09.27.04

choroby ludzi bogatych …

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 10:59 po południu od admin

człowiek bogaty cierpi na dwie choroby:

oczu – bo nie widzi biedy innych i

uszu - bo nie słyszy napomnień

Zasklepiony w sobie i zapatrzony w siebie bogacz żyjący w luksusie i dostatku, przygotowuje sobie już teraz piekło swego własnego egoizmu i zapatrzenia w siebie. Uważaj, abyś i ty – mimo, ze może nie jesteś wielkim bogaczem- nie zasklepił się w swoim dobrobycie i małej stabilizacji …

pomoc chorym …

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 1:26 po południu od admin

Lekarze w Wielkiej Brytanii przeprowadzają rocznie 18 tys. zabiegów eutanazji, czyli skrócenia życia terminalnie chorych - poinformował “The Observer”. Eutanazja jest w tym kraju nielegalna, nie ma, więc oficjalnych statystyk …

I to się nazywa pomoc ludziom chorym ???

09.26.04

spam …

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 10:18 po południu od admin

Podstawą prawną do ochrony przed spamem jest Ustawa z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz.U. Nr 144 z 2002 r., poz. 1204).

Najistotniejsze zapisy tej ustawy to:

Zakaz przesyłania niezamówionej informacji handlowej za pomocą poczty elektronicznej. (Art. 10. pkt. 1.)

• Zgoda na przesyłanie takiej informacji nie może być domniemana. (Art. 4. pkt. 1.)

• Kto przesyła za pomocą środków komunikacji elektronicznej niezamówione informacje handlowe, podlega karze grzywny. (Art. 24. pkt. 1.)

Fakty dotyczące spamu

• Wg różnych badań, spam stanowi obecnie od 36% do 50% wiadomości przesyłanych w Sieci.

• Łączne straty amerykańskich firm wynikające z otrzymywania spamu wyniosły minionym w roku około 9 mld USD. (Ferris Research)

• W niemal 60% przypadków, próba wypisania się z nie zamawianego mailingu poprzez wskazany adres owocowała otrzymywaniem innego spamu. (Bigfoot Interactive/Roper ASW)

• W sondażu z maja 2003, 93% ankietowanych uznało zalewanie skrzynek niechcianymi wiadomościami jako “bardzo” oraz “zdecydowanie” drażniące. (The Harris Poll)

• Według badań Radicati Group globalne koszty ponoszone z powodu spamu sięgną do roku 2007 ok 198 mld USD.

co się z nami dzieje …

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 1:22 po południu od admin

Na bratniej stronie www. jeruzalem.alleluja.pl znalazłem taki oto tekst:

22 dowody na to, że żyjesz w XXI wieku

1. Właśnie próbowałeś wprowadzić swój PIN do mikrofalówki.

2. W swoim notesie masz listę piętnastu numerów telefonów swojej najbliższej trzyosobowej rodziny.

3. Wysyłasz swojemu synowi SMS-a z informacją o tym, że już pora na kolację, a on odsyła Ci e-maila z odpowiedzią, że zaraz przyjdzie do kuchni.

4. Twoja córka sprzedaje lizaki przez swoją witrynę internetową.

5. Kilka razy dziennie gawędzisz z nieznajomym z Południowej Afryki, ale w tym miesiącu nie rozmawiałeś jeszcze ze swoim sąsiadem zza ściany.

6. Twoja matka prosi Cię o wysłanie zdjęcia Twego nowonarodzonego dziecka w jotpegu by móc z niego zrobić wygaszacz ekranu.

7.Wracając z pracy zatrzymujesz samochód na podjeździe do swojego garażu i dzwonisz z komórki by sprawdzić czy ktoś jest w domu.

8. Każda reklama w telewizji posiada adres WWW na dole ekranu.

9. Kupujesz komputer, a po sześciu miesiącach jest on przestarzały i wart połowę ceny za którą go kupiłeś.

10. Wyjście z domu bez telefonu komórkowego, którego nie miałeś przez dotychczasowe 20-50 lat swojego życia, spowoduje panikę i to, że po telefon wrócisz do domu.

11. Zapłacenie za coś żywą gotówką, zamiast karty kredytowej czy debetowej, to przedsięwzięcie, które wymaga wcześniejszego zaplanowania.

