04.30.04
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 7:31 przed południem od admin
(Dz 13,14.43 - 52; Ap 7,9.14b - 17; J 10,27 - 30)
Dz 13:14.43-52
Oni zaś przeszli przez Perge, dotarli do Antiochii Pizydyjskiej, weszli w dzień sobotni do synagogi i usiedli. A po zakończeniu zebrania, wielu Żydów i pobożnych prozelitów towarzyszyło Pawłowi i Barnabie, którzy w rozmowie starali się zachęcić ich do wytrwania w łasce Boga. W następny szabat zebrało się niemal całe miasto, aby słuchać słowa Bożego. Gdy Żydzi zobaczyli tłumy, ogarnęła ich zazdrość, i bluźniąc sprzeciwiali się temu, co mówił Paweł. Wtedy Paweł i Barnaba powiedzieli odważnie: Należało głosić słowo Boże najpierw wam. Skoro jednak odrzucacie je i sami uznajecie się za niegodnych życia wiecznego, zwracamy się do pogan. Tak bowiem nakazał nam Pan: Ustanowiłem Cię światłością dla pogan, abyś był zbawieniem aż po krańce ziemi. Poganie słysząc to radowali się i wielbili słowo Pańskie, a wszyscy, przeznaczeni do życia wiecznego, uwierzyli. Słowo Pańskie rozszerzało się po całym kraju. Ale Żydzi podburzyli pobożne a wpływowe niewiasty i znaczniejszych obywateli, wzniecili prześladowanie Pawła i Barnaby i wyrzucili ich ze swoich granic. A oni otrząsnąwszy na nich pył z nóg, przyszli do Ikonium, a uczniów napełniało wesele i Duch Święty.
Ap 7:9.14b-17
Potem ujrzałem: a oto wielki tłum, którego nie mógł nikt policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojący przed tronem i przed Barankiem. Odziani są w białe szaty, a w ręku ich palmy. I rzekł do mnie: To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty, i w krwi Baranka je wybielili. Dlatego są przed tronem Boga i w Jego świątyni cześć Mu oddają we dnie i w nocy. A Zasiadający na tronie rozciągnie namiot nad nimi. Nie będą już łaknąć ani nie będą już pragnąć, i nie porazi ich słońce ani żaden upał, bo paść ich będzie Baranek, który jest pośrodku tronu, i poprowadzi ich do źródeł wód życia: i każdą łzę otrze Bóg z ich oczu.
Jn 10:27-30
Rzekł do nich Jezus: Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy.
Moje owce słuchają mojego głosu
“Moje owce słuchają mojego głosu, a Ja znam je. Idą one za mną i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki …” Te słowa dzisiejszej Ewangelii należy czytać w połączeniu ze słowami z drugiego czytania, z Apokalipsy św. Jana: “Ujrzałem wielki tłum … stojący przed tronem i przed Barankiem. A Siedzący na tronie rozciągnie nad nimi namiot. I nie będą już łaknąć ani pragnąć, a Baranek, który jest pośrodku tronu poprowadzi ich do źródeł wód życia …”
Ów wielki tłum, stojący przed tronem, to owce, które słuchają głosu swego pasterza, to ci, którzy idą za Nim i za których on położył swoje życie.
Obrazowy przekaz dzisiejszej Liturgii Słowa powinien jednak znaleźć bardzo konkretne zastosowanie w moim chrześcijańskim życiu. Kilka pytań nasuwa się spontanicznie:
- czy ja rzeczywiście słucham głosu mojego Pasterza?,
- kto -tak naprawdę- jest moim pasterzem?,
- kogo słucham i za kim idę?,
- czy aby przypadkiem nie słucham tych, którzy więcej obiecują, mniej wymagają lub ładniej mówią?,
- czy znam mojego Pasterza i Mistrza, czy raczej tylko “pobieżnie i od wielkiego dzwonu”?,
- czy nie należę raczej do grupy tych, którzy “odrzucili Słowo Boże”, bo było ono niewygodne i zbyt wymagające (jak Żydzi z dzisiejszego pierwszego czytania Dz 13,46),
- czy nie przestraszyłem się faktu, że wymagania Chrystusa miałyby dla mnie zbyt daleko idące konsekwencje i po prostu musiałbym zrezygnować z niektórych nałogów, grzechów i zwykłych świństw?,
- czy opowiedzenie się radykalne po stronie Chrystusa nie byłoby dla mnie równoznaczne z radykalnym opowiedzeniem się przeciwko “pasterzom i mistrzom tego świata”? A to czasami drogo kosztuje.
