10.31.04
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 4:34 po południu od admin
(Ap 7,2-4, 9-14; 1 J 3,1-3; Mt 5,1-12a)
Ap 7:2-14
I ujrzałem innego anioła, wstępującego od wschodu słońca, mającego pieczęć Boga żywego. Zawołał on donośnym głosem do czterech aniołów, którym dano moc wyrządzić szkodę ziemi i morzu: Nie wyrządzajcie szkody ziemi ni morzu, ni drzewom, aż opieczętujemy na czołach sługi Boga naszego. I usłyszałem liczbę opieczętowanych: sto czterdzieści cztery tysiące opieczętowanych ze wszystkich pokoleń synów Izraela: Potem ujrzałem: a oto wielki tłum, którego nie mógł nikt policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojący przed tronem i przed Barankiem. Odziani są w białe szaty, a w ręku ich palmy. I głosem donośnym tak wołają: Zbawienie u Boga naszego, Zasiadającego na tronie i u Baranka. A wszyscy aniołowie stanęli wokół tronu i Starców, i czworga Zwierząt, i na oblicza swe padli przed tronem, i pokłon oddali Bogu, mówiąc: Amen. Błogosławieństwo i chwała, i mądrość, i dziękczynienie, i cześć, i moc, i potęga Bogu naszemu na wieki wieków! Amen. A jeden ze Starców odezwał się do mnie tymi słowami: Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli? I powiedziałem do niego: Panie, ty wiesz. I rzekł do mnie: To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty, i w krwi Baranka je wybielili.
1 J 3:1-3
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. Świat zaś dlatego nas nie zna, że nie poznał Jego. Umiłowani, obecnie jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy. Wiemy, że gdy się objawi, będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest. Każdy zaś, kto pokłada w Nim tę nadzieję, uświęca się, podobnie jak On jest święty.
Mt 5:1-12
Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami:
Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.
Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.
Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.
Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.
Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.
Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Błogosławieni jesteście, gdy /ludzie/ wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was.
Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie.
Nie święci garnki lepią
Ale i świętych nie z innej lepią gliny. To nie ludzie nadzwyczajni lub niezwyczajni, żyjący gdzieś daleko w odległych krajach lub zamierzchłych czasach. To nie herosi, idole, prawie anioły, nieosiągalni w swej doskonałości i nieprzystępni w swej świętości. To nasi bliscy, krewni, znajomi … Ludzie szczęśliwi, chociaż pozornie niedorajdy i fajtłapy, nieudaczniki życiowe, którym się nie wiedzie, bo nie umieli się dobrze ustawić, bo zapomnieli, że o swoje trzeba dbać i pilnować interesu, bo nie umieją być sprytni, przebiegli i zaradni, bo na kłamstwo mówią, że to jest kłamstwo, a na zło, że to jest zło. Oni nazywają rzeczy po imieniu i nie są dyplomatami o podwójnej twarzy. Dla nich rzeczy są proste i świat po Bożemu poukładany.
Szczęśliwi i pełni prostoty w swojej naiwnej uczciwości i rzetelności. Szczęśliwi, bo czystego serca, szczęśliwi, bo ubodzy duchem, łagodni i chociaż czasami płaczący z bezsilności wobec zła, to jednak w ostatecznym rachunku zwycięscy. Pełni miłosierdzia dla cierpiących, ale niemiłosierni dla oszustów i hochsztaplerów, dla karierowiczów i chciwców, głodni sprawiedliwości dla zakłamanych i obłudników. Oni zrozumieli, gdzie są prawdziwe wartości i dlatego są szczęśliwi i błogosławieni.
Iluż z tych, którzy tę piękna pieśń -”Błogosławieni” śpiewało kilka lat temu dla Papieża, zrozumiało głębię jej słów? Iluż z tych, którzy jej słuchali, doceniło wartość i znaczenie tego tekstu? A przecież jest to pieśń właśnie o świętych, o wszystkich świętych bezimiennych i nie kanonizowanych, i tych zmarłych z głodu i zimna z niedostatku i biedy także … i o zamordowanych, bezbronnych dzieciach także, i o tych nienarodzonych, chociaż oni jeszcze nic nie zrozumieli … również…
BŁOGOSŁAWIENI i SZCZĘŚLIWI, chociaż żyli przecież obok nas i byli pogardzani, niezauważani, lekceważeni, wyśmiewani, odsądzani od czci … niedoceniani, którym nawet prawa do życia nie przyznano …
BŁOGOSŁAWIENI i SZCZĘŚLIWI …
oni już tak …
my …
jeszcze nie …
**************
inna propozycja homilii
Kto wejdzie do Królestwa ?
Wielokrotnie zastanawiałem się nad błogosławieństwami z dzisiejszej Ewangelii:
Warto jeszcze raz z uwagą przemedytować tę listę szczęśliwych, którzy byli nieszczęśliwi …
Błogosławieni czyli szczęśliwi są
- ubodzy w duchu, bo ich nagrodą jest Królestwo Niebieskie,
ale nie pewni siebie i aroganccy bogacze.
Błogosławieni czyli szczęśliwi są ci
- którzy płaczą, bo oni będą pocieszeni,
ale nie ci, którzy smutek pokrywają powierzchowną wesołością.