12. Sprzątanie pokoju stołowego oznacza wyrzucenie torebek po fastfudach z tylnego siedzenia samochodu.

13. Przyczyną braku kontaktu z rodziną jest to, że nie posiadają oni adresu e-mailowego.

14. Jeśli masz na ścianie/lodówce poprzyczepianych mnóstwo kolorowych karteczek to znaczy, że jesteś człowiekiem zorganizowanym.

15. Większość dowcipów poznajesz po raz pierwszy przez internet.

16. W domu zakładasz sobie drugą linię telefoniczną by w ogóle móc rozmawiać przez telefon.

17. Wychodzisz z internetu i masz paskudne uczucie, że właśnie rozstałeś się z ukochaną.

18. Wstajesz rano i wchodzisz do internetu zanim jeszcze zdążysz wypić kawę.

19. Budzisz się o drugiej nad ranem by pójść do łazienki, a w powrotnej drodze do łóżka sprawdzasz jeszcze czy ktoś nie przysłał Ci e-maila.

20. Gdy się uśmiechasz, albo robisz inne miny przekrzywiasz odruchowo głowę na bok [:-)]

21. Czytasz ten tekst.

22. Co gorsza, prześlesz go komuś dalej, … taaa…. :-)

To są też dowody na to, że za dużo czasu spędzasz przed swoim komputerem …. :-) ale też rodzi się pytanie: dokąd my zajdziemy?

ciekawostki …

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 8:27 przed południem od admin

Interesujących rzeczy można się dowiedzieć wpisując w wyszukiwarce Gogle.pl

słowa takie jak :

„illuminati”

„iluminaci”

Bilderberg

„nowy porządek świata”

Ciekawe rzeczy … a jeszcze więcej jest po angielsku :-)

09.25.04

poezja religijna

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 9:59 przed południem od admin

Zapraszam na stronę poezji religijnej

09.24.04

czy wyjąłeś już belkę z twego oka ?

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 10:42 po południu od admin

Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?

Jak możesz mówić swemu bratu:

Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku,

gdy sam belki w swoim oku nie widzisz?

Obłudniku,

wyrzuć najpierw belkę ze swego oka,

a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka swego brata.

Mt 7:3-5

XXVI Niedziela w ciągu roku – C

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 8:50 po południu od admin

(Am 6,1a,4-7; 1 Tm 6,11-16; Łk 16,19-31)

Am 6,1a,4-7

Biada beztroskim na Syjonie i dufnym na górze Samarii, książętom pierwszego z narodów, których słucha dom Izraela. Leżą na łożach z kości słoniowej i wylegują się na dywanach; jedzą oni jagnięta z trzody i cielęta ze środka obory. Fałszywie śpiewają przy dźwiękach harfy i jak Dawid obmyślają sobie instrumenty do grania. Piją czaszami wino i najlepszym olejkiem się namaszczają, a nic się nie martwią upadkiem domu Józefa. Dlatego teraz ich poprowadzę na czele wygnańców, i zniknie krzykliwe grono hulaków.

1 Tm 6,11-16

Ty natomiast, o człowiecze Boży, uciekaj od tego rodzaju rzeczy, a podążaj za sprawiedliwością, pobożnością, wiarą, miłością, wytrwałością, łagodnością! Walcz w dobrych zawodach o wiarę, zdobądź życie wieczne: do niego zostałeś powołany i [o nim] złożyłeś dobre wyznanie wobec wielu świadków. Nakazuję w obliczu Boga, który ożywia wszystko, i Chrystusa Jezusa – Tego, który złożył dobre wyznanie za Poncjusza Piłata – ażebyś zachował przykazanie nieskalane, bez zarzutu aż do objawienia się naszego Pana, Jezusa Chrystusa. Ukaże je, we właściwym czasie, błogosławiony i jedyny Władca, Król królujących i Pan panujących, jedyny, mający nieśmiertelność, który zamieszkuje światłość niedostępną, którego żaden z ludzi nie widział ani nie może zobaczyć: Jemu cześć i moc wiekuista! Amen.