Takich pytań można by mnożyć i każdy z nas może ich sobie postawić znacznie więcej. Ważniejsze jednak od postawionych pytań jest szczere i uczciwe poszukiwanie odpowiedzi. A te, nie zawsze są dla mnie wygodne. Bo trzeba by było czasami przestać być ugodowym konformistą, bo trzeba by czasami umieć powiedzieć głośno i stanowczo: Nie zgadzam się, to jest nieuczciwe! Bo być z Chrystusem to bardzo często znaczy być pod prąd i przeciwko tłumom i uznanym, ale papierowym autorytetom. Czy jednak dla wygód życia doczesnego nie wykluczam sam siebie z życia wiecznego?
Czyjego głosu ja słucham?
KOGO JA SŁUCHAM?
Za kim lub za czym idę?
Permalink
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 7:30 przed południem od admin
Jezus rzekł:
Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają.
Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy:
Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary.
Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników .
(Mt 9:12-13)
Jezus rzekł do nich:
Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają.
Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników.
(Mk 2:17)
Lecz Jezus im odpowiedział:
Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy się źle mają.
Nie przyszedłem wezwać do nawrócenia sprawiedliwych, lecz grzeszników.
(Łk 5:31-32)
Powiadam wam:
Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca,
niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia.
(Łk 15:7)
Czy myślisz, ze te wszystkie teksty mówią o świętych, którzy się przebrali chwilowo za grzeszników ??? Czy myślisz, że Jezus przyszedł do sprawiedliwych i tych, którzy się dobrze mają, a to co mówi powyżej, to tylko takie sobie pobożne gadanie bez znaczenia ?
Permalink
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 7:27 przed południem od admin
Oto mamy przed sobą religię (żydowską – czy tylko ?), która –wymagając tego, co niemożliwe- tworzy wciąż nowe zastępy grzeszników, a następnie –obiecując oczyszczenie- dowodzi, jak bardzo jest potrzebna. I tak zastępujemy Boga – religijnością. Bóg, Który stale się wymyka i będąc stale nieuchwytny, jest trudny do pojęcia i przywłaszczenia. Łatwiej więc zastąpić Go kilkoma przepisami liturgicznymi, pedanterią w odmawianiu przepisanych modlitw i zachowywaniu rubryk. To o wiele bardziej algorytmizowalne i łatwiej oswajalne … Ducha zastąpiono literą …(czytając Tischnera „Miłość nas rozumie”)
Permalink
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 7:25 przed południem od admin
W poszukiwaniu Prawdy nigdy nie dawaj za wygraną i nigdy nie myśl, że już ją posiadłeś.
Prawda zawsze jest gdzieś przed tobą.
Permalink
04.29.04
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 7:41 przed południem od admin
„Pobożność jest niezwykle ważna, ale rozumu nie zastąpi.” … (czytając Tischnera „Miłość nas rozumie”)
Permalink
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 7:40 przed południem od admin
Prawdziwa inteligencja z natury kwestionuje papierowe autorytety, a więc może być niebezpieczną i destrukcyjną siłą dla satrapów i uzurpatorów. Nadęta pycha kwestionuje wszystkie autorytety, nawet autorytet samego Boga. Niektórym przełożonym tak trudno jest odróżnić inteligencję od pychy …
Permalink
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 7:39 przed południem od admin
Pod wpływem “Pasji” Mela Gibsona kilku przestępców przyznało się do popełnienia czynów sprzecznych z prawem. Jednym z nich jest 21-letni Amerykanin Dan R. Leach z Teksasu, który po obejrzeniu filmu zgłosił się na policję, przyznając się do zamordowania swej ciężarnej narzeczonej. O innych takich wypadkach można przeczytać na stronie: http://andrzej.kai.pl/ekai
ten film nawraca złoczyńców " class="permalink">Permalink
04.28.04
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 7:52 przed południem od admin
Osobisty etos człowieka to dokonywane na własną odpowiedzialność i na miarę własnej wrażliwości odkrywanie „białych plam” nieobecnego dobra i „czarnych plam” obecnego zła oraz zdobywanie się na twórczość, która wypełni niedobra pustkę i przemieni zło w dobro … (czytając Tischnera „Miłość nas rozumie”)
Permalink
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 7:49 przed południem od admin
błogosławieni zagubieni w życiu i bezradni,
błogosławieni zmęczeni i wyczerpani,
błogosławieni oszukani i wykorzystani,
błogosławieni zniechęceni i załamani,
błogosławieni okłamani i ci których okradziono, nawet z nadziei
błogosławieni okaleczeni i poranieni przez ludzką chciwość i nieuczciwość,
błogosławieni pracujący ciężko i bez godziwej zapłaty,
błogosławieni bezrobotni i szukający pracy,
błogosławieni nieuleczalnie chorzy i umierający w zapomnieniu,
błogosławieni skazani na eutanazję,
błogosławieni samotni i opuszczeni,
błogosławieni zapomniani i odrzuceni,
błogosławieni jesteście, gdy ci dobrze się mający mówią o was źle i z pogardą…
błogosławieni jesteście, gdy wszystko wali się na was
i gdy nie macie siły, aby stawić czoła przeciwnościom losu,
błogosławieni jesteście, kiedy nie widzicie sensu życia, i kiedy przeciwności was przygniatają,
błogosławieni jesteście kiedy wszyscy wami pogardzają i nie zwracają na was uwagi,
Jezus bowiem powiedział:
Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają.
Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników.
(Mk 2:17)
oraz:
Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście,
a Ja was pokrzepię.
(Mt 11:28)
Permalink
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 7:47 przed południem od admin
Zarobku jakiegokolwiek człowieka, który by pracował u ciebie,
nie zatrzymuj do jutra, a wypłacaj natychmiast.
Czym sam się brzydzisz, nie czyń tego nikomu!
Udzielaj twego chleba głodnemu, a szat swoich użycz nagim!
Ze wszystkiego, co ci zbywa, dawaj jałmużnę,
a oko twoje niech nie będzie skąpe, gdy ją dajesz. /Tb 4:14-16/
Czy my rozumiemy jeszcze te słowa „oko twoje niech nie będzie skąpe gdy dajesz” ?
Permalink
04.27.04
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 7:41 przed południem od admin
Nie rozumiemy czym jest miłość, ani dlaczego u Mistrza Eckharta większe od miłości jest odosobnienie. Ponieważ tego nie rozumiemy, uciekamy w religijność, a ona może się okazać błędną ścieżką, która -zamiast przybliżać- oddala nas od Boga Ewangelii. …(czytając Tischnera „Miłość nas rozumie”)
Zastąpienie Boga Ewangelii religijnością, czy religią, gwarantuje nam poczucie bezpieczeństwa, i samozadowolenia. Coś co jest absolutnie nieuchwytne i niewyrażalne –BÓG- staje się dostępne i przyjaźnie ludzkie, bezpiecznie oswojone … Już nie trzeba się martwić, że nam to ucieknie, ze się wymknie, że znowu będziemy zagubieni, bo mamy przykazania, nakazy, zakazy, bezpieczne i klarowne przepisy, które trzeba jedynie pilnie i dokładnie przestrzegać. Bóg został zalgorytmizowany, przykrojony na ludzką miarę.
Permalink
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 7:40 przed południem od admin
Córka pewnego starszego człowieka poprosiła miejscowego duszpasterza, czy zechciałby przyjść i pomodlić się z jej ojcem. Kiedy duszpasterz przybył, znalazł starszego mężczyznę leżącego w łóżku z głową podpartą na poduszkach. Przy jego łóżku stało puste krzesło. Duszpasterz pomyślał, że starszy człowiek został zawiadomiony o jego wizycie : “Przypuszczam, że spodziewałeś się mnie,” powiedział. “Nie, a kim jesteś?” odpowiedział starszy człowiek. Przybyły przedstawił się i zauważył, “Widzę puste krzesło. Myślałem, że wiedziałeś, że przyjdę porozmawiać.” “Ach, tak krzesło,” powiedział złożony chorobą człowiek.