Błogosławieni czyli szczęśliwi są
- cisi, bo oni na własność posiądą ziemię,
ale nie wrzaskliwi krzykacze.
Błogosławieni czyli szczęśliwi są ci
- którzy łakną i pragną sprawiedliwości, bo oni będą nasyceni,
ale nie terroryści i rewolucjoniści, którzy siebie szukają, a nie sprawiedliwości.
Błogosławieni czyli szczęśliwi są
- miłosierni, bo oni miłosierdzia dostąpią,
ale nie bezlitośni wyzyskiwacze, którzy miłosierdzia nie mają.
Błogosławieni czyli szczęśliwi są
- czystego serca, bo oni oglądać będą Boga,
ale nie rozpustnicy i ci, którzy dali się wciągnąć w spiralę seksualizmu.
Błogosławieni czyli szczęśliwi są ci
- którzy wprowadzają pokój, bo oni będą nazwani synami Bożymi,
ale nie ciągle wojujący, skłóceni i zadufani w sobie
Błogosławieni czyli szczęśliwi są ci
- którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, bo do nich należy Królestwo Niebieskie,
ale nie poszukujący swego i pewni siebie politycy.
Błogosławieni jesteście:
- gdy ludzie wam urągają,
- gdy was prześladują,
- gdy mówią kłamliwie wszystko złe na was z mego powodu
- cieszcie się wtedy i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie.
Czy pamiętasz o tym, kiedy dzieje ci się krzywda? Czy raczej czujesz się pokrzywdzony i zapomniany nawet przez samego Pana Boga?
Do której z tych kategorii, mógłbym się zaliczyć? Czy nie jestem przypadkiem zbytnio bogaty i zapatrzony tylko w siebie, albo wrzaskliwy i zarozumiały, niesprawiedliwy i obojętny, niemiłosierny? Czy mojego serca, wzroku, myśli nie zalewa brud i nieład moralny? A może całe moje życie to jedna wielka walka i wojna z innymi? Czy to raczej nie ja urągam, nie ja prześladuję, nie ja podjudzam, kłamię, kopię dołki, myślę tylko o sobie i swoich interesach, szukam tylko swojej sprawiedliwości i swojej wygody, swojego dobra a w końcu tylko siebie. I moją nagrodę będzie ….. PUSTKA, SAMOTNOŚĆ, OPUSZCZENIE. Nie widziałem innych, byłem zapatrzony w siebie i … przez wieczność będę tylko sam ze sobą …. niepocieszony, nienasycony, odrzucony, smutny, opuszczony … zdany wyłącznie na siebie, oglądający tylko siebie, bo stale tylko o sobie myślałem i dla siebie żyłem !
Jeszcze jest czas na zmianę,
jeszcze mogę zmienić swoje życie,
jeszcze mogę zobaczyć innych
i przestać żyć tylko dla siebie …
**************
inna trzecia propozycja homilii
144 tysiące wybranych ?
Czyżby tylko tak niewielka liczba ludzi miała się zbawić? Jeśli wziąć pod uwagę liczbę kanonizowanych i beatyfikowanych przez obecnego Papieża, to chyba już niewiele miejsc wolnych pozostało … Czy się jeszcze załapiemy?
Nie sądzę jednak aby u bram raju stali buchalterzy liczący wchodzących. To tylko w niektórych parafiach, od czasu do czasu proboszczowie liczą wiernych na Mszach św. każąc ministrantom liczyć wchodzących do kościoła. Pan Bóg ma jednak na pewno inne metody i nie używa naszych kalkulatorów czy komputerów.
Św. Augustyn powiedział coś, co można zastosować do tej Bożej buchalterii. Jego słowa to: “Przy końcu życia będziemy sądzeni z miłości“. I tak na dobra sprawę to będzie jedyne kryterium wstępu do Królestwa Niebieskiego i jedyny warunek uczestnictwa w życiu wiecznym. Nikt nie będzie tam liczył wchodzących, nikt nie będzie zwracał uwagi na krawat, smoking czy nie wyczyszczone buty, nikomu do głowy nie przyjdzie sprawdzać paszportów, wiz i posiadanej gotówki … Nikt nie będzie pytał czy jesteś ze strefy Schoengen, czy twój paszport jest zielony, niebieski czy czerwony … Jedynym pytaniem będzie: “Czy kochałeś Boga i bliźniego swego?” Czy Twoja miłość była tylko uczuciowo-sentymentalna, czy czynna i konkretna, jak w dzisiejszym kazaniu Chrystusa na Górze Ośmiu Błogosławieństw?
Liczba 144 tysięcy jest zapewne wysoce symboliczna, ale pewnym jest, że Bóg ze swej strony nie nakłada żadnych ograniczeń. On przyszedł na świat zbawić wszystkich, i wszystkich zaprasza, i wszystkich chciałby mieć u siebie. To tylko my, naszym egoizmem, obojętnością, chciwością, zachłannością, nienawiścią, brakiem zrozumienia, lenistwem, pożądliwością i innymi grzechami wykluczamy się z liczby zbawionych..
A tak swoją drogą, to …
do spotkania w niebie, czego i sobie i Tobie życzę.
