10.29.03
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 5:38 po południu od admin
To Ty Jesteś
ten Majestat
co się w drzewie
przydrożnego krzyża mieści
coś go przyjął
tak spokojnie
bez przymusu
lecz z miłości
to Ty Jesteś ten ból
brata mego
cichy do ostatka
bez skarg
i ta zgoda
na wiatr w oczy
bez
narzekań i rozpaczy
przykrość co nie walczy
nie przeklina
krzywda
co nie szuka
nic dla siebie
to Ty Jesteś
ta samotność
co przechadza się parami
smutek i pokora
co swój uśmiech
w gwiazdach umieściła
Danuta Julia
wildana@wp.pl
Permalink
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 9:54 przed południem od admin
polskiego lekarza pracującego w Tanzanii
Przez resztę pobytu w Dar jeździłem bardzo ostrożnie. W sumie spędziłem tam cztery bardzo pracowite dni i nadszedł czas powrotu. Pogoda wiele się nie zmieniła, nadal pochmurno ale bez deszczu, za to bardzo parno i gorąco. Tym razem aby mieć w zapasie więcej czasu postanowiliśmy wyjechać wcześniej bo o czwartej rano. Jak zwykle zaopatrzyliśmy się w jedzenie, głównie owoce i dużą ilość pitnej wody.
Trzy godziny jazdy po ciemku przed wschodem słońca pozwoliło nam dotrzeć o brzasku do przeprawy na rzece Rufiji. Mój niepokój budziła drobna mżawka i coraz wyraźniej widoczne piętrzące się ołowiane chmury na południu a zatem na kierunku naszej jazdy. Uwagę moją zwróciła duża, większa niż zwykle ilość samochodów czekających na prom. Kiedy jak zwykle zgodnie z prawem przysługującym małym samochodom usiłowałem przedostać sie na czoło kolejki omijając stojące ciężarówki stwierdziłem że jest to niemożliwe gdyż zajęte są przez nie oba pasy lewy i prawy. Jak zatem będą poruszać się samochody wyjeżdżające z promu w naszym kierunku? Coś tu nie tak. Zapytanie najbliżej stojącego człowieka wyjaśniło sprawę. Samochody stoją tu od wczoraj. Prom nie kursuje z powodu gwałtownego podwyższenia się poziomu rzeki o parę metrów.
O kilka kilometrów stąd w miejscu gdzie włoska firma przystępuje do budowy mostu jest inny należący do niej prom. Poradził aby tam spróbować. Byłem przybity tą informacją. Nie bardzo liczyłem, że uda nam się przeprawić w innym miejscu. Pozostanie zatem powrót do Dar i próba przedostania się do Nyangao okrężną liczącą 1500 km drogą przez Morogoro, Iringę, Songeę i Tunduru. Potrzeba na to 3 dni bardzo intensywnej jazdy bowiem ostatnie 600 km to piekielne bezdroża tyle że zwykle jest tam na południowym zachodzie mniej opadów. Nasz powrót do domu w dającym się przewidzieć czasie stoi zatem pod dużym znakiem zapytania. Cóż musimy próbować. Zawracamy i po błotnistej drodze w nasilającej się mżawce jedziemy parę kilometrów do odgałęzienia drogi prowadzącej w kierunku planowanego mostu.
Po kolejnych kilometrach tym razem miękkiej piaszczystej drogi dojeżdżamy do rzeki. Jest wielka, znacznie większa niż cztery dni temu i płynie bardzo szybko. Na jej powierzchni widać szybko płynące gałęzie i brunatną pianę, ślady gwałtownej ulewy gdzieś tam na zachodzie. Na środku rzeki widzimy prom siłą wszystkich silników walczący z jej wartkim prądem a w miejscu wjazdu na prom olbrzymią ciężarówkę wysypującą piach tuż przy brzegu rzeki i natychmiast wyrównujący go Caterpillar. Kiedy pytam czy to normalne prace przygotowywujące teren pod most słyszę odpowiedź, że nie. Muszą na bieżąco podnosić wjazd na prom bo woda tak szybko się podnosi. Prom powraca, pracuje na nim kilku ludzi. Szukam szefa i pytam go czy nas przeprawi na drugą stronę. Okazuje się że jest to niemożliwe bez oficjalnej zgody menedżera którego biuro jest o ponad 10 km stąd. A zatem czeka nas kolejna strata czasu i niepewność.