„Czy zechce Pan zamknąć drzwi?” Zaintrygowany duszpasterz zamknął drzwi. “Nigdy nie mówiłem o tym nikomu, nawet mojej córce,” powiedział mężczyzna. “Ale przez całe moje życie nigdy nie wiedziałem, jak się modlić. W kościele byłem przyzwyczajony słuchać księdza mówiącego o modlitwie, ale to mi się gdzieś w życiu rozmyło. Zaniedbałem się całkowicie w modlitwie,” starzec kontynuował, aż do pewnego dnia, kiedy to cztery lata temu, mój najlepszy przyjaciel powiedział, “Johny, modlitwa jest właściwie prostym sposobem rozmowy z Jezusem. Oto, co ci podpowiem. Usiądź na krześle; ustaw drugie, puste krzesło przed tobą i w wierze zobacz Jezusa na tym krześle. To nie jest zjawa, ponieważ on obiecał; “Będę z tobą zawsze.” I wtedy rozmawiaj z Nim, w ten sam sposób, w jaki to robisz teraz ze mną.” Więc, spróbowałem tego i polubiłem to tak bardzo, że robię to nieraz po parę godzin każdego dnia. Jestem ostrożny. Kiedy moja córka widzi mnie mówiącego do pustego krzesła, załamuje się nerwowo i sądząc, że jestem psychicznie chory chce mnie wysyłać mnie do „czubków.” Pasterz był głęboko poruszony historią i zachęcał staruszka do kontynuowania tej formy modlitwy. Później pomodlił się z nim, namaścił go olejami i wrócił do kościoła.
Dwie noce później córka zadzwoniła, aby powiedzieć duszpasterzowi, że jej ojciec zmarł tego popołudnia. “Czy umarł w spokoju?” zapytał. “Tak, kiedy wróciłam do domu, około 2 godziny, zawołał mnie do swojego łoża, powiedział, że mnie kocha i pocałował mnie w policzek. Kiedy godzinę później wróciłam ze sklepu znalazłam go już martwego. Ale było coś dziwnego w jego śmierci. Prawdopodobnie przed śmiercią, tata pochylił się i oparł swoją głowę na krześle przy łóżku, bo w takiej dziwnej pozycji go znalazłam … Co o tym sądzić ?”
Pasterz obtarł łzę z oka i powiedział, “Życzyłbym sobie, żebyśmy wszyscy tak mogli umrzeć … z głową wspartą na kolanach Jezusa” – dodał po cichu do siebie …
********
Rozmawiaj z Chrystusem, to przecież nic nie kosztuje
Permalink
04.26.04
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 7:44 przed południem od admin
Nowa strona religijno-matematyczna ???? ZAPRASZA
Pani Wioletka, która u mnie publikowała kilka swoich artykułów i rozważań biblijnych, zaprasza obecnie na swoją własną stronę, gdzie oprócz religijnych rozważań zamieszcza także pomoce dla uczących się matematyki. Sama od ponad 20 lat pracuje jako profesorka matematyki w liceum i postanowiła pomóc swoim i nie tylko swoim uczniom …
Stąd pomysł jej strony religijno-matematycznej
Permalink
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 7:39 przed południem od admin
Do ludzi z marginesu społecznego należy iść z gołymi rękami, z krzyżem Chrystusa w sercu, nie w dłoni - uważa ks. Guy Gilbert, francuski duszpasterz pracujący wśród młodych przestępców.
… żyję tak, by młodzi patrząc na mnie pomyśleli: “to niemożliwe, żeby Boga nie było”
Często brał udział w ulicznych bójkach, w których stracił zęby.
- Nie mogłem się nie bić, bo straciłbym twarz i musiałbym opuścić to środowisko - powiedział.
- Kiedy biłem się po raz pierwszy, następnego dnia mój przeciwnik podszedł do mnie i powiedział, że nie umiem się bić, ale biłem się do końca i dlatego mogę zostać wśród nich - wspominał.
Swoje zachowanie francuski kapłan nazwał “gwałtownością z miłości”.
Wzruszająca jest książka księdza Guy Gilbert pt. „Dieu, mon premier Amour”, którą właśnie skończyłem czytać. Niestety po francusku Ale znalazłem na polskim internecie coś takiego: ksiądz, który ewangelizuje pięściami
Permalink
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 7:37 przed południem od admin
Do wszystkich ludzi „wielkiego” serca
Wiadomość – apel sprawdziłem i nie jest to naciąganie.