Permalink
10.30.04
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 11:51 po południu od admin
najbliższy tydzień: 31 października – 6 listopada
PAŹDZIERNIK
31 - Niedziela - XXXI Niedziela zwykła
wsp.: Krzysztofa, Urbana, Wolfganga
czytania: Mdr 11, 22-12, 2; Ps 145; 2 Tes 1, 11-2, 2; J 3, 16; Łk 19, 1-10
lub 1 Kol 8, 22-23. 27-30; Ps 84; 1 Kor 3, 9 b-11. 16-17
kazanie: tutaj
LISTOPAD
1 - Poniedziałek - Uroczystość Wszystkich Świętych
czytania: Ap 7, 2-4. 9-14; Ps 24; 1 J 3, 1-3; Mt 11, 28; Mt 5, 1-12a
kazanie: tutaj
2 - Wtorek - Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych - Dzień Zaduszny
wsp. – im.: Malachiasza, Bohdana, Bożydara
czytania:
I: Job 19, 1. 23-27a; Ps 27; 1 Kor 15, 20-24a. 25-28; Ap 1, 5-6; Łk 23, 44-46. 50. 52-53; 24, 1-6a
II: Dn 12, 1-3; Ps 42; Rz 6, 3-9; J 3, 16; J 11, 32-45
III: Mdr 3, 1-6. 9; Ps 103; 2 Kor 4, 14-5, 1; J 6, 40; J 14, 1-6
kazanie: tutaj
3 - Środa - Sylwii, Marcina, Huberta, Ruperta
czytania: Flp 2, 12-18; Ps 27; 1 P 4, 14; Łk 14, 25-33
4 - Czwartek - Karola Boromeusza, Feliksa, Olgierda
czytania: Fpl 3, 3-8a; Ps 105; Mt 11, 28; Łk 15, 1-10
5 - Piątek - Elżbiety, Zachariasza, Dominika, Sławomira
czytania: Flp 3, 17-4, 1; Ps 122; 1 J 2, 5; Łk 16, 1-8
6 - Sobota - Leonarda, Krystyny, Feliksa
czytania: Flp 4, 10-19; Ps 112; 2 Kor 8, 9; Łk 16, 9-15
następny tydzień od 7 do 14 listopada
7 - Niedziela - XXXII Niedziela zwykła
wsp. – im. : Florencjusza, Antoniego, Engelberta, Ernesta
czytania: 2 Mch 7, 1-2. 9-14; Ps 17; 2 Tes 2, 16-3, 5; Ap 1, 5-6; Łk 20, 27-38
kazanie: tutaj
8 - Poniedziałek - Hadriana, Seweryna, Bogdana, Wiktora
czytania: Tt 1, 1-9; Ps 24; Flp 2, 15-16; Łk 17, 1-6
9 - Wtorek - Rocznica poświęcenia Bazyliki Laterańskiej
wsp. – im.: Joanny, Ursyna, Aleksanda
czytania: Ez 47, 1-2. 8-9. 12 lub 1 Kor 3, 9b-11; 16-17; Ps 46; 2 Krl 7, 16; J 2, 13-22
kazanie: tutaj
10 - Środa - Leona Wielkiego, Ludomira, Andrzeja, Leny
czytania: Tt 3, 1-7; Ps 23; 1 Tes 5, 18; Łk 17, 11-19
11 - Czwartek - Święto Niepodległości
wsp. – im. : Marcina, Teodora, Bartłomieja
czytania: Flm 7, 20; Ps 146; Łk 21, 36; Łk 17, 20-25
12 - Piątek - Jozafata - biskupa i męczennika, Renaty, Witolda
czytania: 2 J 4-9; Ps 119; Mt 24, 421a. 44; Łk 17, 26-37
13 - Sobota - Benedykta, Jana, Izaaka, Mateusza, Krystyna
czytania: Rz 8, 31b-39; Ps 126; Mt 5, 10; Mt 10, 28-33
Permalink
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 4:21 po południu od admin
(Mdr 11,22-12.2; 2 Tes 1,11-2.2; Łk 19,1-10)
Mdr 11:22-12:2
Świat cały przy Tobie jak ziarnko na szali, kropla rosy porannej, co spadła na ziemię. Nad wszystkim masz litość, bo wszystko w Twej mocy, i oczy zamykasz na grzechy ludzi, by się nawrócili. Miłujesz bowiem wszystkie stworzenia, niczym się nie brzydzisz, co uczyniłeś, bo gdybyś miał coś w nienawiści, nie byłbyś tego uczynił. Jakżeby coś trwać mogło, gdybyś Ty tego nie chciał? Jak by się zachowało, czego byś nie wezwał? Oszczędzasz wszystko, bo to wszystko Twoje, Panie, miłośniku życia! Bo we wszystkim jest Twoje nieśmiertelne tchnienie. Dlatego nieznacznie karzesz upadających i strofujesz, przypominając, w czym grzeszą, by wyzbywszy się złości, w Ciebie, Panie, uwierzyli.