Na dodatek nie wiadomo czy za godzinę, dwie woda na tyle się nie podniesie, że przeprawa będzie w ogóle niemożliwa. Brrr, jest nieprzyjemnie a na dodatek chmury są coraz ciemniejsze. W tym momencie nadjeżdża terenowy samochód a z niego wychodzi młodo wyglądający europejczyk. O to nasz menedżer mówi szef promu. Podchodzę do sympatycznie wyglądającego człowieka i wyłuszczam mu sprawę dodając że czekają na mnie chorzy w szpitalu. Podejmuje szybką decyzję. Tak, będziecie przeprawieni ale jest pewne ryzyko bo na normalnie pracujące cztery silniki promu pracują tylko trzy a nurt jest bardzo wartki. Na dodatek musicie się śpieszyć bo jeśli zacznie się ulewa utkniecie na tymczasowej, nieukończonej drodze. Wreszcie ruszamy, dołączają dwa inne nieduże samochody.
Menedżer towarzyszy nam na promie a więc jest okazja do krótkiej rozmowy. Most mają nadzieję wybudować w 14 miesięcy, zaczną jak tylko nadejdzie pora sucha i opadnie rzeka. Całe przedsięwzięcie finansują kraje arabskie. Rozglądam się po promie czy w razie awarii są jakieś urządzenia ratunkowe ale widzę tylko jeden pomarańczowy kapok. Co stało by się gdyby nawalił kolejny silnik. Czekała by nas podróż przez jeden z kanałów niezwykle rozległej bo szerokiej na 70 km delty tej rzeki.
……
Czytaj dalej pasjonujące opowieści polskiego lekarza z Tanzanii
Permalink
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 5:17 przed południem od admin
Bracia moi, niech wiara wasza … nie ma względu na osoby. Bo gdyby przyszedł na wasze zgromadzenie człowiek przystrojony w złote pierścienie i bogatą szatę i przybył także człowiek ubogi w zabrudzonej szacie, a wy spojrzycie na bogato odzianego i powiecie: Usiądź na zaszczytnym miejscu, do ubogiego zaś powiecie: Stań sobie tam albo usiądź u podnóżka mojego, to czy nie czynicie różnic między sobą i nie stajecie się sędziami przewrotnymi? Posłuchajcie, bracia moi umiłowani! Czy Bóg nie wybrał ubogich tego świata na bogatych w wierze oraz na dziedziców królestwa przyobiecanego tym, którzy Go miłują? Wy zaś odmówiliście ubogiemu poszanowania. Czy to nie bogaci uciskają was bezwzględnie i nie oni ciągną was do sądów? (Jk 2:1-6)
A jak to jest między nami ?
Permalink
10.28.03
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 7:07 po południu od admin
Według danych statystycznych z 1992 roku Komory znajdują się na 130 miejscu w tabeli dochodów na głowę statystycznego mieszkańca z 460 dolarami. Polska dla przykładu na 65 (z 2,400). Należą więc Komory do biedniejszych krajów świata. Ale jednocześnie w ilości samochodów są chyba zdecydowanie przed Polską.
„Kiedy przyjechałam tu w połowie lat 60 na całej wyspie było 12 samochodów” – mówi siostra Colette pracująca od ponad 38 lat w Moroni. Teraz nikt nie wie ile ich jest, ale widząc zatłoczone ulice Moroni i ilość samochodów jeżdżących po wyspie szacuje się ich ilość na 40 do 50 tysięcy. Nigdzie też nie widziałem tyle taksówek co w tym 25 – tysięcznym mieście. Cały praktycznie transport osobowy odbywa się przy pomocy tego właśnie środka lokomocji. Zastanawiam się czasami czy ten kraj rzeczywiście należy do najbiedniejszych krajów świata.
Zaszokowała mnie np. także informacja, że miejscowy, ogromny i pełen przepychu meczet był częściowo finansowany przez Zjednoczone Emiraty Arabskie ale częściowo z europejskich funduszów do spraw rozwoju. Ciekawy jestem, czy gdybym się zwrócił do nich o częściowe sfinansowanie budowy kościoła czy dostałbym coś więcej niż pstryczek w nos …
Do szokujących i częstych widoków należy też np. widok elegancko ubranych pań czy panów, podjeżdżających klimatyzowanymi mercedesami czy Toyotami Pajero pod nasz ośrodek zdrowia, bo tutaj można tanio kupić lekarstwa i dać się przebadać za 200 – 300 franków komoryjskich (równowartość 2 – 3 złotych). A normalnie wizyta lekarska w szpitalu kosztuje 3.000 fc około 30 zł).