Łk 16,19-31

A żył pewien człowiek bogaty, który ubierał się w purpurę i bisior i dzień w dzień świetnie się bawił. U bramy jego pałacu leżał żebrak okryty wrzodami, imieniem Łazarz. Pragnął on nasycić się odpadkami ze stołu bogacza; nadto i psy przychodziły i lizały jego wrzody. Umarł żebrak, i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i został pogrzebany. Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. I zawołał: Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną i poślij Łazarza; niech koniec swego palca umoczy w wodzie i ochłodzi mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu. Lecz Abraham odrzekł: Wspomnij, synu, że za życia otrzymałeś swoje dobra, a Łazarz przeciwnie, niedolę; teraz on tu doznaje pociechy, a ty męki cierpisz. A prócz tego między nami a wami zionie ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do was przejść nie może ani stamtąd do nas się przedostać. Tamten rzekł: Proszę cię więc, ojcze, poślij go do domu mojego ojca. Mam bowiem pięciu braci: niech ich przestrzeże, żeby i oni nie przyszli na to miejsce męki. Lecz Abraham odparł: Mają Mojżesza i Proroków, niechże ich słuchają. Nie, ojcze Abrahamie – odrzekł tamten – lecz gdyby kto z umarłych poszedł do nich, to się nawrócą. Odpowiedział mu: Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą.

Biada beztroskim i zadufanym

Ileż to razy mieliśmy okazję się przekonać, że bogactwo, a szczególnie to nieuczciwie i zachłannie zdobywane nie przynosi szczęścia? A chociażby i wybory ostatnich lat pokazują nam stale, że ludzie, którzy zapomnieli, po co zostali wybrani, jako reprezentanci narodu i “oddali się z rozkoszą nabijaniu swoich kies” ostatecznie z kretesem przegrali. I oby tylko tak się to skończyło. Bo jeśli nowe (stare), neo-komunistyczne władze dobiorą się do majątków tych panów, to wcale się nie zdziwię i nawet im przyklasnę. Byłaby to dobra nauczka dla ich beztroski i zadufania. Pokazali bowiem wystarczająco na czym im naprawdę zależało i warto by było ich porozliczać, skoro oni nie zrobili tego w swoim czasie. Ale zostawmy na boku politykę, bo ona ma swoje prawa i swoimi (nie zawsze czystymi i uczciwymi) zasadami się rządzi.

Beztroscy i zadufani w sobie żyją jednak dookoła nas i wydaje się, że dobrze im się powodzi. Niektórzy im nawet zazdroszczą i chcieliby dołączyć za wszelką cenę do ich grona. Przestrogą jest jednak przypowieść z dzisiejszej Ewangelii, a także gorzkie słowa proroka Amosa z pierwszego czytania.

Arogancja i właśnie zadufanie, większości ludzi bogatych zdumiewa. Oczywiście nie można uogólniać, ale trudno jest rzeczywiście znaleźć wśród bogatych tego świata takich, którzy nie byliby zaślepieni swoim bogactwem. Czasami mam wrażenie, że nie jest to nawet zła wola, ale jakaś niebezpieczna choroba oczu, ślepota, czy katarakta, która nie pozwala im widzieć dalej niż czubek własnego nosa. Oni tak bardzo uwierzyli w siłę swoich bogactw, tak bardzo zaufali potędze pieniądza, tak bardzo zaskorupili się w swoim dostatku i dobrobycie, że nie są nawet w stanie dostrzec, że tuż obok, niejako na progu ich domu, “żyje żebrak” - człowiek biedny, samotny, opuszczony, nieudacznik, któremu się nie powiodło. A może jemu nie powiodło się właśnie dlatego, że im powodzi się za dobrze? Tylko, że im to nawet do głowy nie przyjdzie. Oni są tak ślepi i zadufani w sobie, że taka myśl jest im całkowicie i absolutnie obca. Ci bogaci są nawet skłonni nerwowo i brutalnie opędzać się od potrzebujących i biednych, twierdząc, że bieda jest tylko i wyłącznie efektem lenistwa i jeśli ktoś żyje w biedzie, to widocznie sobie na to zasłużył.

Bogaty Łazarz jest doskonałym przykładem powiedzenia, że niewielka władza i odrobina dobrobytu zaślepia. Człowiek, który -w bardziej lub mniej uczciwy sposób- dorobił się majątku jest jak szkło do którego dodano odrobinę srebra. Dopóki szkło jest bez domieszki srebra, jest przeźroczyste i można przezeń zobaczyć świat i innych ludzi, ale jeśli dodać do niego odrobinę srebra, staje się lustrem i można już zobaczyć tylko siebie. Świat i inni ludzie są niewidzialni, niezauważalni.