2 Tes 1,11-2.2
Dlatego modlimy się zawsze za was, aby Bóg nasz uczynił was godnymi swego wezwania, aby z mocą udoskonalił w was wszelkie pragnienie dobra oraz czyn [płynący z] wiary. Aby w was zostało uwielbione imię Pana naszego Jezusa Chrystusa – a wy w Nim – za łaską Boga naszego i Pana Jezusa Chrystusa. W sprawie przyjścia Pana naszego Jezusa Chrystusa i naszego zgromadzenia się wokół Niego, prosimy was, bracia, abyście się nie dali zbyt łatwo zachwiać w waszym rozumieniu ani zastraszyć bądź przez ducha, bądź przez mowę, bądź przez list, rzekomo od nas pochodzący, jakoby już nastawał dzień Pański.
Łk 19:1-10
Potem wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto. A /był tam/ pewien człowiek, imieniem Zacheusz, zwierzchnik celników i bardzo bogaty. Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest, ale nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić. Gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu. Zeszedł więc z pośpiechem i przyjął Go rozradowany. A wszyscy, widząc to, szemrali: Do grzesznika poszedł w gościnę. Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana: Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogo w czym skrzywdziłem, zwracam poczwórnie. Na to Jezus rzekł do niego: Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama. Albowiem Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło.
Syn człowieczy przyszedł szukać i zbawić
Wzruszające są słowa Księgi Mądrości: “Nad wszystkim masz litość Panie, bo wszystko jest w Twojej mocy i oczy zamykasz na grzechy ludzi, aby się nawrócili.” Bóg rzeczywiście miłuje wszystko, co uczynił i nic nie ma w nienawiści, bo inaczej by przecież tego nie uczynił. Jeśli nas stworzył to po to, abyśmy istnieli a nie aby nas potępić. Wzruszająca jest też scena z dzisiejszej Ewangelii, kiedy Zacheusz pogardzany przez innych (bo był celnikiem), zostaje dowartościowany przez Chrystusa.
Jest jednak w tej scenie coś więcej. To nie tylko Jezus okazuje miłosierdzie wobec Zacheusza, ale także Zacheusz odpowiada radośnie na okazane miłosierdzie, miłosierdziem wobec innych. Jest to piękny przykład dialogu, jaki nawiązuje się między Bogiem a człowiekiem, między łaską a ludzką duszą.
I tego właściwe Bóg od nas oczekuje … współpracy, miłosierdzia, podejmowania ustawicznie wysiłku nawracania się, bycia dobrym. Bóg nie czyha na nas jak groźny sędzia, wyczekujący tylko ludzkich potknięć aby nas karać. To nie jest obraz Boga - Miłości, Ojca Miłosiernego, Który kocha wszystko co uczynił. Bóg jest cierpliwy i ustawicznie czeka na ludzkie nawrócenie, na ludzką odpowiedź, na współpracę. Jakże inaczej wygląda wtedy ludzkie życie, a nawet ludzkie upadki, grzechy i słabości. Bóg nie lekceważy naszych grzechów, nie udaje, że ich nie ma, nie twierdzi, że ich nie popełniamy, ale je wybacza i chce nas od nich uwolnić. Nie robi tego na siłę i wbrew człowiekowi, ale czeka na jego współpracę i akceptację. Widzi dobra wolę człowieka i wychodzi jej naprzeciw, wspomaga ją swoją Łaską i Miłosierdziem. Jak w wypadku Zacheusza, jak w wypadku celnika Mateusza, jak w wypadku jawnogrzesznicy …, jak w tylu innych wypadkach …
Nigdy nie jest za późno, aby się nawrócić.
Bóg tylko na to czeka.
Czemuż więc stale odwlekam moje nawrócenie?
Permalink
10.25.04
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 10:19 przed południem od admin
Jakie procesy są odpowiedzialne za autodestrukcję jednostek, grup społecznych, społeczeństw, kultur i całych cywilizacji? Co powoduje, że ludzie żyjący w dostatku i zamożności decydują się na samobójstwo ? Co jest przyczyną tego, że kwitnące interesy upadają ? Dlaczego upadają całe kultury i cywilizacje, jak grecka, rzymska, czy na naszych oczach zachodnio-europejska ? Dlaczego wymierają zakony, a wiele instytucji Kościoła przeżywa swoje wzloty i bolesne kryzysy ?
Wydaje się, że w każdym wypadku pojawiają się na pewnym etapie rozwoju podobne, niepokojące sygnały, zapowiedzi samozniszczenia i autodestrukcji, symptomy regresu i upadku a nawet agonii. Można zauważyć określone prawidłowości w rozwoju i upadku jednostek, form i grup społecznych, kultur czy cywilizacji.
Jednym z najpoważniejszych symptomów zapowiadających taką destrukcję jest nieracjonalna chęć bogacenia się za wszelką cenę, pragnienie pomnażania dóbr, nawet wbrew realnym potrzebom i możliwościom ich zużycia, czy wykorzystania.