Permalink
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 1:36 po południu od admin
Niektórzy (nawet bardzo wierzący katolicy) twierdzą, że nie wierzą w istnienie piekła, bo to kłóci się z nieskończonym Miłosierdziem Bożym.
Ale dla mnie skoro piekło nie istnieje, to po co cały ten teatr męki i śmierci Chrystusa na krzyżu? Skoro piekło nie istnieje, to Chrystus nie musiał umierać żeby nas zbawić, bo nie miał od czego nas zbawiać, ani przed czym chronić …. Skoro piekło nie istnieje to cała męka i śmierć Chrystus na krzyżu są tylko tanim przedstawieniem, a my nadal możemy sobie żyć jak nam się podoba, bo i tak żadna kara nas nie spotka.
Permalink
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 1:34 po południu od admin
(Ef 2,19-22; Łk 6,12-19)
Ef 2:19-22
A więc nie jesteście już obcymi i przychodniami, ale jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga - zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus. W Nim zespalana cała budowla rośnie na świętą w Panu świątynię, w Nim i wy także wznosicie się we wspólnym budowaniu, by stanowić mieszkanie Boga przez Ducha.
Lk 6:12-19
W tym czasie Jezus wyszedł na górę, aby się modlić, i całą noc spędził na modlitwie do Boga. Z nastaniem dnia przywołał swoich uczniów i wybrał spośród nich dwunastu, których też nazwał apostołami: Szymona, którego nazwał Piotrem; i brata jego, Andrzeja; Jakuba i Jana; Filipa i Bartłomieja; Mateusza i Tomasza; Jakuba, syna Alfeusza, i Szymona z przydomkiem Gorliwy; Judę, syna Jakuba, i Judasza Iskariotę, który stał się zdrajcą. Zeszedł z nimi na dół i zatrzymał się na równinie. Był tam duży poczet Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i Jerozolimy oraz z wybrzeża Tyru i Sydonu; przyszli oni, aby Go słuchać i znaleźć uzdrowienie ze swych chorób. Także i ci, których dręczyły duchy nieczyste, doznawali uzdrowienia A cały tłum starał się Go dotknąć, ponieważ moc wychodziła od Niego i uzdrawiała wszystkich.
Wybór dwunastu
Św. Szymon i Juda Tadeusz są wspominani w tym samym dniu, gdyż według tradycji razem pracowali w Azji mniejszej i najprawdopodobniej razem ponieśli śmierć męczeńską. Św. Szymon głosił początkowo Ewangelię w Syrii, św. Juda Tadeusz w Mezopotamii. Po jakimś czasie spotkali się w Persji i tam też według tradycji ponieśli śmierć męczeńską.
Św. Szymon nosił przydomek “Kananejczyk” lub “Zelota” dla jego niezwykłej gorliwości w wypełnianiu Prawa. Pojawia się we wszystkich nowotestamentalnych listach 12 Apostołów, ale też Nowy Testament nic więcej o nim nie mówi.
Podobnie i św. Juda Tadeusz wymieniany jest we wszystkich listach Apostołów, jakie znajdują się w Nowym Testamencie. Najprawdopodobniej był on bratem św. Jakuba Mniejszego i kuzynem samego Pana Jezusa. Jeden z najkrótszych listów Nowego Testamentu zawierający zaledwie 25 wersetów (w którym autor przestrzega sprzeniewierzeniem się Chrystusowi) jest także autorstwa św. Judy Tadeusza. Dla zdecydowanego odróżnienia go od Judasza Iszkarioty dodano mu imię Tadeusz. O jego dalszym życiu, podobnie jak i o życiu św. Szymona Gorliwego nie mamy żadnych wiarygodnych wzmianek. Trudno jest także wyjaśnić, dlaczego w zachodniej tradycji chrześcijańskiej a szczególnie w pobożności ludowej św. Juda Tadeusz jest patronem do którego wierni zwracają się o wstawiennictwo w sprawach beznadziejnych.