Nie znaczy to wcale, że bogactwo samo w sobie jest złe i że każdy bogaty jest egoistą, czy arogantem, ale jest chyba tak, że trudniej jest mu dostrzec innych i ich potrzeby. Jest chyba tak, że jest on niejako w większym niebezpieczeństwie zadufania i zaślepienia swoim bogactwem. O ileż trudniej przychodzi mu się dzielić? O ileż bardziej musi być ostrożnym, aby nie wpaść w pychę i beztroskie nadużywanie dóbr? I ku takim ludziom skierowana jest przestroga dzisiejszej Ewangelii. Bo bogactwo samo w sobie nie jest złe, ale kryje się w nim niebezpieczeństwo: skąpstwa, zachłanności, ślepoty, arogancji, beztroski, zadufania …

Chroń mnie Panie przed niebezpieczeństwem bogactwa.

Otwórz moje oczy na potrzeby innych, abym posiadając nie zapomniał,

że najlepszą rzeczą jaką mogę zrobić z tym co posiadam,

jest dzielenie się tym z innymi.

A wszystko czym się nie podzieliłem z innymi

będzie mi ciążyć nieznośnie w dniu Sądu Ostatecznego.

ze wspomnień polskiego lekarza w Tanzanii …

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 3:06 po południu od admin

Czy boję się zakażenia HIV? Trudno powiedzieć że odczuwam strach. W przypadkach podejrzanych o tą infekcję lub z potwierdzonym wynikiem staram się zachować ostrożność. Operuję zawsze w okularach a w takiej sytuacji zakładam podwójne rękawiczki, niekiedy nawet specjalne, sięgające do łokci. Należy to jednak do rzadkości, zwykle operuję używając tylko jednej pary. Poza nielicznymi wyjątkami nie wykonujemy rutynowego badania na HIV przed operacją.

Tak jak każdemu chirurgowi tak i mnie zdarza się od czasu do czasu skaleczyć w palec podczas operacji. Wówczas zlecam natychmiast badanie chorego i z pewnym niepokojem oczekuję rezultatu. Zwykle jest on negatywny. Dwa razy jednak w mojej karierze zawodowej zdarzyło się że chory którego operowałem i podczas operacji skaleczyłem się miał pozytywny wynik badania. Czy był to dla mnie szok? Raczej nie, na taką ewentualność trzeba być psychicznie przygotowanym. Po za tym wiedza medyczna mówi że tego typu zakażenia zwane w języku medycznym jatrogennymi należą do rzadkości i nie przekraczają 1%. Kolejne badania w trzy i sześć miesięcy po zdarzeniu uwolniły mnie od niepokoju. Ryzyko jednak istnieje. Szczególnie niebezpieczne są operacje kostne gdzie łatwo skaleczyć się o ostry fragment złamanej kości, drut lub gwóźdź służący do zespolenia.

Do najbardziej spektakularnych należy przypadek Dr. Lucille Teasdale. Jako młody kanadyjski chirurg poślubiła ona włoskiego lekarza i oboje rozpoczęli pracę w misyjnym szpitalu w Ugandzie. Podczas jednej z operacji masywnie skaleczyła rękę i uległa zakażeniu HIV. Po kilku latach zmarła. Jej postać stała się bardzo sławna we Włoszech, jak opowiedział mi mój znajomy włoski ortopeda Andrea Covolato, który przed laty poznał ją osobiście. Jej barwne życie stało się kanwą do interesującego filmu Dr. Lucille Teasdale Story.

czytaj dalej …

lub na oryginalnej stronie Doktora Jankiewicza

09.23.04

Wywiad z Ks. kard. Godfriedem Danneelsem – prymasem Belgii

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 11:33 po południu od admin

Jakie są korzenie sekularyzacji w belgijskim Kościele?

Sekularyzacja ma swoje źródła jeszcze w XVIII wieku. Chodzi tu o promocję własnego „ja”. To nic nowego i to nie my to wymyśliliśmy. Sądzę, że to jest pewna tendencja w kulturze europejskiej — emancypacja od Boga, od autorytetu i Kościoła. Właściwie myślenie, że człowiek jest królem, centrum wszystkiego zaczęło się już w XVI wieku…

Jedną z pierwszych rzeczy, którą zaobserwowałam w kościele po przyjeździe do Belgii, to fakt, że wszyscy szli do komunii. Myślałam: „święci, czy co?”. Dopiero później się dowiedziałam, że prawie nikt nie chodzi do spowiedzi. To ten sam problem kryzysu autorytetu?