Wewnątrz takiego hedonistycznego i aroganckiego społeczeństwa czy społeczności można zauważyć inne niebezpieczne trendy i nastawienia. To, o czym pisze cytowany wcześniej Tomasz Merton. Używki, lenistwo, szukanie mocnych wrażeń, konsumpcjonizm, a w dalszej kolejności perwersje, zboczenia, choroby organiczne (obżarstwo, opilstwo, narkomania), psychiczne i społeczne powodują biologiczne i psychologiczne niszczenie i dewastację jednostek, społeczności i całych cywilizacji. Jest to już tylko naturalna konsekwencja hedonizmu i aroganckiej postawy wobec świata. Właśnie to, obserwujemy obecnie wśród bogatych społeczeństw północy, ale także w naszym kraju wśród bogatych biznesmenów i właścicieli, wśród klas politycznych, które straciły –jak się wydaje już nie tylko poczucie przyzwoitości, ale nawet zdrowego rozsądku. Takie społeczności (klasa kolesiów) i społeczeństwa, ale także takie jednostki, manipulują wszystkimi i wszystkim. W butny i arogancki sposób ustalają swoje własne reguły gry, tylko po to, aby zachować i umocnić swoją pozycję. Uchwala się coraz bardziej bezprawne prawa, coraz bardziej chore uchwały, wprowadza coraz bardziej perwersyjne normy i zwyczaje, tylko po to aby zaspokoić niepohamowany pęd do bogacenia się i usprawiedliwić hedonistyczny styl życia klasy wybrańców. Immunitety, racja stanu, pozycja geopolityczna, konieczność historyczna to tylko niektóre z elementów tej batalii o zachowanie swojej uprzywilejowanej pozycji.
czytaj dalej …
Permalink
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 12:36 przed południem od admin
najbliższy tydzień: 24 – 30 października Tydzień Misyjny
24 Niedziela - XXX Niedziela zwykła
Niedziela Misyjna otwierająca 41 Tydzień Misyjny
wsp.: Antoniego M. Clareta, Marcina, Rafała
czytania: Syr 35, 12-14. 16-18; Ps 34; 2 Tm 4, 6-9. 16-18; 2 Kor 5, 19; Łk 18, 9-14
kazanie: tutaj
25 Poniedziałek - Darii, Bonifacego, Ingi, Wilhelma
czytania: Ef 4, 32-5, 8; Ps 1; J 17, 17ba; Łk 13, 10-17
26 Wtorek - Ewarysta, Lucjana, Lutosława, Dymitra
czytania: Ef 5, 21-33; Ps 128; Mt 11, 25; Łk 13, 18-21
27 Środa - Sabiny, Antoniny, Iwony
czytania: Ef 6, 1-9; Ps 145; 2 Tes 2, 14; Łk 13, 22-30
28 Czwartek - Szymona, Judy Tadeusza - Apostołów
czytania: Ef 2, 19-22; Ps 19; Łk 6, 12-19
kazanie: tutaj
29 Piątek - Felicjana, Wioletty, Euzebii, Dalii
czytania: Flp 1, 1-11; Ps 111; J 10, 27; Łk 14, 1-6
30 Sobota - Alfonsa, Zenobii, Marcela
czytania: Flp 1, 18b-26; Ps 42; Mt 11, 29 ab; Łk 14,1. 7-11
następny tydzień: 31 października – 6 listopada
31 Niedziela - XXXI Niedziela zwykła
wsp.: Krzysztofa, Urbana, Wolfganga
czytania: Mdr 11, 22-12, 2; Ps 145; 2 Tes 1, 11-2, 2; J 3, 16; Łk 19, 1-10
lub 1 Kol 8, 22-23. 27-30; Ps 84; 1 Kor 3, 9 b-11. 16-17
kazanie: tutaj
LISTOPAD
1 Poniedziałek - Uroczystość Wszystkich Świętych
czytania: Ap 7, 2-4. 9-14; Ps 24; 1 J 3, 1-3; Mt 11, 28; Mt 5, 1-12a
kazanie: tutaj
2 Wtorek - Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych - Dzień Zaduszny
wsp. – im.: Malachiasza, Bohdana, Bożydara
czytania:
I: Job 19, 1. 23-27a; Ps 27; 1 Kor 15, 20-24a. 25-28; Ap 1, 5-6; Łk 23, 44-46. 50. 52-53; 24, 1-6a
II: Dn 12, 1-3; Ps 42; Rz 6, 3-9; J 3, 16; J 11, 32-45
III: Mdr 3, 1-6. 9; Ps 103; 2 Kor 4, 14-5, 1; J 6, 40; J 14, 1-6
kazanie: tutaj
3 Środa - Sylwii, Marcina, Huberta, Ruperta
czytania: Flp 2, 12-18; Ps 27; 1 P 4, 14; Łk 14, 25-33
4 Czwartek - Karola Boromeusza, Feliksa, Olgierda
czytania: Fpl 3, 3-8a; Ps 105; Mt 11, 28; Łk 15, 1-10
5 Piątek - Elżbiety, Zachariasza, Dominika, Sławomira
czytania: Flp 3, 17-4, 1; Ps 122; 1 J 2, 5; Łk 16, 1-8
6 Sobota - Leonarda, Krystyny, Feliksa
czytania: Flp 4, 10-19; Ps 112; 2 Kor 8, 9; Łk 16, 9-15
Permalink
10.24.04
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 4:58 po południu od admin
Zadanie pobudzania aktywności misyjnej nadal winno być poważnym i konsekwentnie wypełnianym obowiązkiem każdego ochrzczonego i każdej wspólnoty kościelnej. Chciałbym zachęcić wszystkich do gorliwszego odmawiania różańca świętego, tak indywidualnie, jak i we wspólnocie, aby wyjednać u Pana łaski, których Kościół i ludzkość szczególnie potrzebują.
