór jego falsyfikatorów, czyli -najogólniej- pokazać w jakiej sytuacji i przy jakich warunkach zdanie to będzie nieprawdziwe.

Czy wobec tego zdanie powyższe (pogrubione) jest falsyfikowalne? Czy potrafimy podać zbiór jego falsyfikatorów. A jeśli nie, to znaczy że zdanie powyższe jest nienaukowe … i teoria na nim oparta jest –z punktu widzenia naukowego- bezwartościowa …

jaśnie oświecona Europka …

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 4:38 po południu od admin

18 stycznia Europejski Parlament przyjął rezolucję, w której żąda równouprawnienia związków homoseksualnych z małżeństwami. Przeciwne temu poglądy są nazywane homofobią. W dyskusji skrytykowano papieża Benedykta XVI za “antyhomoseksualną, dyskryminującą postawę”.

Pytanie: Czy Parlament Europejski może czegoś takiego żądać???? A jeśli niedługo zażąda -w imię wolności i demokracji- równouprawnienia zoofilii ???

doskonałość i świętość …

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 4:09 po południu od admin

Łaską jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił. (Ef 2, 8-9 )

Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał to, co niemocne, aby mocnych poniżyć; i to, co nie jest szlachetnie urodzone według świata i wzgardzone, i to, co nie jest, wyróżnił Bóg, by to co jest, unicestwić, tak by się żadne stworzenie nie chełpiło wobec Boga.

Przez Niego bowiem jesteście w Chrystusie Jezusie, który stał się dla nas mądrością od Boga i sprawiedliwością, i uświęceniem, i odkupieniem, aby, jak to jest napisane, w Panu się chlubił ten, kto się chlubi. (1 Kor 1:27-31)

miłość => świętość => doskonałość

To Bóg, Który jest Miłością (Deus Caritas est) jest źródłem naszej świętości i naszego zbawienia, a nie nasze uczynki. Doskonałość bez miłości prowadzi do pychy i arogancji. Doskonałość więc nie jest więc przyczyną czy źródłem świętości, ale jej efektem. To Bóg –w swej Miłości- czyni nas świętymi, a przez to zdolnymi do doskonałości. Doskonałość wypływająca jedynie z naszych uczynków, czy z perfekcjonizmu jest przyczyną pychy i zarozumiałości, a nie świętości. Ci, którzy o tym zapominają nigdy nie doświadczą miłości, która (jak mówi św. Paweł) „jest więzią doskonałości”. (Kol 3:14; Rz 13:8; Rz 13:10; Ef 4:3;)

ateizm jest możliwy …

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 10:03 przed południem od admin

… jesteśmy w stanie pojąć Boga jako nie istniejącego, nie dlatego, by istnienie nie było zawarte w Jego istocie, ale z powodu niedostatków naszego umysłu.

Mówiąc krótko, jesteśmy umysłowo tak słabi, że możemy być ateistami” (L. Kołakowski).

Więcej w artykułach:

Wybór w warunkach niepewności

Między ślepotą człowieka a dyskrecją Boga

Czy Kościół w Polsce „miesza się” do polityki?

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 9:53 przed południem od admin

Czy polityk ma prawo mówić głośno o swojej wierze i kierować się nią nie tylko w życiu prywatnym, ale także w wypełnianiu powierzonych mu funkcji publicznych? Czy Kościół ma prawo wypowiadać się w kwestiach politycznych i oddziaływać na polityków, którzy są jego członkami?

Na obydwa pytania odpowiedź brzmi – tak.

O politykach-katolikach Jan Paweł II mówił w czerwcu 1999 roku bardzo jasno: „Wraz ze wszystkimi ludźmi mają przepajać duchem Ewangelii rzeczywistości ludzkie; wnosząc w ten sposób swój specyficzny wkład w pomnażanie dobra wspólnego. Jest to ich obowiązek sumienia wynikający z chrześcijańskiego powołania”.