Mimo tego całkowitego braku informacji na temat Patronów dnia dzisiejszego czcimy Ich jako Apostołów Chrystusa, czyli tych, których On sam wybrał i uczynił swoimi najbliższymi współpracownikami. Zgodnie z życzeniem Chrystusa ponieśli oni Dobrą Nowinę “aż po krańce ziemi”, nauczając i chrzcząc w imię Chrystusa.
Święci Apostołowie; Szymonie Gorliwy i Judo Tadeuszu módlcie się za nami.
Permalink
10.25.03
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 3:38 po południu od admin
Podczas gdy w wielu krajach Trzeciego Świata toczą się konflikty dotyczące spraw wiary i Kościół doświadcza ucisku, w zachodnich społeczeństwach konsumpcyjnych panuje religijna pustka, często wstydliwie ukrywana przez tamtejsze episkopaty.
W Niemczech, we Włoszech, Francji i w USA katolicy każdej niedzieli wypowiadają wyznanie wiary, w które wcale nie wierzą …
A jak to jest w Polsce? Jaka jest ta tradycyjna polska religijność, szczególnie w światku nowobogackich, domorosłych biznesmenów, parlamentarzystów, senatorów, prezesów, dyrektorów i właścicieli zakładów pracy?
Permalink
10.24.03
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 7:38 po południu od admin
(Jr 31,7-9; Hbr 5,1-6; Mk 10,46-52)
Jr 31:7-9
To bowiem mówi Pan: Wykrzykujcie radośnie na cześć Jakuba, weselcie się pierwszym wśród narodów! Głoście, wychwalajcie i mówcie: Pan wybawił swój lud, Resztę Izraela! Oto sprowadzę ich z ziemi północnej i zgromadzę ich z krańców ziemi. Są wśród nich niewidomi i dotknięci kalectwem, kobieta brzemienna wraz z położnicą: powracają wielką gromadą. Oto wyszli z płaczem, lecz wśród pociech ich przyprowadzę. Przywiodę ich do strumienia wody równą drogą - nie potkną się na niej. Jestem bowiem ojcem dla Izraela, a Efraim jest moim synem pierworodnym.
Hbr 5:1-6
Każdy bowiem arcykapłan z ludzi brany, dla ludzi bywa ustanawiany w sprawach odnoszących się do Boga, aby składał dary i ofiary za grzechy. Może on współczuć z tymi, którzy nie wiedzą i błądzą, ponieważ sam podlega słabościom. I ze względu na nią powinien jak za lud, tak i za samego siebie składać ofiary za grzechy. I nikt sam sobie nie bierze tej godności, lecz tylko ten, kto jest powołany przez Boga jak Aaron. Podobnie i Chrystus nie sam siebie okrył sławą przez to, iż stał się arcykapłanem, ale /uczynił to/ Ten, który powiedział do Niego: Ty jesteś moim Synem, jam Cię dziś zrodził, jak i w innym /miejscu/: Tyś jest kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka.
Mk 10:46-52
Tak przyszli do Jerycha. Gdy wraz z uczniami i sporym tłumem wychodził z Jerycha, niewidomy żebrak, Bartymeusz, syn Tymeusza, siedział przy drodze. Ten słysząc, że to jest Jezus z Nazaretu, zaczął wołać: Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną! Wielu nastawało na niego, żeby umilkł. Lecz on jeszcze głośniej wołał: Synu Dawida, ulituj się nade mną! Jezus przystanął i rzekł: Zawołajcie go! I przywołali niewidomego, mówiąc mu: Bądź dobrej myśli, wstań, woła cię. On zrzucił z siebie płaszcz, zerwał się i przyszedł do Jezusa. A Jezus przemówił do niego: Co chcesz, abym ci uczynił? Powiedział Mu niewidomy: Rabbuni, żebym przejrzał. Jezus mu rzekł: Idź, twoja wiara cię uzdrowiła. Natychmiast przejrzał i szedł za Nim drogą.
Czy moja ślepota jest uleczalna?
“Jezusie Synu Dawida ulituj się nade mną, spraw abym przejrzał, bo jestem ślepy …”
jestem ślepy na piękno stworzonego przez Ciebie świata …
jestem ślepy na potrzeby i biedę drugiego, żyjącego obok mnie człowieka …
jestem ślepy na własne grzechy, nałogi i moją nędze, które mnie od lat rujnują …
jestem ślepy na moją chorobę i kalectwo …
a nade wszystko jestem ślepy na Twoją do mnie Miłość …
“Jezusie Synu Dawida ulituj się nade mną, spraw abym przejrzał, bo jestem ślepy ..” i tylko Ty możesz mnie uzdrowić …, przywrócić wzrok …, sprawić, że zobaczę to, co najważniejsze w moim życiu.