Z ubiegłorocznego orędzia Papieża na 40 Niedzielę Misyjną
W roku bieżącym Papież proponuje Adorację Najświętszego Sakramentu dla ożywienia ducha misyjnego w świecie.
Permalink
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 4:57 po południu od admin
Wielu intelektualistów chrześcijańskich na Zachodzie wiąże z Polską i jego katolicyzmem duże nadzieje.
Pozostają oni pod wrażeniem rozmachu pontyfikatu Jana Pawła II i rozumują następująco: Papież nie wziął się znikąd, uformowała go określona tradycja kulturowa i w tradycji tej musi tkwić spory potencjał duchowy, skoro wydała ona tak wybitną jednostkę. Jeden z czołowych intelektualistów amerykańskich, redaktor naczelny pisma „First Things”, Richard Neuhaus uważa, że impuls do nowej ewangelizacji Europy wyjdzie właśnie z Polski.
Podobnie uważa też rektor uniwersytetu Opus Dei w Pampelunie w Hiszpanii, zaś
brat Roger, założyciel protestanckiej wspólnoty Taize, powiedział wprost: „Wiosna Kościoła wyjdzie z Polski”.
A gdzie my naprawdę jesteśmy ?
Permalink
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 4:56 po południu od admin
Według „Annuario Pontificio” na luty 2003 r. na świecie jest ponad 6 miliardów mieszkańców, z czego tylko niewiele ponad miliard to katolicy. Stanowi to 17,3% ludności na świecie. Niechrześcijan (4.201.890.000) jest więcej niż chrześcijan (2.076.629.000).
Muzułmanów (1.265.230.000) jest więcej niż katolików (1.097.328.000)
Procentowy udział katolików na poszczególnych kontynentach:
W 2000 lat po Chrystusie świat nadal jest pogański !!!
Afryka - 37,0%
Ameryka - 61,2%
Azja - 3,0%
Oceania - 36,3%
Europa - 51,7%
Permalink
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 4:56 po południu od admin
Polscy misjonarze na poszczególnych kontynentach w 2002 roku
Tak jak w latach poprzednich, najwięcej polskich misjonarzy pracuje w Afryce - 871.
- Kamerun - 136,
- Zambia - 113,
- Madagaskar - 58,
- Rwanda - 56,
- Tanzania -55,
- Demokratyczna Republika Konga - 52.
W Ameryce Południowej i Środkowej pracuje 782
- Brazylia - 324,
- Argentyna - 135,
- Boliwia – 120
- Peru - 45.
W Azji jest 254 polskich misjonarzy.
- Kazachstanie - 63,
- Japonii i Izraelu - po 39.
W Oceanii działalność misyjną prowadzi 67 misjonarzy.
Najwięcej polskich misjonarzy jest w Papui-Nowej Gwinei - 65.
Dane do końca 2003 roku
Afryka – 921
Ameryka Płd. i Śr. -821
Ameryka Płn. – 32
Azja – 274
Oceania – 70
Razem - 2118
Permalink
10.22.04
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 8:54 po południu od admin
… jeden z ekspertów Klubu Rzymskiego opracowującego raporty o stanie świata, napisał w książce “Ponad ekonomią”, że “na tych, którzy zawładnęli wiedzą, ciąży szczególna odpowiedzialność i oni muszą być wrażliwi na zło tego świata, gdyż w przeciwnym razie siłą napędową zdarzeń staną się ignoranci, a wartość wiedzy ulegnie zatracie”. Eksperci Klubu Rzymskiego już w latach siedemdziesiątych XX wieku ostrzegali, że świat pędzi ku zagładzie, że zachowuje się nieroztropnie nawet z czysto ekonomicznego punktu widzenia. Zapożycza się u przyszłych pokoleń. Dowodzili, że wiele potrzeb ludzkich da się zaspokoić bez wielkich technologii, a jedynie przy inaczej zorganizowanym procesie produkcji. Wreszcie, że istnieją też wartości pozaekonomiczne, które składają się na pojęcie postępu cywilizacyjnego, a które przyczyniają się do rozwoju człowieka.
Jak widać nie przebili się ze swoimi ostrzeżeniami przez gąszcz nachalnej propagandy doraźnego, egoistycznego sukcesu. I oto na naszych oczach dokonuje się zatrważająca ekspansja martwego samolubnego racjonalizmu tego świata.