To raczej uniwersalny problem kryzysu poczucia grzechu w Europie. Może nie dotyczy on Polski, ale na pewno innych krajów. Sens grzechu przestaje istnieć, bo człowiek uważa, że jest samowystarczalny i sam określa, co jest dobre, a co złe. Jest to fundamentalny kryzys religijny.

Moi znajomi Belgowie, którzy są ludźmi wierzącymi, twierdzą, że aby się pojednać z Bogiem, nie potrzebują księdza. Robią to w modlitwie indywidualnej lub podczas wspólnego wyznania wiary.

To pytanie o to, czy Bóg działa bezpośrednio w sercach ludzi, indywidualnie, bez pośredników, czy mówi przez swój Kościół. To problem mediacji między Bogiem a ludźmi. Bóg nie zlatuje na spadochronie bezpośrednio do ludzkiego serca, ale przychodzi przez kapłanów. Spowiedź to spotkanie z miłością i miłosierdziem Boga za pośrednictwem Kościoła. I ani trochę mniej, ani trochę więcej.

Czy Kościół powinien bardziej dostosować się do współczesnego świata? Czy możliwe jest utrzymywanie na dłuższą metę takiego rozdźwięku jak w sprawie antykoncepcji między „tu i teraz” a Kościołem?

Nie można wszystkiego sprowadzać do genitaliów i seksu. Są jeszcze ekonomia, prawa człowieka, wojna, pokój, sprawiedliwość… Kościół ma w tych sprawach wielki autorytet. Jeżeli podczas irackiego kryzysu politycy pielgrzymują do Papieża, starego człowieka, by spytać, co robić, a w każdym razie wysłuchać jego rad, to nie można mówić o kryzysie między Kościołem a współczesnym światem. Zgoda, w dziedzinie seksualności może mamy do czynienia z kryzysem, ale nie na całej linii. Uważam, że Kościół powinien kochać świat, który został stworzony przez Boga, a korygować go, gdy uważa się za samowystarczalny i odchodzi od Boga. Trzeba znać kulturę, rozumieć sytuację w świecie. Nikomu nie można pomóc, jeżeli się go nie zna. Z drugiej strony nie wolno rozwadniać przesłania Ewangelii, aby przyciągnąć ludzi. Kościół nie jest partią polityczną. Najlepszą metodą, aby być respektowanym w świecie, jest głoszenie Ewangelii, bez narzucania swojej woli, bez poszukiwania władzy. Po prostu sprawić, by świeciło słońce. To nie my wymyśliliśmy Chrystusa. Sprawmy, aby świecił Jego blask.

Jakich błędów nie powinien popełniać polski Kościół?

Trzeba unikać całkowitej asymilacji z zsekularyzowanym środowiskiem, bo to oznacza koniec. Należy także unikać tworzenia getta. Nie wolno mówić: nie potrzebujemy tej kultury, możemy się oprzeć na nas samych, jesteśmy wystarczająco mocni w naszej twierdzy. Warto pozostać sobą, a jednocześnie nie bać się konfrontacji z trudnymi problemami. Sekularyzacja to nie tylko teoretyczna emancypacja od Boga. Przyczynia się do niej coraz większy luksus życia i konsumpcjonizm. Ludzie uważają, że są samowystarczalni, bo mają wszystko, by się najeść, ubrać się i mieszkać. Sekularyzacja poprzez praktyczny konsumpcjonizm jest nawet bardziej niebezpieczna od tej teoretycznej. Musicie uważać, aby nie paść ofiarą demonów bogacenia się. Bogactwo generuje samowystarczalność. To największe niebezpieczeństwo dla chrześcijan.

czytaj dalej …

Różaniec …

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 12:50 po południu od admin

Różaniec - bardzo skuteczna i bardzo szybka „drabina do nieba”.

nowy porządek świata …

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 10:51 przed południem od admin