Permalink
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 3:24 po południu od admin
Podczas swoich 245 podróży apostolskich Jan Paweł II przebył 1.163.865 km czyli więcej niż 28 razy dookoła globu lub trzykrotnie odległość ziemia – księżyc ….
Permalink
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 8:18 przed południem od admin
W iluż polskich rodzinach jest tak, że brata stać na trzeci i czwarty samochód, na spełnianie każdej zachcianki swoich dzieci,
… siostry nie stać na zimowe buty dla swoich dzieci … ?
Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych …
Permalink
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 8:10 przed południem od admin
Od początku swego pontyfikatu Papież mianował 232 kardynałów. Kolegium kardynalskie liczy obecnie 195 członków w tym 135 elektorów (poniżej 80 roku życia). Podczas swego pontyfikatu Papież mianował 3.300 biskupów (z 4.200 obecnie czynnych w Kościele). Każdego z mianowanych przez siebie biskupów spotkał wielokrotnie przy różnych okazjach a szczególnie w czasie oficjalnych wizyt biskupich „Ad Limina Apostolorum”.
Permalink
10.23.03
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 4:22 po południu od admin
Każdy z nas mierzy się z różnorakimi trudnościami, sytuacjami kiedy pyta się o sens swojego istnienia, rację takiego a nie innego działania, kiedy ma się ochotę zawołać do Pana „Nakarmiłeś go chlebem płaczu, obficie napoiłeś łzami” (Ps 80, 6). Odpowiedzią, zachętą do wytrwania były i są dla mnie słowa psalmu 126 (125), a szczególniej „Ci, którzy we łzach sieją, żąć będą w radości. Idą i płaczą niosą ziarno na zasiew, lecz powrócą z radością niosąc swoje snopy”.(Ps 126, 5-6)
Barbara Karpińska
barka@elektron.pl
czytaj dalej …
Permalink
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 10:27 przed południem od admin
Kiedy ludzie zrozumieją,
że ich bogactwem nie jest to co nagromadzili,
ale dokładnie odwrotnie, to co rozdali ?
Permalink
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 5:54 przed południem od admin
…
45% polskich rodzin nie stać na codzienny pełnowartościowy posiłek,
67% nie stać na zakup nowego ubrania
…
Permalink
10.22.03
Posted in Słowo Boże na niedzielę at 7:13 po południu od admin
. . . istnieje inny świat,
a w nim czystość, czystość,
czystość, prawda i przejrzystość.
Bóg jest moim Mistrzem.
On jest Panem Życia,
nie zaś przymierania.
Nie hamuje On istnienia,
piękno w nim się odsłania.
Jolanta Lesiuk
silence78@wp.pl
Permalink
« Previous entries Project-Id-Version: WordPress 2.1.1
Report-Msgid-Bugs-To:
POT-Creation-Date: 2005-02-15 10:33-0600
PO-Revision-Date: 2007-03-03 11:05+0100
Last-Translator: Jakub Zwoliński
Language-Team: SnowDog
MIME-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=iso-8859-2
Content-Transfer-Encoding: 8bit
X-Poedit-Language: Polish
X-Poedit-Country: POLAND
X-Poedit-Basepath: .
X-Poedit-KeywordsList: _e;__
X-Poedit-SourceCharset: utf-8
Plural-Forms: nplurals=2; plural=(n != 1);
X-Poedit-SearchPath-0: F:\apache\htdocs\wordpress
Project-Id-Version: WordPress 2.1.1
Report-Msgid-Bugs-To:
POT-Creation-Date: 2005-02-15 10:33-0600
PO-Revision-Date: 2007-03-03 11:05+0100
Last-Translator: Jakub Zwoliński
Language-Team: SnowDog
MIME-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=iso-8859-2
Content-Transfer-Encoding: 8bit
X-Poedit-Language: Polish
X-Poedit-Country: POLAND
X-Poedit-Basepath: .
X-Poedit-KeywordsList: _e;__
X-Poedit-SourceCharset: utf-8
Plural-Forms: nplurals=2; plural=(n != 1);
X-Poedit-SearchPath-0: F:\apache\htdocs\wordpress