“Głupotę nazywa się mądrością, sezonowe cwaniactwo - autorytetem, chamski tupet - wrażliwością, a korupcję - misją”
czytaj dalej w artykule: Uczta Baltazara czyli … dobiegną wszyscy
czytaj dalej …
Permalink
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 8:54 po południu od admin
(Syr 35,12-14.16-18; 2 Tm 4,6-9.16-18; Łk 18,9-14)
Syr 35:12-18
Ponieważ Pan jest Sędzią, który nie ma względu na osoby. Nie będzie miał On względu na osobę przeciw biednemu, owszem, wysłucha prośby pokrzywdzonego. Nie lekceważy błagania sieroty i wdowy, kiedy się skarży. Kto służy Bogu, z upodobaniem będzie przyjęty, a błaganie jego dosięgnie obłoków. Modlitwa biednego przeniknie obłoki i nie ustanie, aż dojdzie do celu. Nie odstąpi ona, aż wejrzy Najwyższy i ujmie się za sprawiedliwymi, i wyda słuszny wyrok.
2 Tm 4:6-9.16-18
Albowiem krew moja już ma być wylana na ofiarę, a chwila mojej rozłąki nadeszła. W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy Sędzia, a nie tylko mnie, ale i wszystkich, którzy umiłowali pojawienie się Jego. Pośpiesz się, by przybyć do mnie szybko. W pierwszej mojej obronie nikt przy mnie nie stanął, ale mię wszyscy opuścili: niech im to nie będzie policzone! Natomiast Pan stanął przy mnie i wzmocnił mię, żeby się przeze mnie dopełniło głoszenie /Ewangelii/ i żeby wszystkie narody /je/ posłyszały; wyrwany też zostałem z paszczy lwa. Wyrwie mię Pan od wszelkiego złego czynu i wybawi mię, przyjmując do swego królestwa niebieskiego; Jemu chwała na wieki wieków! Amen.
Łk 18:9-14
Powiedział też do niektórych, co ufali sobie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść:
Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam. Natomiast celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi i mówił: Boże, miej litość dla mnie, grzesznika. Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony.
Za kogo się uważam ?
“Boże dziękuję Ci, że nie jestem jak inni; oszuści, prostytutki, zdziercy, złodzieje, żebracy, nieudacznicy, lenie, nieroby, rozwodnicy. Poszczę, chodzę regularnie do kościoła, modlę się i daję jałmużnę …” Jestem sprawiedliwy i uczciwy, nikogo nie krzywdzę i nikomu nie szkodzę (?), jestem prawie doskonały i … tak na dobrą sprawę … nie potrzebuję Panie Twojej pomocy i Twoja śmierć na krzyżu nic mi nie daje … Sam sobie radzę w życiu i sam potrafię się zbawić.
Takie jest rozumowanie wielu spośród nas. Modlę się za grzeszników „szczególnie tych, którzy najbardziej potrzebują Miłosierdzia Bożego”, ale to nigdy nie jestem ja sam. To są zawsze „ci inni”. To oni są grzeszni, to oni się w życiu pogubili, to oni potrzebują miłosierdzia, to oni … oszuści, złodzieje, cudzołożnicy, zdziercy, pijacy, panny z dzieckiem, ladacznice, narkomani … to oni … A ja cóż mam sobie do zarzucenie ? Najwyżej „paciorka nie odmówię”, albo „może czasami coś niepotrzebnego powiem”. I to wszystko co mogę sobie zarzucić … Jak ten obłudny faryzeusz!! A czy tak jest naprawdę, czy ja aby nie jestem ślepy ?!?!
“Boże, miej litość dla mnie grzesznika“, bo “czymże jestem przed Twoim obliczem? Prochem i niczem!” I bez Ciebie nic nie potrafię zrobić i rzeczywiście niczym jestem i nędzą …
Dwie modlitwy, dwie postawy, dwie mentalności … Z którą z nich ja sam się utożsamiam? Czy w moim stosunku do Boga i do ludzi nie wynoszę się za bardzo i nie jestem zbyt dumny nawet z mojej pokory!? Bo można i tak daleko zajść, że nawet pokora będzie dla mnie powodem do pychy, zarozumiałości i wynoszenia się nad innych!
Tomasz Meron pisze w swojej książce „Siedmiopiętrowa góra”:
“Bezwzględne wykluczenie z naszych modlitw wszelkich próśb dotyczących naszych osobistych potrzeb jest rodzajem pychy - bo jest to tylko jedna więcej subtelna próba ustawienia się na tym samym planie co Bóg i postępowania jak gdybyśmy nie mieli potrzeb, jak gdybyśmy nie byli stworzeniami zależnymi od Niego …”
“Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża (nie poniża ! ale uniża) będzie wywyższony“. Nie musisz się poniżać. Nie szukaj tylko stale siebie i nie podkreślaj na każdym kroku Twojej osoby, Twoich zasług, Twojej mądrości, Twojego sprytu, Twojej zaradności, Twoich (nawet) dobrych czynów. Bądź po prostu pokorny. I miej miłosierdzie dla biedniejszych od Ciebie, bo „Modlitwa biednego przeniknie obłoki” Nie myśl więc tylko ustawicznie o sobie samym i nie szukaj stale zysku i lepszej pozycji dla siebie.
Moje wieczne i ustawicznie powtarzane “ja, Ja JA, ja …”
to dobry materiał na jajecznicę,
ale nie na chrześcijanina i ucznia Chrystusa.
Permalink
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 3:57 po południu od admin
Szacuje się, iż w całym świecie posługuje ok. 2 tys. 100 misjonarzy z Polski.
Hiszpania ma na misjach 16 tys. misjonarzy.