Rzeczywistością staje się Globalne Imperium, a realizowany obecnie “Nowy Światowy Ład” wydaje się być ostatnim rozdziałem “postępującej konspiracji, która ma zastąpić Boga i chrześcijaństwo bezbożnym światowym porządkiem, którego centrum stanowi człowiek.” Jak pokazuje historia i dzień dzisiejszy dzieje się to w sposób kontrolowany, a za tymi wszystkimi zmianami stoją pewne tajne ośrodki władzy. Wprawdzie jak twierdzi ta część poprawnych politycznie badaczy , którzy są przeciwnikami tzw. “teorii konspiracji” w historii, takie wydarzenia jak choćby narodziny i rozwój iluminizmu, marksizmu, komunizmu , socjalizmu fabiańskiego czy nazizmu były dziełem przypadku, to jednak prawdziwie obiektywne badania tych ruchów ujawniają istnienie konspiracji - czyli tajnego, planowego i celowego działania. Teorie te bowiem, choć często ironizowane, okazują się być sprawdzone i zastosowane w praktyce w przeszłości wielokrotnie.

Czyż np. Pakt Ribbentrop-Mołotow nie był klasycznym przykładem konspiracji?

Czy rewolucja francuska i rewolucja bolszewicka w Rosji nie były sterowane?

Czy próbowano oficjalnie wyjaśnić prawdziwe przyczyny ataku na WTC w Nowym Jorku? - do tej pory nie zrobiono dosłownie nic w tej sprawie.

Wygląda na to, że kwestia wydarzeń z 11 września ma pozostać tajemnicą na kilka kolejnych pokoleń. Jak słusznie zauważa R.H.Goldsborough ([6] str. 36):

“konspiratorzy zawsze przeczyli istnieniu konspiracji nazywając tych, którzy skłaniali się ku tej tezie “głupcami” , i “paranoikami”, czy też “polującymi na czarownice”. Przykładem tego jest David Rockefeller, który publicznie przeczył teorii o konspiracji , choć przez długi czas był przewodniczącym konspiracyjnej Rady ds. Stosunków Zagranicznych (CFR, 1970-1985), a także kierował nią , również będąc na emeryturze od 1949 r. do dziś .”

czytaj dalej

oblicza Europy …

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 10:44 przed południem od admin

cytat przypisywany jednemu z „założycieli” Unii, Francuzowi Jeanowi Monnet:

“Narody Europy trzeba prowadzić ku super-państwu bez tłumaczenia ludziom, co się dzieje. Można to osiągnąć stopniowo, podejmując - pod przykrywką celów ekonomicznych - kroki nieodwracalnie wiodące ku federacji”.

To super-państwo ma oczywiście służyć kreślonej grupie ludzi …

pytanie zasadnicze …

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 1:01 przed południem od admin









Czy masz czas dla Pana Boga ?




09.22.04

cierpienie …

Posted in Słowo Boże na niedzielę at 7:53 po południu od admin

Cierpienie jest nieracjonalne,

nie można go zrozumieć.

Można go tylko doświadczyć i zostać przezeń zmiażdżonym,

albo … uświęconym.

A angielskie przysłowie mówi: „co nas nie zabija, umacnia nas”.

« Previous entries Project-Id-Version: WordPress 2.1.1 Report-Msgid-Bugs-To: POT-Creation-Date: 2005-02-15 10:33-0600 PO-Revision-Date: 2007-03-03 11:05+0100 Last-Translator: Jakub Zwoliński Language-Team: SnowDog MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=iso-8859-2 Content-Transfer-Encoding: 8bit X-Poedit-Language: Polish X-Poedit-Country: POLAND X-Poedit-Basepath: . X-Poedit-KeywordsList: _e;__ X-Poedit-SourceCharset: utf-8 Plural-Forms: nplurals=2; plural=(n != 1); X-Poedit-SearchPath-0: F:\apache\htdocs\wordpress Project-Id-Version: WordPress 2.1.1 Report-Msgid-Bugs-To: POT-Creation-Date: 2005-02-15 10:33-0600 PO-Revision-Date: 2007-03-03 11:05+0100 Last-Translator: Jakub Zwoliński Language-Team: SnowDog MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=iso-8859-2 Content-Transfer-Encoding: 8bit X-Poedit-Language: Polish X-Poedit-Country: POLAND X-Poedit-Basepath: . X-Poedit-KeywordsList: _e;__ X-Poedit-SourceCharset: utf-8 Plural-Forms: nplurals=2; plural=(n != 1); X-Poedit-SearchPath-0: F:\apache\htdocs\wordpress