O obowiązkach Kościoła wobec polityków przypominał polskim biskupom Benedykt XVI: „W spełnianiu tego zadania chrześcijańscy politycy nie mogą być pozostawieni przez Kościół bez pomocy. Chodzi tu szczególnie o pomoc w uświadamianiu ich własnej chrześcijańskiej tożsamości i powszechnych wartości moralnych zakorzenionych w ludzkiej naturze, tak aby starali się, kierując się prawym sumieniem, wprowadzać je do prawodawstwa cywilnego, mając na względzie takie współistnienie, które respektowałoby człowieka w każdym wymiarze”.

Więcej w Gościu Niedzielnym

Ktoś odpowiedział na to pozornie logicznie:

„Kościół nie może wypowiadać się w kwestiach politycznych wpływając na określonych polityków. Może wpływać na swojego podopiecznego w kwestiach wiary i życia, ale nie może naciskać na posunięcia polityczne, bo polityk ma obowiązek brania pod uwagę potrzeby wszystkich obywateli, a nie tylko wybranych, czyli katolików. Jeśli polityk będzie forsował potrzeby tylko jednej grupy, z zupełnym ignorowaniem pozostałych, to nie powinien być politykiem.”

Jest to jednak tylko pozór logiki i racjonalnej tolerancji. Polityka -jak każda inna dziedzina życia ludzkiego- podlega ocenom moralnym, a te są właśnie dziedziną etyki i teologii moralnej. Polityka i politycy nie mogą stawiać się ponad czy poza moralnością. Kościół nie może być zepchnięty do zakrystii, do poziomu wstydliwej prywatności. A ponadto –zgodnie z powyższą wypowiedzią- dobry polityk, to permisywistyczny oportunista i konformista, który wszystkim powinien się podobać i w imię dbałości o interesy wszystkich grup społecznych i fałszywie rozumianej tolerancji, musi zrzec się własnych osądów moralnych, byle tylko nikogo nie ignorować i nie urazić.

Grzech pierworodny - próba wolności

Posted in Nauczanie Kościoła at 12:09 przed południem od admin

Katechizm Kościoła Katolickiego o grzechu …

396 Bóg stworzył człowieka na swój obraz i ukonstytuował go w swojej przyjaźni. Człowiek, stworzenie duchowe, może przeżywać tę przyjaźń tylko jako dobrowolne poddanie się Bogu. Wyraża to właśnie zakaz dany człowiekowi, by nie jadł z drzewa poznania dobra i zła, “bo gdy z niego spożyje, niechybnie umrze” (Rdz 2, 17). Drzewo “poznania dobra i zła” (Rdz 2, 17) przywołuje symbolicznie nieprzekraczalną granicę, którą człowiek jako stworzenie powinien w sposób wolny uznać i z ufnością szanować. Zależy on od Stwórcy; podlega prawom stworzenia i normom moralnym, które regulują korzystanie z wolności.

tutaj czytaj dalej …

« Previous entries Project-Id-Version: WordPress 2.1.1 Report-Msgid-Bugs-To: POT-Creation-Date: 2005-02-15 10:33-0600 PO-Revision-Date: 2007-03-03 11:05+0100 Last-Translator: Jakub Zwoliński Language-Team: SnowDog MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=iso-8859-2 Content-Transfer-Encoding: 8bit X-Poedit-Language: Polish X-Poedit-Country: POLAND X-Poedit-Basepath: . X-Poedit-KeywordsList: _e;__ X-Poedit-SourceCharset: utf-8 Plural-Forms: nplurals=2; plural=(n != 1); X-Poedit-SearchPath-0: F:\apache\htdocs\wordpress Project-Id-Version: WordPress 2.1.1 Report-Msgid-Bugs-To: POT-Creation-Date: 2005-02-15 10:33-0600 PO-Revision-Date: 2007-03-03 11:05+0100 Last-Translator: Jakub Zwoliński Language-Team: SnowDog MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=iso-8859-2 Content-Transfer-Encoding: 8bit X-Poedit-Language: Polish X-Poedit-Country: POLAND X-Poedit-Basepath: . X-Poedit-KeywordsList: _e;__ X-Poedit-SourceCharset: utf-8 Plural-Forms: nplurals=2; plural=(n != 1); X-Poedit-SearchPath-0: F:\apache\htdocs\wordpress