Drodzy Państwo
zdjęcie Karolinki
Moja córeczka, Karolina ma 11 lat i miała być roślinką
Choruje na bardzo rzadkie i poważne schorzenie neurologiczne Zespół RETTA (jest to schorzenie mające cechy porażenia mózgowego i autyzmu). Dzięki intensywnej rehabilitacji uczyniła duże postępy, samodzielnie siada, choć nikt nie dawał jej na to wielkich szans . Karolina jest bardzo pogodną uśmiechniętą dziewczynką, mimo swojego cierpienia . Karola miała być „ roślinką”, która nie będzie mówić, siedzieć, stać, o chodzeniu nie mówiąc . A jednak usiądzie bez niczyjej pomocy ! Po siedmiu latach powiedziała mama i to była najpiękniejsza dla mnie chwila. W chwili obecnej córka jest intensywnie pionizowana. Mimo iż wkładam dużo serca i wysiłku w rehabilitację córeczki, to nie jestem w stanie zapewnić jej takiej stymulacji jakiej wymaga aby mogła samodzielnie stanąć na własnych nóżkach, dlatego musimy korzystać z pomocy specjalistów. Jednak nasze wysiłki nie są bezowocne. Karolina przez krótką chwilę stoi podtrzymywana. Karolcia musi być stale specjalistycznie rehabilitowana. W tym celu musi brać udział w turnusach rehabilitacyjnych, oraz w codziennej długotrwałej rehabilitacji i stymulacji. Potrzebny jest jej także pionizator - zalecony przez lekarza. Wiąże się to jednak z ogromnymi wydatkami. Niestety wychowuję Karolinę sama. Jestem bezsilna wobec wysokich kosztów potrzebnego sprzętu. Przybliżony koszt jednego turnusu wynosi 3.500. zł., a moje dochody są zbyt małe abym mogła uzbierać taką sumę kilka razy do roku. Oszczędności, które miałam w całości „poszły” na leczenie Karoliny, dlatego proszę o pomoc, choć nie przychodzi mi to łatwo. Karolina zrobiła wiele, ale potrzebuje pomocy. Jestem przekonana i głęboko w to wierzę, że kiedyś samodzielnie wstanie i zrobi choć kilka kroków. Dlatego zwracam się do wszystkich instytucji i ludzi czułych na cierpienie dzieci z prośbą o wsparcie finansowe. Pomóżcie Państwo wrócić Karolinie do „zdrowia” . Nie pozwólmy, aby jej cierpienia i efekty przebytych operacji poszły na marne.
Mama Karolinki.
Wszelkie ewentualne wpłaty proszę kierować na konto:
FUNDACJA DZIECIOM: ZDĄŻYĆ Z POMOCĄ
PKO BP XV O/WARSZAWA
50 1020 1156 0000 7902 0007 7248
z dopiskiem:
na leczenie i rehabilitację KAROLINY WIERZCHOWSKIEJ.
kontakt z nami:
tel. 022/870.40.78.
04-077 Warszawa
ul.Grochowska 219/18
ADRES FUNDACJI:
ul. Łomiańska 5
01-685 Warszawa
http://www.fundacja.dzieciom.pl
tel: : 022/ 832.19.25; 022/ 832.19.26
Permalink
« Previous entries Project-Id-Version: WordPress 2.1.1
Report-Msgid-Bugs-To:
POT-Creation-Date: 2005-02-15 10:33-0600
PO-Revision-Date: 2007-03-03 11:05+0100
Last-Translator: Jakub Zwoliński
Language-Team: SnowDog
MIME-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=iso-8859-2
Content-Transfer-Encoding: 8bit
X-Poedit-Language: Polish
X-Poedit-Country: POLAND
X-Poedit-Basepath: .
X-Poedit-KeywordsList: _e;__
X-Poedit-SourceCharset: utf-8
Plural-Forms: nplurals=2; plural=(n != 1);
X-Poedit-SearchPath-0: F:\apache\htdocs\wordpress
Project-Id-Version: WordPress 2.1.1
Report-Msgid-Bugs-To:
POT-Creation-Date: 2005-02-15 10:33-0600
PO-Revision-Date: 2007-03-03 11:05+0100
Last-Translator: Jakub Zwoliński
Language-Team: SnowDog
MIME-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=iso-8859-2
Content-Transfer-Encoding: 8bit
X-Poedit-Language: Polish
X-Poedit-Country: POLAND
X-Poedit-Basepath: .
X-Poedit-KeywordsList: _e;__
X-Poedit-SourceCharset: utf-8
Plural-Forms: nplurals=2; plural=(n != 1);
X-Poedit-SearchPath-0: F:\apache\htdocs\wordpress