07.31.04
dlaczego Kościół nie mówi o niesprawiedliwości społecznej w Polsce … ?
Chińscy biznesmeni katoliccy deklarują, że w swoim postępowaniu zawodowym kierują się zasadami nauki społecznej Kościoła. (Watykańska Agencja Informacyjna)
A czym kierują się nasi rodzimi, polscy i katoliccy biznesmeni? Ileż mamy zdzierstwa, nieuczciwości, nieludzkiej chciwości, kosztem biedaków, wśród naszych rodzimych i katolickich biznesmenów ?
I co dziwniejsze Kościół także jakby nabrał wody w usta …
W czasach realnego socjalizmu Kościół bronił „ludu”, teraz jakby zapomniał, że ten sam „lud” żyje biednie uciskany przez polskich, katolickich biznesmenów, którzy widzą jedynie czubek własnego nosa i wykorzystują w nieludzki sposób takich samych jak oni katolików.
A Kościół jakby -z grzecznością- nie zauważał problemu. Niemożliwe przecież, żeby wszyscy, czy nawet tylko większość byli niewierzącymi, do których nie dociera i na których nie robi wrażenia nauka społeczna kościoła.
Czemu nie powiedzieć wprost : nie masz prawa do rozgrzeszenia i do Komunii Św. jeśli wyzyskujesz swoich pracowników, bo jest to niejednokrotnie skazywanie całych rodzin na biedę. Dlaczego John Kerry –katolicki kandydat na prezydenta- jest napiętnowany publicznie za swoje niekatolickie przekonania, a katoliccy biznesmeni mogą z całym spokojem i bezkarnie robić co im się podoba ? A siódme przykazanie nie jest mniej ważne od szóstego czy piątego.