Dla porównania:
Populacja Hiszpanii – 40 milionów 280 tysięcy – w tym katolików 94% czyli około 37 milionów 863 tysięcy
Populacja Polski – 38 milionów 626 tysięcy – w tym katolików 95% czyli około 36 milionów 695 tysięcy (około 75% praktykujących)
Permalink
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 6:48 przed południem od admin
Polecam do przeczytania, optymistyczny artykuł o polskim katolicyzmie po 1989 roku:
„Nie sprawdził się pesymistyczny scenariusz czarnowidzów, którzy zapowiadali po 1989 r. wyludnienie się polskich kościołów.
……
W czasach komunistycznych Polska uważana była za bastion katolicyzmu. Kościół stanowił jedyną instytucję, która nie podporządkowała się dominującemu ustrojowi. Prymas kardynał Stefan Wyszyński uważany był przez większość Polaków za ojca duchowego narodu, a dysydenci antykomunistyczni znajdowali w Kościele zawsze oparcie.
……
Komunizm opierał się na kłamstwie i fałszu. Zafałszowany był też obraz polskiego Kościoła. Nikt tak naprawdę nie znał jego oblicza. Czy jego siła polegała tylko na tradycyjnym patriotyzmie? Czy zdoła się on oprzeć nowemu konsumpcyjnemu stylowi życia, który ignoruje wartości chrześcijańskie? Czy Polska podzieli los Holandii, która w latach 50. była (pod względem stopnia pobożności, zaangażowania wiernych i powołań kapłańskich) najbardziej katolickim krajem w Europie, a dziś należy do najbardziej zsekularyzowanych państw na świecie? Słowem, w 1989 r. dla polskiego Kościoła wybiła godzina prawdy.”
czytaj dalej tutaj … lub na: Onet.pl
Czy jednak taki optymistyczny obraz ma rzeczywiście uzasadnienie w praktyce codziennej Kościoła w Polsce? Być może rzeczywiście, na tle pogańskiej Francji czy Holandii wypadamy nieźle, ale czy to nie jest tylko usypianie czujności? Wystarczy poczytać wypowiedzi na różnych forach, aby ten optymizm zmalał. Wystarczy zobaczyć, ze kościoły są coraz bardziej pełne ale … staruszków, nie ma w nich, albo bardzo mało jest młodzieży i ludzi w wieku 30 – 50 lat.
Permalink
10.21.04
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 8:31 po południu od admin
tak jak pochodnie i sztuczne ognie
bledną i giną w jasności słońca,
tak samo
piękno,
inteligencja,
mądrość,
geniusz
zostają zaciemnione przez szlachetne serce
Artur Schopenhauer
Permalink
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 12:12 po południu od admin
W kontekście przemian cywilizacyjnych jesteśmy świadkami zacierania się granic między krajami tradycyjnie misyjnymi i tymi, które wysyłały misjonarzy. Ojciec Święty woła o nową ewangelizację Europy, gdzie Biblię już dawno przetłumaczono na wszystkie możliwe gwary, włącznie z kaszubską i góralską. A jednak powszechna znajomość Ewangelii nie jest równoważna z przyjmowaniem jej jako orędzia zbawienia, które stymulowałoby życie religijne i kształtowało decyzje moralne.
Potrzebują jej więc zarówno Hindusi w Kalkucie, Murzyni w Kampali, jak i pyszni Europejczycy znad Sekwany, Renu czy Wisły. I choć może to się wydawać niektórym dziwne, mam wrażenie, że nowego wymiaru misji, bardziej od tych, co gniją w rynsztokach albo stają w kolejce po darmową zupę, potrzebują ci, którym niczego w życiu nie brakuje. Którym zdaje się, że nie potrzebują nic, nawet Boga.
Permalink
« Previous entries Project-Id-Version: WordPress 2.1.1
Report-Msgid-Bugs-To:
POT-Creation-Date: 2005-02-15 10:33-0600
PO-Revision-Date: 2007-03-03 11:05+0100
Last-Translator: Jakub Zwoliński
Language-Team: SnowDog
MIME-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=iso-8859-2
Content-Transfer-Encoding: 8bit
X-Poedit-Language: Polish
X-Poedit-Country: POLAND
X-Poedit-Basepath: .
X-Poedit-KeywordsList: _e;__
X-Poedit-SourceCharset: utf-8
Plural-Forms: nplurals=2; plural=(n != 1);
X-Poedit-SearchPath-0: F:\apache\htdocs\wordpress
Project-Id-Version: WordPress 2.1.1
Report-Msgid-Bugs-To:
POT-Creation-Date: 2005-02-15 10:33-0600
PO-Revision-Date: 2007-03-03 11:05+0100
Last-Translator: Jakub Zwoliński
Language-Team: SnowDog
MIME-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=iso-8859-2
Content-Transfer-Encoding: 8bit
X-Poedit-Language: Polish
X-Poedit-Country: POLAND
X-Poedit-Basepath: .
X-Poedit-KeywordsList: _e;__
X-Poedit-SourceCharset: utf-8
Plural-Forms: nplurals=2; plural=(n != 1);
X-Poedit-SearchPath-0: F:\apache\htdocs\wordpress